Dodaj do ulubionych

Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))))

08.12.07, 18:03
A siedzę dziś na końcu świata, na wsi po prostu... Ale nic się nie
ukryje... Sms od Glupiejkazi , żebym przeczytała artykuł w GN...
goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1196848085&dzi=1104780517&idnumeru=1196846121
Też przeczytajcie smile
Obserwuj wątek
    • isma Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 08.12.07, 20:04
      Yes, yes, yes!
      Naprawde lezka sie kreci. Mnie, staremu rekinowi.
      • pawlinka Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 08.12.07, 21:27
        już od wczoraj wiemsmile))
        • samboraga Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 09.12.07, 11:16
          wiedziałam, wiedziałam...smile)) prawdziwe z Was mohery XXI wieku - poczta
          pantoflowa i nowoczesne łącze i nic się przed Wami nie ukryje...wink))
          • mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 09.12.07, 14:29
            smile))) jak to dobrze smile dobrze, że opowiedzieliście swoją historię
            i dobrze, że się to przede mną nie ukryło smile
          • pawlinka Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 09.12.07, 14:32
            o nie, moja droga, ja trzymałam język za zębami (no, starałam się) od piątku .
            To Mader zaczęłasmile))
          • isma 4xK 19.12.07, 10:13
            Zacytuje kolege z innego forum: Kinder, Küche, Kirche, Komputer!!!
    • nordynka1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 09.12.07, 21:27
      no tak, wiedziałam..jednak to o Was. Ja tu kupuję dziś GN, otwieram
      czytam i...coś mi w głowie świta, te imiona, daty, historia..chyba
      ich znam..wirtualnie a jak realnie smile

      właśnie wpadłam na forum sprawdzić czy ktoś cosik pisnął na ten
      temat wink

      Piękne. Dziękuję
    • mama_kasia Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 08:20
      A ja beznamiętnie przeczytałam... Tylko coś mi imiona po głowie
      chodziły, ...że skądś je znam - tępa taka jestem! wink)
    • alex05012000 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 10:39
      a ma ktoś ciąg dalszy??? jak rozumiewm to historia samboragi... ale
      w podanym linku jest tylko początek...
      • mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 11:23
        musisz kupić GN smile))))
        • alex05012000 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 12:00
          ludzie... jak nawet proszku do prania nie mam czasu kupić ...
          trudno, będę wzruszona i ucieszona mimo wszystko...
          • mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 12:20
            to jak się spotkamy, mogę Ci dać. Ale nie wiem kiedy, bo Munio znów
            przeziębiony i jesteśmy uziemieni sad((((
          • nati1011 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 13:14
            do niedzieli są zawsze skróty, a od poniedziałku wszystkie artykuły
            są dostępne w całości. czasami od wtorku. Kliknij jeszcze raz link
      • kudyn Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 13:02
        W przyszłym tygodniu będzie całość on-line.
        • lucasa prosba 13.12.07, 00:16
          kudyn napisał:

          > W przyszłym tygodniu będzie całość on-line.

          bylby ktos chetny do przeslania droga elektroniczna lub pocztowa? bo
          w sieci nadal nie ma...
          pozdrawiam,
          A
          • maika7 już jest 13.12.07, 08:23
            czytam własnie smile

            M.
            • lucasa dzieki, n/t 13.12.07, 09:15
              maika7 napisała:

              > czytam własnie smile
              >
              > M.
    • mama_kasia Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 13.12.07, 10:43
      Agnieszko, dziękuję smile I podziękuj mężowi.
    • otryt Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 13.12.07, 13:33
      Piękne świadectwo kochającej się rodziny! W tym tekście uderzyło
      mnie w jaki sposób miłość i racjonalny umysł mogą prowadzić
      niewierzącego Sławka w stronę Boga. Poprzez analogię można wyobrazić
      sobie proces odwrotny: ludzi wierzących odchodzących od Boga. Czy
      dlatego, że zwątpili w miłość a rozum zwodzi ich na
      manowce? "Niewierzący" Sławek mówi, że w modlitwie "Ojcze Nasz" jest
      właściwie wszystko, że chrześcijańska "filozofia" jest dobra dla
      człowieka. To również moje myśli.

