ankapok
02.12.07, 00:33
Wczoraj spotkalam sie z przyjaciółką, ktora mi powiedziala, że nie
umie wierzyć w Boga katolickiego, bo w Satrym Testamnencie ten Bóg
wg Niej ukazywał sie ze złej strony, tzn. np. kazał ojcu wlasne
dziecko zabić itp. brutalne rzeczy są tam opisane. Ona zatem uważa,
że to Zły Bóg, robił okrutne rzeczy i wierzyć w Niego nie chce,
dodaje że jako dziecko na lekcjach religii bardzo przeżywała tą
tematykę. Jak się to ma do Boga, który jest MIŁOŚCIĄ? Jak się ma Bóg
ze Starego Testamentu do Boga z Nowego Testamentu, a przecież to ten
sam Bóg, więc jak Go postrzegać jednoznacznie i jednocześcnie w obu
kontekstach? Jak się ma Stary Testament do Nowego Testamentu? Moja
przyjaciólka kiedyś była bardzo wierzącą osobą, należała do oazy.
Gdy księży o te zagadnienia pytała, Oni Jej mówili, że to Tajemnica
po ludzkiu nie do ogarnięcia, a Jej ta odpowiedź oczywiście nie
satysfakcjonuje, zwlaszcza teraz, gdy przez to straciła wiarę, bo
nie pasuje Jej Bóg ze Starego Testamentu.