      Pozdrawiam serdecznie Agnieszkę i Sławka, ich dzieci oraz wszystkich
      forumowiczówsmile
      Mirek

    • pysio8 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 19.12.07, 10:04
      no to ja dopiero dzisiaj przeczytam i wzruszę się, taka jakaś jestem opóźniona...pozdrowieniasmile)
      • mama_kasia Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 19.12.07, 12:27
        > taka jakaś jestem opóźniona
        > ...pozdrowieniasmile)

        Ale jesteś Pysiu i to cieszy smile)) Pozdrawiam.

    • utka Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 20.12.07, 13:12
      Mnie ten nr goscia wpadl w rece dopiero wczoraj i jak tylko spojrzalam na imiona
      chlopcow od razu wiedzialam, ze to musza byc synkowie Agnieszki i az mi serce
      mocniej zabilo smile

      NADZIEJA ... Bardzo mi ten artykul byl potrzebny, ogromnie Agnieszko Wam
      dziekuje smile
      Alez Klimek wyrosl ! smile
    • kulinka3 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 11.01.08, 21:27
      Nie ma jeszcze linku do tego artykułu, ale jeśli Wam wpadnie w ręce najnowszy
      numer z 13 stycznia to gorąco polecam list:9 miesięcy i 10 godzin.Ten artykuł
      chodzi za mną od rana.....
      PS.Mader, podpięłam to pod Twój wątek, bo autorka pośrednio ta sama i ta sama
      gazetawink)).Wybaczysz, mam nadzieję?
      • mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 11.01.08, 22:51
        smile)) przyjemnie się ucieszyłam, że powędrował do góry smile
        Myśmy się z dziewczynami umówiły, że ja nie będę się z Tobą kłóciła
        i uciszała Cię smile))

        Dzięki za namiary na artykuł, który Cię wzruszył i ucieszył smile)))
        • kulinka3 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 11.01.08, 23:19
          A ładnie to tak za plecami się namawiaćwink))?
      • utka Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 14.01.08, 08:59
        Czytałam w piatek i do tej pory nie moge przestac o nim myslec ... Poplakalam
        sie mocno ... Niektore ludzkie doswiadczenia sa chyba nawet poza sfera mojej
        percepcji i wyobrazen ... Bog musi naprawde dac mnostwo sil, zeby czlowiek byl w
        stanie przejsc przez cos takiego ... Nawet teraz jak to pisze mam w gardle jakas
        dziwna 'gule' ...
        • kulinka3 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 14.01.08, 09:26
          Utko, ja ryczałam w metrze ku zdumieniu ludzi, ale nie mogłam się
          powstrzymać.Dla mnie to jeszcze jeden dowód na to,że Bóg dając krzyż daje czasem
          nadludzkie siły.
          • kulinka3 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 14.01.08, 23:56
            Już jest.
            goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1200314855&dzi=1104786574&katg=
            • mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 15.01.08, 07:50
              dziękuję Kulinko za ten artykuł. Całe szczęście, czytałam go w
              domu...
            • mama_kasia Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 15.01.08, 14:00
              dziękuję...
      • nordynka1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 16.01.08, 22:18
        udało mi się i zalogować i znaleźć chwilę - wreszcie..próbuję od
        poniedziałku

        czytałam w niedzielę, kilka razy, ryczałam jak bóbr
        ale chciałam napisac, że czytając to świadectwo dzwoniły we mnie
        słowa, że to jest prawda, że TO WŁAŚNIE JEST PRAWDA O BOGU I O
        CZŁOWIEKU
        czytając pierwszy raz ryczałam jako matka, czytając następny i
        następny ryczałam bo TO zobaczyłam - jaki jest Bóg jeśli da się Mu
        prowadzić człowiek nawet przez tak ciemną dolinę, zobaczyłam Jego
        czułość, delikatność, miłosierdzie, zobaczyłam jak nas - ludzi kocha
        i że Jego Miłość się dzieje tu i teraz, ryczałam bo w tych
        wydarzeniach słyszałam szum Jego wiatru, między tymi gabinetami
        łóżkami szpitalnymi..
        ech..trudno znaleźć słowa..chyba te, że 'to jest prawda' są
        najwłaściwsze
        • mama_kasia Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 16.01.08, 22:46
          smile
    • kulinka3 Chrześciajanin w depresji 13.01.08, 17:05
      Pamiętacie naszą dyskusję sprzed 2 lat? Niestety wątek jest już zarchiwizowany, więc piszę tutaj ( Mader nie zabijaj;0).W Gościu Niedzielnym jest przefajny artykuł (i w całości!) o siostrach Miłosierdzia i ich spostrzeżeniach, od strony duchowej, na temat depresji.Może ktoś zechce spojrzeć.
      goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=3&kolej=0&art=1199372916&dzi=1157370149&katg=
      • nordynka1 Re: Chrześciajanin w depresji 16.01.08, 22:21
        Kulinko dziękuję - chciałam o tym też napisać, pamiętając tamten
        wątek i polecić go bezpośrednio zainteresowanym, czyli osobom z
        depresją
    • ankapok Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 27.01.08, 23:15
      super watek! piekne i wzruzajace artykuly! dolaczajcie kolejne
      artykuly!
    • kulinka3 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 28.03.08, 09:22
      Kupcie koniecznie najnowszy numer.Piękne historie o Miłosierdziu Bożym, Janie
      Pawle II oraz zajawka książki Matki Teresy o jej duchowych ciemnościach.
      • kulinka3 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 28.03.08, 09:23
        Rzecz jasna chodzi o Gościa Niedzielnegowink))
        • kulinka3 Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 10:20
          www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5088940.html?as=1&ias=5&startsz=x
          • isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 12:27
            Nnno. Moze nie wszystko mnie w tym wywiadzie zachwyca, ale jako
            calosc cieszy, owszem. A juz stwierdzenie, ze sobie ojciec Rebacz z
            biskupem Gornym naduzyli kompetencji piszac o in vitro, leje miod na
            me serce, co to go nie mam.
            • kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 14:07
              Noo może nadużyli kompetencji, natomiast co do meritum przedstawili w nim jasno
              stanowisko kościoła.
              • isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 14:12
                A to sie zgadza. Jakkolwiek, jak to ujal moj slubny, zachowali sie
                troche jak niewiasta bedaca ponad wszelka watpliwosc w ciazy, a
                zadajaca z tego tytulu pierwszenstwa w kolejce do ginekologa ;-P.
                • kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 14:21
                  Wiesz, może czas zebrania odpowiedniego gremium i wydanie komunikatu w tej
                  sprawie sprawiałoby wrażenie musztardy po obiedziewink)).
                  A tak przynajmniej wiemy,że zarodki można zabrać w termosie do domusad((.
                  • isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 23:38
                    To moze zabrzmi w moich ustach niezbyt wiarygodnie, ale, eeee, moze
                    czasem jednak jest potrzebna hierarchia i DOKLADNE WYPELNIANIE
                    SWOICH OBOWIAZKOW (a nie cudzych ;-P), sister wink)).
                    • kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 23:55
                      Wiesz, mnie szaraczka nie interesuje, kto to napisał, i jaki jest
                      wewnętrznpodział kompetencji w Episkopacie.Może gdyby nie głos tych
                      niezdyscyplinowanych, nie było w porę żadnego głosu.A tu chodziło o jasny
                      przekaz.Nie rozumiem trochę tego świętego oburzenia bp.Pieronka.Może trzeba było
                      pośpieszyć się we właściwych gremiach,a nie zarzucać innym,że byli pierwsi lub
                      nie mieli kompetencji.
                      • isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 00:10
                        No nie, nie. Tak rozumujac, to mozemy np. dojsc do wniosku, ze
                        lustrowac duchownych moze Tadeusz Zaleski, bo "w pore zadnego glosu
                        nie bylo" - a sprawa, co by nie rzec, wazna jest. Tymczasem wydaje
                        sie, iz jego ordynariusz by tego pogladu nie podzielil wink)).
                        • kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 00:43
                          Ależ ja sugeruję jedynie, by szanowni biskupi w ramach Episkopatu i swoich
                          doradczych ciał się dogadali, co do szybkości i formy reakcji.
                          • kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 00:58
                            I jeszcze, rada wypowiadała się nie po raz pierwszy w swojej historii.Dlaczego
                            akurat ta wypowiedź tak zbulwersowała biskupa Pieronka, nie rozumiem.A jeśli
                            jest to już recydywa rady, to może brudy należy prać we własnym domu, a nie
                            udzielać napomnień radzie poprzez gazetę,hm?
                            • samboraga Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 08:24
                              no niesmile...czytam i oczy przecieram...dziewczyny, co się z Wami stało???wink)))))
                              proszę nie załamywać mi wizji uczestników naszego formsmile)))
                              • isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 08:34
                                Aga, co Ci sie zalamalo wink))?
                                • kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 09:21
                                  Boże, jaka wizja Ci się załamała?
                                  My tylko o sporach kompetencyjnych na łonie Episkopatu rozprawiamywink)).
                                  • samboraga Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 12:41
                                    Moje Drogie, po prostu wróćcie na właściwe sobie stanowiska polemicznewink)) Bo
                                    aż mi dech zaparło jak tym razem Isma nawoływała do posłuszeństwa hierarchiiwink)
                                    No jak forum, forumem...
                                    • isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 12:43
                                      A, nieeee, nieee, tak prosto to nie jest.
                                      Po pierwsze, jak wiecie, ja legalistka jestem. A po drugie, ekhm, no
                                      jak juz hierarchia nie jest posluszna, to prosty wierny juz w ogole
                                      sobie moze pomyslec, ze hulaj dusza, piekla nie ma ;-P.
                                    • samboraga Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 12:46
                                      chyba, że coś źle zrozumiałam, to wybaczciesmile
                                      zaczyna się ostatnia prosta do I Komunii i po pierwsze przeżywam już powoli, po
                                      drugie się udzielam organizacyjnie w przygotowaniach jako matka tójkowa - więc
                                      może czytam i nie widzę co czytamsmile
                                      • isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 12:54
                                        Spokojnie, spokojnie wink)). Ja rzeczywiscie troche weszlam w
                                        nieswoje buty tym razem, ale to z okreslonych wzgledow - po prostu
                                        uwazam (nie tylko w odniesieniu do Kosciola zreszta), ze o ile
                                        ludzie moga bladzic, nie rozumiec roznych zasad czy je nawet
                                        kontestowac, to instytucje tego czynic nie powinny.

                                        Ja sobie moge prywatnie np. klac na przepis, ktory kaze gminie
                                        sprzedawac najemcom atrakcyjne mieszkania za bezcen, ale jako
                                        urzednik nie moge rzucac takiemu najemcy klod pod nogi, zeby mu te
                                        procedure wykupu obrzydzic (a nuz sie zniecheci).
                          • isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 12:14
                            No, mnie sie wydaje, ze biskupi o tyle sie nie musza "dogadywac", ze
                            KEP ma statut oraz regulamin, gdzie stoi, kto co moze, w tym kto
                            moze na forum externum sie wypowiadac. Biskup Gorny ma swoje lata i
                            prawie cwiercwieczny staz biskupi, to moze mozna od niego oczekiwac,
                            zeby wiedzial, jak to powinno hulac?

                            W statucie jak byk stoi, ze stanowisko w sprawach publicznych moze
                            zajmowac - jesli rzecz jest pilna - Rada Stala Episkopatu, o ile
                            zachodzi domniemanie stanowiska Konferencji. Jedenastu chlopa
                            zebrac, jesli jest pilna potrzeba, to chyba nie jest problem, o ile
                            tylko wola w sprawie bylaby.
                            Z kolei w regulaminie - ktory swego czasu nieoceniony Kann ofiarnie
                            na te intencje wertowal - sie ustala, ze komisje i rady KEP moga,
                            owszem, wydawac dokumenty i zajmowac oficjalne stanowisko - z
                            upowaznienia zebrania plenarnego lub, jesli sprawa nader pilna jest,
                            upowaznienia Rady Stałej/Prezydium KEP/Przewodniczącego KEP.

                            A tymczasem porobilo sie tak, ze wszystie media trabily,
                            iz "episkopat" sie ideologicznie parlamentarzystow czepia. Czy
                            sprawa byla rzeczywiscie az taka pilna, zeby Gorny z Rebaczem
                            musieli na wlasna reke do parlamentarzystow pisac, broszurke ks.
                            Gubaly jako bonusik zalaczajac? Mamy pewnosc, ze "episkopat" mial w
                            ogole zamiar w tej sprawie zajac stanowisko?

                            Teraz powazniej. Wiesz, ja Pieronka rozumiem o tyle, ze to dla mnie
                            jest kwestia wiarygodnosci publicznego wypowiadania sie Kosciola.
                            Jesli utrzymujemy np., ze "episkopat" nie moze nawet sie
                            wypowiedziec w sprawie antysemickich popisow Rydzyka, albowiem ten
                            ma swych przelozonych zakonnych, i to nie jest kompetencja biskupow -
                            to moze wypada byc konsekwentnym, i przyznac, ze byc moze list
                            Rebacza i Gornego niezupelnie odzwierciedla intencje "episkopatu" i
                            zostal rozeslany z pewnym, eeeee, naduzyciem kompetencji?
                            • kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 17:59
                              Is droga, nie wiem czy sprawa była pilna czy to rząd powszechnej miłości chciał
                              się przypochlebić finansowaniem in vitro, wiedząc że pieniędzy w budżecie na to
                              nie ma.
                              Jako zwykły świecki katolik nie mam obowiązku znać podziału kompetencji w
                              Episkopacie i za każdym razem rozważać czy dokument został wydany za zgodą, za
                              wiedzą i z kompetencjami, szczególnie, że jak pisałam, rada nie raz nie dwa
                              stanowiska w sprawach rodziny zabierała i nikt jej nadużyć nie wytykał.Jeśli bez
                              uprawnień, to niech się biskupi wzajemnie napomną, dogadają i jasno dookreślą
                              swoje kompetencje.Niech tylko nie czynią tego na łamach i wobec, bo teraz
                              pozostało wrażenie,że rada sobie coś powiedziała, co stoi w sprzeczności ze
                              stanowiskiem Episkopatu.A przecież wiemy,że merytorycznie dała ona jedynie
                              wyraz- stanowisku Kościoła.I dobrze,że ów głos zabrzmiał.Inaczej pozostałyby
                              jedynie komentarze( ad personam) niektórych biskupów, co do stanowiska pierwszej
                              szyi RPwink)).

                              • isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 19:18
                                Zaraz, zaraz. Uporzadkujmy.
                                Po pierwsze, wiesz cos, czego ja nie wiem. To mowisz, ze Rada sie
                                juz wypowiadala na forum externum, w sprawach publicznych, pod
                                adresem wladz panstwowych (ze do wiernych sie wypowiadala, to
                                mozliwe, ale to z gruntu inna sytuacja)? Przybliz, bom nieswiadoma.

                                Po drugie. Ty jako swiecki katolik nie musisz znac podzialu
                                kompetencji (choc, widzisz - dzieki bpowi Pieronkowi sie
                                dowiedzialas wink)), ale biskup, ekhm, w dodatku przewodniczacy
                                jakiegos ciala kolegialnego, powienien wiedziec, co temu cialu
                                wolno, nie? Generalnie, nie tylko w Kosciele, swiadomosc wlasciwosci
                                w danej sprawie to jest nader pozyteczna rzecz przy sprawowaniu
                                kazdej wladzy.

                                Po trzecie. Relacje miedzy Kosciolem a wladza panstwowa to jest,
                                moim zdaniem, sfera bardzo delikatna. Dlatego regulowana przede
                                wszystkim przez prawo, a nie wylacznie przez czyjekolwiek dobre
                                checi.
                                Nie jest tak, ze w Polsce nie ma forow i cial do wymiany stanowisk w
                                tej sferze powolanych - jest Komisja Wspolna np., sa powolane przez
                                nia zespoly dwustronnne. W tych ramach Kosciol moze brac
                                odpowiedzialnosc za to, co panstwu przedklada. I nie chodzi tylko o
                                tresc tego przedlozenia (z tymi tresciami wierni Kosciola przeciez
                                powinni sie byli juz dawno zapoznac - z ambony, a nie z listu do
                                parlamentarzystow...), ale o to, czy Kosciol uwaza, iz w tej czy
                                innej sferze powinien wywierac wplyw na rozwiazania podejmowane
                                przez organy panstwa, a wiec dotyczace wszystkich obywateli, nie
                                tylko katolikow.
                                • kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 08.04.08, 00:48
                                  Rada zwracała się w ubiegłym roku do parlamentarzystów w sprawie ochrony życia (był to też list, ale nie rozesłany tylko odczytany w RM i telewizji Trwam i przed stanowiskiem KEPu).
                                  www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=8215
                                  Wydała także oświadczenie w podobnej sprawie krytykującą decyzję Parlamentu Europejskiego.
                                  Jeśli więc już wcześniej nadużyła swoich kompetencji, to najświeższy list w sprawie in vitro w ogóle nie powinien mieć miejsca lub nikomu poza bp Pieronkiem taka sytuacja nie przeszkadza lub rada może wypowiadać się w swoim imieniu, które nie jest stanowiskiem KEPu a jedynie rady?
                                  Co do formy owego ew.napomnienia w sprawie przestrzegania zasad, już pisałam.Lepiej to zrobić poprzez ciało do tego władne;-P, jeśli już z nas tacy legaliściwink)).




                                  • isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 08.04.08, 08:16
                                    A oczywiscie, ze zawsze, nawet z upowaznienia KEP jak sie rada
                                    wypowiada, to to jest stanowisko rady, a nie KEP. Tyle tylko, ze
                                    pismaki gonily i gromily o nazwanie in vitro "wyrafinowana aborcja"
                                    Kosciol in gremio, a nie wylacznie ojca Rebacza i biskupa Gornego.

                                    No wiec ja widze roznice pomiedzy ogloszeniem stanowiska, a
                                    zaadresowaniem go do wladz panstwowych ;-(((. Ale nie upieram sie,
                                    jesli wczesniej jakas listy do parlamentu Rada wysylala, tym gorzej
                                    to o niej swiadczy ;-(((.

                                    A forma "napominania" - no, coz, Pieronek sie sam z ta krytyka nie
                                    wyrwal, dziennikarze go zapytali. Uwazasz, ze powinien powiedziec,
                                    ze bylo wszystko w porzadku, skoro nie bylo?
                                    • kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 08.04.08, 09:39
                                      Dziennikarze różne bzdury piszą, taka ich uroda i zawsze znajdą się tacy, który
                                      tylko czekają, aby kościołowi dowalić.Nie ma w tym winy rady,że jej stanowisko
                                      zostało przedstawione jako głos kościoła.Zresztą rada nie powiedział nic
                                      przeciwnego jego nauce.Przypomniała tylko moralną ocenę działań in vitro, nie
                                      proponując żadnych rozwiązań, ani do niczego posłów nie obligując.Oni stanowią
                                      prawo, oni mają prawo znać ocenę moralną.
                                      W swojej odpowiedzi rzeczony biskup mógł,powiedzieć,że rada to nie episkopat,
                                      ale rada oddała stanowisko kościoła w tej materii, której parlamentarzyści nie
                                      powinni być pozbawieni.Zdanie o zjadliwości mógł sobie darować,bo niby gdzie
                                      jest ta zjadliwość.W wyrafinowanej aborcji? Taka niestety jest rzeczywistość tej
                                      metody.Można było skorzystać ze sposobności i w mniej zjadliwy sposóbwink))
                                      przybliżyć czytelnikom naukę kościoła.Bp Pieronkowi umiejętności kontaktów z
                                      prasą wszak nie brakuje i w wywiadzie tym, w innych miejscach, dał temu wyraz.
                                      • isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 08.04.08, 10:28
                                        Obawiam sie, ze okreslenie "wyrafinowana aborcja" jest tworczym
                                        wkladem Rady w temat. Nie znam zadnego oficjalnego dokumentu
                                        Kosciola, w ktorym by sie pojawialo ;-P, choc autorzy listu powoluja
                                        sie linijkę wyżej na Jana Pawła II i Stolice Apostolska. Ale chetnie
                                        sie zapoznam. O ile znam "Evangelium vitae" to tam sie takze nie
                                        mowi, ze zycie dziecka poczetego in vitro jest "ZAWSZE" "okupione
                                        smiercia jego braci i siostr", tylko o tym, ze istnieje takie realne
                                        zagrozenie. I tak dalej, i tak dalej.
                                        Wiec nie jest tak, Kulinka, ze Rada rzetelnie i beznamietnie
                                        zrelacjonowala dokumenty koscielne, nie rob ze mnie glupszej niz
                                        jestem ;-P.

                                        A tego, czy zdaniem "episkopatu" parlamentarzysci powinni byc
                                        pozbawieni mozliwosci poznania tego stanowiska (jeszcze raz:
                                        przeciez, jesli sa katolikami, to JE ZNAJA) na drodze listu do nich
                                        adresowanego, czy nie, to wlasnie na pewno nie wiemy. Ale mozna
                                        domniemywac, ze skoro sie "episkopat" nie wypowiedzial, to moze
                                        jednak uznal, ze wiedza parlamentu w tej sprawie jest dostateczna?

                                        Jeszcze raz Ci przypomne Zaleskiego. Przeciez w ujawnianiu prawdy
                                        historycznej nie ma nic przeciwnego stanowisku Kosciola. No taka
                                        prawda, taka rzeczywistosc, ze niektorzy ksieza byli TW. Wolno mu
                                        pisac co chce i jak chce, byle "prawde"?
                                        Z kolei antysemityzm jest przeciwny stanowisku Kosciola. I jakos
                                        zadne cialo wewnatrzepiskopacie nie koresponduje z wladzami
                                        panstwowymi, zeby koncesje Rydzykowi odebrac...

                                        Reasumujac, bo mysle, ze sie wzajemnie nie przekonamy: jesli rada
                                        mogla powiedziec swoje (bo to "prawda", i to ma byc jedyne kryterium
                                        uprawnienia do wypowiadania sie), to nie rozumiem, dlaczego
                                        Pieronek "prawdy" powiedziec nie moze. Powiedzial co mysli, w
                                        dodatku na wlasne konto, a nie Kosciola. Co dosyc uczciwe jest.
                                        • kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 08.04.08, 15:37
                                          Is, droga czy cierpisz na zespół napięcia wiadomego,iż zarzucasz mi coś czego na
                                          myśli nie miałam? Spokojnie, dobra kobieto rozmawiajmy rzeczowo, a nie nerwowo, ok?
                                          Otóż rada użyła stwierdzenia swojego autorstwa, to fakt.Od czasu Evangelium
                                          vitae technika biomedyczna poszła tak daleko,iż stwierdzenie o wyrafinowaniu ma
                                          swoje uzasadnienie i dosadnie ilustruje ową technikę.
                                          Uśmiercanie zarodków z racji płci, chorób,lub braku chorób, oraz selekcja
                                          wpisana w tę metodę to już ludzka rzeczywistość. Czymże więc ona jest jeśli nie
                                          wyrafinowaną aborcją?
                                          In vitro z racji swojej techniki ma wpisaną zagładę zarodków.Po pierwsze
                                          wytwarza się ich więcej niż trzeba, a nie wykorzystuje wszystkich.Wiele par
                                          doczekawszy się dziecka rezygnuje z przechowywania zarodków, bo więcej dzieci
                                          nie pragną.Poza tym z czasem przechowywanie szkodliwie wpływa na stan zarodka i
                                          rośnie ryzyko mutacji genetycznych, a rodzice nie chcą ryzykować.
                                          Szara strefa zabiegów in vitro w Polsce to około 3/4 wszystkich zabiegów.Gdyby
                                          nie było nic do ukrycia, danych byłoby więcej.
                                          Poczytaj wyniki dziennikarskiej prowokacji " Dziennika" .Jeśli nawet zdarza się
                                          ( czego nie wykluczam),iż para zatroszczy się o nadliczbowe zarodki, to będzie
                                          to jednak wyjątek potwierdzający regułę.
                                          Do zabiegów na embrionach ludzkich EV stosuje kwalifikację, jak do aborcji. A ta
                                          nie znajduje łagodnych określeń.Poważny nieład moralny lub dobrowolne zabójstwo
                                          niewinnej istoty ludzkiej. W innym czytamy, iż zapłodnienie w taki sposób jest
                                          samo w sobie niegodziwe i sprzeczne z godnością rodzicielstwa.
                                          Stan wiedzy parlamentarzystów w dziedzinie moralnej, nie jest pewnie większy z
                                          racji sprawowanej funkcji niż każdego innego obywatela.Rewelacje Dziennika były
                                          szokiem dla wszystkich, nie wyłączając Parlamentu.Powiedziałabym nawet,że
                                          mniejszy skoro regulacje prawno etyczne tych zagadnień nie istnieją.
                                          A Abp.Życiński stwierdził,iż głos biskupów w sprawie in vitro jest głosem
                                          polskich biskupów.
                                          A bp Pieronek prawdę mówić może i ma obowiązek, tylko najpierw zainteresowanym,
                                          zgodnie z nauką kościoła, poprzez upomnienie braterskie w 4 oczy, a później
                                          uruchamiając procedury.Tak jest bardziej po ludzku, jak dla mnie.

                        • a_weasley Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 18.11.08, 08:18
                          isma napisała:

                          > mozemy np. dojsc do wniosku, ze lustrowac
                          > duchownych moze Tadeusz Zaleski,

                          Być może x. Zaleskiemu nie powierzono władzy dywanu, ale dobrze, że go odwinął.
                          Dobrze dla wszystkich poza TW.
                          • minerwamcg Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 18.11.08, 08:29
                            Ksiądz Zaleski ma zbyt duże skłonności, by się sam we własnej
                            sprawie sędzią i katem kreować. Co wyszło i dobrze, że wyszło, to
                            wyszło i dobrze, ale taki niepięknie, brateńku, niepięknie.
    • mader1 Wspomnienie o prof. Fijałkowskim 06.04.08, 23:18
      Przeczytałam " To był lekarz" w dzisiejszym GN i przypomniało mi
      się, jak czytałam pierwsze książki prof. Fijałkowskiego.
      Trudno wprost opisać, jak wiele dla mnie znaczyły w czasach PRL-u...
    • mader1 " Nie byliśmy w środku, ale...." 15.04.08, 14:09
      Czytałam w " Gościu Niedzielnym" świadectwo Roberta Cudzicha (
      gitarzysta)i szczególnie poruszyły mnie słowa " Podszedłem nieśmiało
      pod kaplicę. Z boku stała jakaś dziewczyna i spytała " Masz
      papierosa ? skombinowałem jakieś fajki. Staliśmy i nerwowo palilismy
      pod oknem. Coś nas trzymało : NIE BYLIŚMY W ŚRODKU, ALE NIE
      CHCIELIŚMY TEŻ ODEJŚĆ"

      Miałam tak nieraz, że nie byłam jeszcze gotowa na coś nowego, że
      wydawało mi się, że " to nie dla mnie" albo " nie będę umiała".
      Ale "nie chciałam też odejść".....
    • mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 17.11.08, 13:17
      Znowu się ucieszyłam smile
      goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1226915710&dzi=1207812935&idnumeru=1226617780
      • isma Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 17.11.08, 13:36
        Taaaaa, ja tez wink)). I to nie tylko jako nietelewizyjna wink)).
        • ruda_kasia Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 17.11.08, 17:54
          W maju, powiadacie big_grin
      • minerwamcg Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 12:18
        smile)) No, teraz już się cała Polska dowiedziała... A tak się
        czailiśmy, żeby nie zapeszyć smile
        • aka21 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 12:24
          CZaić to się może czailiściesmile, ale nadziei i radości to ukryć Wam
          się nie udałosmile To się naprawdę dało wyczytać!
          Chwała Panu!!! (już tak oficjalniesmile)
          • ekan13 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 12:38
            To nawt nie wiedziałam, że to Was obgadywałam w niedzielęsmile
            Zastanawiałam sie, czy jak już Wasze dzieciatko urosnie, wytrwacie w "beztelewizyjności" w starciu z wszechpanujacymi serialami dziecięcymi, którymi zyje potem cała społecznośc dziecięca...ja przyznaję - przegrałam, alę bedę Wam dzielnie kibicowałasmile
            I oczywiście obejmuję Was modlitwą, tu nie ma co zapeszać, tu trzeba ufać i się modlićsmile
            • a_weasley Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 12:45
              ekan13 napisała:

              > w starciu z wszechpanujacymi serialami
              > dziecięcymi, którymi zyje potem cała
              > społecznośc dziecięca...

              Spoko, znajdziemy sobie grupę wsparcia. W grupie raźniej.
              W Hameryce podobnież istnieją nawet przedszkola dla nietelewizyjnych.
        • mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 13:48
          ja już się od dawna cieszyłam smile))) i modliłam smile))) tylko po
          cichu, po cichutku.
          • mamaanieli Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 17:12
            a właściwie o co chodzi, bo nie kumię???smile)))
            • a_weasley Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 18:31
              mamaanieli napisała:

              > a właściwie o co chodzi, bo nie kumię???smile)))

              O jeden tekst w "Gościu Niedzielnym", taki tygodnik katolicki jest, w Katowicach
              chyba, i tam było o takich jednych, co nie mają telewizora, za to mają dziecko w
              drodze i wysoce futrzanego kota...
              • mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 18:50
                i mysmy się wszyscy ucieszyli, że oni nie mają telewizora smile))))
                ale mają kotka i dziecko w drodze smile bo to dobra zamiana smile
              • mamaanieli Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 20:26
                teraz kumię. tylko z czego się tu cieszyć (prócz dziecka, rzecz
                jasna): nietelewizyjności? czy białego kota?big_grinbig_grin
      • mamalgosia no to... 18.11.08, 18:49
        ... wszystkiego dobrego!smile Spokoju i pogody na tę szczególną drogęsmile

        A beztelewizyjności jestem przeciwna (w teorii, bo w praktyce i tak
        nie mam czasu) - ale przecież nie o to w tym artykule chodziwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka