mader1 08.12.07, 18:03 A siedzę dziś na końcu świata, na wsi po prostu... Ale nic się nie ukryje... Sms od Glupiejkazi , żebym przeczytała artykuł w GN... goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1196848085&dzi=1104780517&idnumeru=1196846121 Też przeczytajcie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
isma Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 08.12.07, 20:04 Yes, yes, yes! Naprawde lezka sie kreci. Mnie, staremu rekinowi. Odpowiedz Link
pawlinka Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 08.12.07, 21:27 już od wczoraj wiem)) Odpowiedz Link
samboraga Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 09.12.07, 11:16 wiedziałam, wiedziałam...)) prawdziwe z Was mohery XXI wieku - poczta pantoflowa i nowoczesne łącze i nic się przed Wami nie ukryje...)) Odpowiedz Link
mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 09.12.07, 14:29 ))) jak to dobrze dobrze, że opowiedzieliście swoją historię i dobrze, że się to przede mną nie ukryło Odpowiedz Link
pawlinka Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 09.12.07, 14:32 o nie, moja droga, ja trzymałam język za zębami (no, starałam się) od piątku . To Mader zaczęła)) Odpowiedz Link
isma 4xK 19.12.07, 10:13 Zacytuje kolege z innego forum: Kinder, Küche, Kirche, Komputer!!! Odpowiedz Link
nordynka1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 09.12.07, 21:27 no tak, wiedziałam..jednak to o Was. Ja tu kupuję dziś GN, otwieram czytam i...coś mi w głowie świta, te imiona, daty, historia..chyba ich znam..wirtualnie a jak realnie właśnie wpadłam na forum sprawdzić czy ktoś cosik pisnął na ten temat Piękne. Dziękuję Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 08:20 A ja beznamiętnie przeczytałam... Tylko coś mi imiona po głowie chodziły, ...że skądś je znam - tępa taka jestem! ) Odpowiedz Link
alex05012000 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 10:39 a ma ktoś ciąg dalszy??? jak rozumiewm to historia samboragi... ale w podanym linku jest tylko początek... Odpowiedz Link
mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 11:23 musisz kupić GN )))) Odpowiedz Link
alex05012000 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 12:00 ludzie... jak nawet proszku do prania nie mam czasu kupić ... trudno, będę wzruszona i ucieszona mimo wszystko... Odpowiedz Link
mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 12:20 to jak się spotkamy, mogę Ci dać. Ale nie wiem kiedy, bo Munio znów przeziębiony i jesteśmy uziemieni (((( Odpowiedz Link
nati1011 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 13:14 do niedzieli są zawsze skróty, a od poniedziałku wszystkie artykuły są dostępne w całości. czasami od wtorku. Kliknij jeszcze raz link Odpowiedz Link
kudyn Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 10.12.07, 13:02 W przyszłym tygodniu będzie całość on-line. Odpowiedz Link
lucasa prosba 13.12.07, 00:16 kudyn napisał: > W przyszłym tygodniu będzie całość on-line. bylby ktos chetny do przeslania droga elektroniczna lub pocztowa? bo w sieci nadal nie ma... pozdrawiam, A Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 13.12.07, 10:43 Agnieszko, dziękuję I podziękuj mężowi. Odpowiedz Link
otryt Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 13.12.07, 13:33 Piękne świadectwo kochającej się rodziny! W tym tekście uderzyło mnie w jaki sposób miłość i racjonalny umysł mogą prowadzić niewierzącego Sławka w stronę Boga. Poprzez analogię można wyobrazić sobie proces odwrotny: ludzi wierzących odchodzących od Boga. Czy dlatego, że zwątpili w miłość a rozum zwodzi ich na manowce? "Niewierzący" Sławek mówi, że w modlitwie "Ojcze Nasz" jest właściwie wszystko, że chrześcijańska "filozofia" jest dobra dla człowieka. To również moje myśli. Pozdrawiam serdecznie Agnieszkę i Sławka, ich dzieci oraz wszystkich forumowiczów Mirek Odpowiedz Link
pysio8 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 19.12.07, 10:04 no to ja dopiero dzisiaj przeczytam i wzruszę się, taka jakaś jestem opóźniona...pozdrowienia) Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 19.12.07, 12:27 > taka jakaś jestem opóźniona > ...pozdrowienia) Ale jesteś Pysiu i to cieszy )) Pozdrawiam. Odpowiedz Link
utka Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 20.12.07, 13:12 Mnie ten nr goscia wpadl w rece dopiero wczoraj i jak tylko spojrzalam na imiona chlopcow od razu wiedzialam, ze to musza byc synkowie Agnieszki i az mi serce mocniej zabilo NADZIEJA ... Bardzo mi ten artykul byl potrzebny, ogromnie Agnieszko Wam dziekuje Alez Klimek wyrosl ! Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 11.01.08, 21:27 Nie ma jeszcze linku do tego artykułu, ale jeśli Wam wpadnie w ręce najnowszy numer z 13 stycznia to gorąco polecam list:9 miesięcy i 10 godzin.Ten artykuł chodzi za mną od rana..... PS.Mader, podpięłam to pod Twój wątek, bo autorka pośrednio ta sama i ta sama gazeta)).Wybaczysz, mam nadzieję? Odpowiedz Link
mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 11.01.08, 22:51 )) przyjemnie się ucieszyłam, że powędrował do góry Myśmy się z dziewczynami umówiły, że ja nie będę się z Tobą kłóciła i uciszała Cię )) Dzięki za namiary na artykuł, który Cię wzruszył i ucieszył ))) Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 11.01.08, 23:19 A ładnie to tak za plecami się namawiać))? Odpowiedz Link
utka Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 14.01.08, 08:59 Czytałam w piatek i do tej pory nie moge przestac o nim myslec ... Poplakalam sie mocno ... Niektore ludzkie doswiadczenia sa chyba nawet poza sfera mojej percepcji i wyobrazen ... Bog musi naprawde dac mnostwo sil, zeby czlowiek byl w stanie przejsc przez cos takiego ... Nawet teraz jak to pisze mam w gardle jakas dziwna 'gule' ... Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 14.01.08, 09:26 Utko, ja ryczałam w metrze ku zdumieniu ludzi, ale nie mogłam się powstrzymać.Dla mnie to jeszcze jeden dowód na to,że Bóg dając krzyż daje czasem nadludzkie siły. Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 14.01.08, 23:56 Już jest. goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1200314855&dzi=1104786574&katg= Odpowiedz Link
mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 15.01.08, 07:50 dziękuję Kulinko za ten artykuł. Całe szczęście, czytałam go w domu... Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 15.01.08, 14:00 dziękuję... Odpowiedz Link
nordynka1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 16.01.08, 22:18 udało mi się i zalogować i znaleźć chwilę - wreszcie..próbuję od poniedziałku czytałam w niedzielę, kilka razy, ryczałam jak bóbr ale chciałam napisac, że czytając to świadectwo dzwoniły we mnie słowa, że to jest prawda, że TO WŁAŚNIE JEST PRAWDA O BOGU I O CZŁOWIEKU czytając pierwszy raz ryczałam jako matka, czytając następny i następny ryczałam bo TO zobaczyłam - jaki jest Bóg jeśli da się Mu prowadzić człowiek nawet przez tak ciemną dolinę, zobaczyłam Jego czułość, delikatność, miłosierdzie, zobaczyłam jak nas - ludzi kocha i że Jego Miłość się dzieje tu i teraz, ryczałam bo w tych wydarzeniach słyszałam szum Jego wiatru, między tymi gabinetami łóżkami szpitalnymi.. ech..trudno znaleźć słowa..chyba te, że 'to jest prawda' są najwłaściwsze Odpowiedz Link
kulinka3 Chrześciajanin w depresji 13.01.08, 17:05 Pamiętacie naszą dyskusję sprzed 2 lat? Niestety wątek jest już zarchiwizowany, więc piszę tutaj ( Mader nie zabijaj;0).W Gościu Niedzielnym jest przefajny artykuł (i w całości!) o siostrach Miłosierdzia i ich spostrzeżeniach, od strony duchowej, na temat depresji.Może ktoś zechce spojrzeć. goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=3&kolej=0&art=1199372916&dzi=1157370149&katg= Odpowiedz Link
nordynka1 Re: Chrześciajanin w depresji 16.01.08, 22:21 Kulinko dziękuję - chciałam o tym też napisać, pamiętając tamten wątek i polecić go bezpośrednio zainteresowanym, czyli osobom z depresją Odpowiedz Link
ankapok Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 27.01.08, 23:15 super watek! piekne i wzruzajace artykuly! dolaczajcie kolejne artykuly! Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 28.03.08, 09:22 Kupcie koniecznie najnowszy numer.Piękne historie o Miłosierdziu Bożym, Janie Pawle II oraz zajawka książki Matki Teresy o jej duchowych ciemnościach. Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 28.03.08, 09:23 Rzecz jasna chodzi o Gościa Niedzielnego)) Odpowiedz Link
kulinka3 Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 10:20 www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5088940.html?as=1&ias=5&startsz=x Odpowiedz Link
isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 12:27 Nnno. Moze nie wszystko mnie w tym wywiadzie zachwyca, ale jako calosc cieszy, owszem. A juz stwierdzenie, ze sobie ojciec Rebacz z biskupem Gornym naduzyli kompetencji piszac o in vitro, leje miod na me serce, co to go nie mam. Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 14:07 Noo może nadużyli kompetencji, natomiast co do meritum przedstawili w nim jasno stanowisko kościoła. Odpowiedz Link
isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 14:12 A to sie zgadza. Jakkolwiek, jak to ujal moj slubny, zachowali sie troche jak niewiasta bedaca ponad wszelka watpliwosc w ciazy, a zadajaca z tego tytulu pierwszenstwa w kolejce do ginekologa ;-P. Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 14:21 Wiesz, może czas zebrania odpowiedniego gremium i wydanie komunikatu w tej sprawie sprawiałoby wrażenie musztardy po obiedzie)). A tak przynajmniej wiemy,że zarodki można zabrać w termosie do domu((. Odpowiedz Link
isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 23:38 To moze zabrzmi w moich ustach niezbyt wiarygodnie, ale, eeee, moze czasem jednak jest potrzebna hierarchia i DOKLADNE WYPELNIANIE SWOICH OBOWIAZKOW (a nie cudzych ;-P), sister )). Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 06.04.08, 23:55 Wiesz, mnie szaraczka nie interesuje, kto to napisał, i jaki jest wewnętrznpodział kompetencji w Episkopacie.Może gdyby nie głos tych niezdyscyplinowanych, nie było w porę żadnego głosu.A tu chodziło o jasny przekaz.Nie rozumiem trochę tego świętego oburzenia bp.Pieronka.Może trzeba było pośpieszyć się we właściwych gremiach,a nie zarzucać innym,że byli pierwsi lub nie mieli kompetencji. Odpowiedz Link
isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 00:10 No nie, nie. Tak rozumujac, to mozemy np. dojsc do wniosku, ze lustrowac duchownych moze Tadeusz Zaleski, bo "w pore zadnego glosu nie bylo" - a sprawa, co by nie rzec, wazna jest. Tymczasem wydaje sie, iz jego ordynariusz by tego pogladu nie podzielil )). Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 00:43 Ależ ja sugeruję jedynie, by szanowni biskupi w ramach Episkopatu i swoich doradczych ciał się dogadali, co do szybkości i formy reakcji. Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 00:58 I jeszcze, rada wypowiadała się nie po raz pierwszy w swojej historii.Dlaczego akurat ta wypowiedź tak zbulwersowała biskupa Pieronka, nie rozumiem.A jeśli jest to już recydywa rady, to może brudy należy prać we własnym domu, a nie udzielać napomnień radzie poprzez gazetę,hm? Odpowiedz Link
samboraga Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 08:24 no nie...czytam i oczy przecieram...dziewczyny, co się z Wami stało???))))) proszę nie załamywać mi wizji uczestników naszego form))) Odpowiedz Link
isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 08:34 Aga, co Ci sie zalamalo ))? Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 09:21 Boże, jaka wizja Ci się załamała? My tylko o sporach kompetencyjnych na łonie Episkopatu rozprawiamy)). Odpowiedz Link
samboraga Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 12:41 Moje Drogie, po prostu wróćcie na właściwe sobie stanowiska polemiczne)) Bo aż mi dech zaparło jak tym razem Isma nawoływała do posłuszeństwa hierarchii) No jak forum, forumem... Odpowiedz Link
isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 12:43 A, nieeee, nieee, tak prosto to nie jest. Po pierwsze, jak wiecie, ja legalistka jestem. A po drugie, ekhm, no jak juz hierarchia nie jest posluszna, to prosty wierny juz w ogole sobie moze pomyslec, ze hulaj dusza, piekla nie ma ;-P. Odpowiedz Link
samboraga Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 12:46 chyba, że coś źle zrozumiałam, to wybaczcie zaczyna się ostatnia prosta do I Komunii i po pierwsze przeżywam już powoli, po drugie się udzielam organizacyjnie w przygotowaniach jako matka tójkowa - więc może czytam i nie widzę co czytam Odpowiedz Link
isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 12:54 Spokojnie, spokojnie )). Ja rzeczywiscie troche weszlam w nieswoje buty tym razem, ale to z okreslonych wzgledow - po prostu uwazam (nie tylko w odniesieniu do Kosciola zreszta), ze o ile ludzie moga bladzic, nie rozumiec roznych zasad czy je nawet kontestowac, to instytucje tego czynic nie powinny. Ja sobie moge prywatnie np. klac na przepis, ktory kaze gminie sprzedawac najemcom atrakcyjne mieszkania za bezcen, ale jako urzednik nie moge rzucac takiemu najemcy klod pod nogi, zeby mu te procedure wykupu obrzydzic (a nuz sie zniecheci). Odpowiedz Link
isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 12:14 No, mnie sie wydaje, ze biskupi o tyle sie nie musza "dogadywac", ze KEP ma statut oraz regulamin, gdzie stoi, kto co moze, w tym kto moze na forum externum sie wypowiadac. Biskup Gorny ma swoje lata i prawie cwiercwieczny staz biskupi, to moze mozna od niego oczekiwac, zeby wiedzial, jak to powinno hulac? W statucie jak byk stoi, ze stanowisko w sprawach publicznych moze zajmowac - jesli rzecz jest pilna - Rada Stala Episkopatu, o ile zachodzi domniemanie stanowiska Konferencji. Jedenastu chlopa zebrac, jesli jest pilna potrzeba, to chyba nie jest problem, o ile tylko wola w sprawie bylaby. Z kolei w regulaminie - ktory swego czasu nieoceniony Kann ofiarnie na te intencje wertowal - sie ustala, ze komisje i rady KEP moga, owszem, wydawac dokumenty i zajmowac oficjalne stanowisko - z upowaznienia zebrania plenarnego lub, jesli sprawa nader pilna jest, upowaznienia Rady Stałej/Prezydium KEP/Przewodniczącego KEP. A tymczasem porobilo sie tak, ze wszystie media trabily, iz "episkopat" sie ideologicznie parlamentarzystow czepia. Czy sprawa byla rzeczywiscie az taka pilna, zeby Gorny z Rebaczem musieli na wlasna reke do parlamentarzystow pisac, broszurke ks. Gubaly jako bonusik zalaczajac? Mamy pewnosc, ze "episkopat" mial w ogole zamiar w tej sprawie zajac stanowisko? Teraz powazniej. Wiesz, ja Pieronka rozumiem o tyle, ze to dla mnie jest kwestia wiarygodnosci publicznego wypowiadania sie Kosciola. Jesli utrzymujemy np., ze "episkopat" nie moze nawet sie wypowiedziec w sprawie antysemickich popisow Rydzyka, albowiem ten ma swych przelozonych zakonnych, i to nie jest kompetencja biskupow - to moze wypada byc konsekwentnym, i przyznac, ze byc moze list Rebacza i Gornego niezupelnie odzwierciedla intencje "episkopatu" i zostal rozeslany z pewnym, eeeee, naduzyciem kompetencji? Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 17:59 Is droga, nie wiem czy sprawa była pilna czy to rząd powszechnej miłości chciał się przypochlebić finansowaniem in vitro, wiedząc że pieniędzy w budżecie na to nie ma. Jako zwykły świecki katolik nie mam obowiązku znać podziału kompetencji w Episkopacie i za każdym razem rozważać czy dokument został wydany za zgodą, za wiedzą i z kompetencjami, szczególnie, że jak pisałam, rada nie raz nie dwa stanowiska w sprawach rodziny zabierała i nikt jej nadużyć nie wytykał.Jeśli bez uprawnień, to niech się biskupi wzajemnie napomną, dogadają i jasno dookreślą swoje kompetencje.Niech tylko nie czynią tego na łamach i wobec, bo teraz pozostało wrażenie,że rada sobie coś powiedziała, co stoi w sprzeczności ze stanowiskiem Episkopatu.A przecież wiemy,że merytorycznie dała ona jedynie wyraz- stanowisku Kościoła.I dobrze,że ów głos zabrzmiał.Inaczej pozostałyby jedynie komentarze( ad personam) niektórych biskupów, co do stanowiska pierwszej szyi RP)). Odpowiedz Link
isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 07.04.08, 19:18 Zaraz, zaraz. Uporzadkujmy. Po pierwsze, wiesz cos, czego ja nie wiem. To mowisz, ze Rada sie juz wypowiadala na forum externum, w sprawach publicznych, pod adresem wladz panstwowych (ze do wiernych sie wypowiadala, to mozliwe, ale to z gruntu inna sytuacja)? Przybliz, bom nieswiadoma. Po drugie. Ty jako swiecki katolik nie musisz znac podzialu kompetencji (choc, widzisz - dzieki bpowi Pieronkowi sie dowiedzialas )), ale biskup, ekhm, w dodatku przewodniczacy jakiegos ciala kolegialnego, powienien wiedziec, co temu cialu wolno, nie? Generalnie, nie tylko w Kosciele, swiadomosc wlasciwosci w danej sprawie to jest nader pozyteczna rzecz przy sprawowaniu kazdej wladzy. Po trzecie. Relacje miedzy Kosciolem a wladza panstwowa to jest, moim zdaniem, sfera bardzo delikatna. Dlatego regulowana przede wszystkim przez prawo, a nie wylacznie przez czyjekolwiek dobre checi. Nie jest tak, ze w Polsce nie ma forow i cial do wymiany stanowisk w tej sferze powolanych - jest Komisja Wspolna np., sa powolane przez nia zespoly dwustronnne. W tych ramach Kosciol moze brac odpowiedzialnosc za to, co panstwu przedklada. I nie chodzi tylko o tresc tego przedlozenia (z tymi tresciami wierni Kosciola przeciez powinni sie byli juz dawno zapoznac - z ambony, a nie z listu do parlamentarzystow...), ale o to, czy Kosciol uwaza, iz w tej czy innej sferze powinien wywierac wplyw na rozwiazania podejmowane przez organy panstwa, a wiec dotyczace wszystkich obywateli, nie tylko katolikow. Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 08.04.08, 00:48 Rada zwracała się w ubiegłym roku do parlamentarzystów w sprawie ochrony życia (był to też list, ale nie rozesłany tylko odczytany w RM i telewizji Trwam i przed stanowiskiem KEPu). www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=8215 Wydała także oświadczenie w podobnej sprawie krytykującą decyzję Parlamentu Europejskiego. Jeśli więc już wcześniej nadużyła swoich kompetencji, to najświeższy list w sprawie in vitro w ogóle nie powinien mieć miejsca lub nikomu poza bp Pieronkiem taka sytuacja nie przeszkadza lub rada może wypowiadać się w swoim imieniu, które nie jest stanowiskiem KEPu a jedynie rady? Co do formy owego ew.napomnienia w sprawie przestrzegania zasad, już pisałam.Lepiej to zrobić poprzez ciało do tego władne;-P, jeśli już z nas tacy legaliści)). Odpowiedz Link
isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 08.04.08, 08:16 A oczywiscie, ze zawsze, nawet z upowaznienia KEP jak sie rada wypowiada, to to jest stanowisko rady, a nie KEP. Tyle tylko, ze pismaki gonily i gromily o nazwanie in vitro "wyrafinowana aborcja" Kosciol in gremio, a nie wylacznie ojca Rebacza i biskupa Gornego. No wiec ja widze roznice pomiedzy ogloszeniem stanowiska, a zaadresowaniem go do wladz panstwowych ;-(((. Ale nie upieram sie, jesli wczesniej jakas listy do parlamentu Rada wysylala, tym gorzej to o niej swiadczy ;-(((. A forma "napominania" - no, coz, Pieronek sie sam z ta krytyka nie wyrwal, dziennikarze go zapytali. Uwazasz, ze powinien powiedziec, ze bylo wszystko w porzadku, skoro nie bylo? Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 08.04.08, 09:39 Dziennikarze różne bzdury piszą, taka ich uroda i zawsze znajdą się tacy, który tylko czekają, aby kościołowi dowalić.Nie ma w tym winy rady,że jej stanowisko zostało przedstawione jako głos kościoła.Zresztą rada nie powiedział nic przeciwnego jego nauce.Przypomniała tylko moralną ocenę działań in vitro, nie proponując żadnych rozwiązań, ani do niczego posłów nie obligując.Oni stanowią prawo, oni mają prawo znać ocenę moralną. W swojej odpowiedzi rzeczony biskup mógł,powiedzieć,że rada to nie episkopat, ale rada oddała stanowisko kościoła w tej materii, której parlamentarzyści nie powinni być pozbawieni.Zdanie o zjadliwości mógł sobie darować,bo niby gdzie jest ta zjadliwość.W wyrafinowanej aborcji? Taka niestety jest rzeczywistość tej metody.Można było skorzystać ze sposobności i w mniej zjadliwy sposób)) przybliżyć czytelnikom naukę kościoła.Bp Pieronkowi umiejętności kontaktów z prasą wszak nie brakuje i w wywiadzie tym, w innych miejscach, dał temu wyraz. Odpowiedz Link
isma Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 08.04.08, 10:28 Obawiam sie, ze okreslenie "wyrafinowana aborcja" jest tworczym wkladem Rady w temat. Nie znam zadnego oficjalnego dokumentu Kosciola, w ktorym by sie pojawialo ;-P, choc autorzy listu powoluja sie linijkę wyżej na Jana Pawła II i Stolice Apostolska. Ale chetnie sie zapoznam. O ile znam "Evangelium vitae" to tam sie takze nie mowi, ze zycie dziecka poczetego in vitro jest "ZAWSZE" "okupione smiercia jego braci i siostr", tylko o tym, ze istnieje takie realne zagrozenie. I tak dalej, i tak dalej. Wiec nie jest tak, Kulinka, ze Rada rzetelnie i beznamietnie zrelacjonowala dokumenty koscielne, nie rob ze mnie glupszej niz jestem ;-P. A tego, czy zdaniem "episkopatu" parlamentarzysci powinni byc pozbawieni mozliwosci poznania tego stanowiska (jeszcze raz: przeciez, jesli sa katolikami, to JE ZNAJA) na drodze listu do nich adresowanego, czy nie, to wlasnie na pewno nie wiemy. Ale mozna domniemywac, ze skoro sie "episkopat" nie wypowiedzial, to moze jednak uznal, ze wiedza parlamentu w tej sprawie jest dostateczna? Jeszcze raz Ci przypomne Zaleskiego. Przeciez w ujawnianiu prawdy historycznej nie ma nic przeciwnego stanowisku Kosciola. No taka prawda, taka rzeczywistosc, ze niektorzy ksieza byli TW. Wolno mu pisac co chce i jak chce, byle "prawde"? Z kolei antysemityzm jest przeciwny stanowisku Kosciola. I jakos zadne cialo wewnatrzepiskopacie nie koresponduje z wladzami panstwowymi, zeby koncesje Rydzykowi odebrac... Reasumujac, bo mysle, ze sie wzajemnie nie przekonamy: jesli rada mogla powiedziec swoje (bo to "prawda", i to ma byc jedyne kryterium uprawnienia do wypowiadania sie), to nie rozumiem, dlaczego Pieronek "prawdy" powiedziec nie moze. Powiedzial co mysli, w dodatku na wlasne konto, a nie Kosciola. Co dosyc uczciwe jest. Odpowiedz Link
kulinka3 Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 08.04.08, 15:37 Is, droga czy cierpisz na zespół napięcia wiadomego,iż zarzucasz mi coś czego na myśli nie miałam? Spokojnie, dobra kobieto rozmawiajmy rzeczowo, a nie nerwowo, ok? Otóż rada użyła stwierdzenia swojego autorstwa, to fakt.Od czasu Evangelium vitae technika biomedyczna poszła tak daleko,iż stwierdzenie o wyrafinowaniu ma swoje uzasadnienie i dosadnie ilustruje ową technikę. Uśmiercanie zarodków z racji płci, chorób,lub braku chorób, oraz selekcja wpisana w tę metodę to już ludzka rzeczywistość. Czymże więc ona jest jeśli nie wyrafinowaną aborcją? In vitro z racji swojej techniki ma wpisaną zagładę zarodków.Po pierwsze wytwarza się ich więcej niż trzeba, a nie wykorzystuje wszystkich.Wiele par doczekawszy się dziecka rezygnuje z przechowywania zarodków, bo więcej dzieci nie pragną.Poza tym z czasem przechowywanie szkodliwie wpływa na stan zarodka i rośnie ryzyko mutacji genetycznych, a rodzice nie chcą ryzykować. Szara strefa zabiegów in vitro w Polsce to około 3/4 wszystkich zabiegów.Gdyby nie było nic do ukrycia, danych byłoby więcej. Poczytaj wyniki dziennikarskiej prowokacji " Dziennika" .Jeśli nawet zdarza się ( czego nie wykluczam),iż para zatroszczy się o nadliczbowe zarodki, to będzie to jednak wyjątek potwierdzający regułę. Do zabiegów na embrionach ludzkich EV stosuje kwalifikację, jak do aborcji. A ta nie znajduje łagodnych określeń.Poważny nieład moralny lub dobrowolne zabójstwo niewinnej istoty ludzkiej. W innym czytamy, iż zapłodnienie w taki sposób jest samo w sobie niegodziwe i sprzeczne z godnością rodzicielstwa. Stan wiedzy parlamentarzystów w dziedzinie moralnej, nie jest pewnie większy z racji sprawowanej funkcji niż każdego innego obywatela.Rewelacje Dziennika były szokiem dla wszystkich, nie wyłączając Parlamentu.Powiedziałabym nawet,że mniejszy skoro regulacje prawno etyczne tych zagadnień nie istnieją. A Abp.Życiński stwierdził,iż głos biskupów w sprawie in vitro jest głosem polskich biskupów. A bp Pieronek prawdę mówić może i ma obowiązek, tylko najpierw zainteresowanym, zgodnie z nauką kościoła, poprzez upomnienie braterskie w 4 oczy, a później uruchamiając procedury.Tak jest bardziej po ludzku, jak dla mnie. Odpowiedz Link
a_weasley Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 18.11.08, 08:18 isma napisała: > mozemy np. dojsc do wniosku, ze lustrowac > duchownych moze Tadeusz Zaleski, Być może x. Zaleskiemu nie powierzono władzy dywanu, ale dobrze, że go odwinął. Dobrze dla wszystkich poza TW. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Karłowacenie katolicyzmu.Bp.Pieronek rulez 18.11.08, 08:29 Ksiądz Zaleski ma zbyt duże skłonności, by się sam we własnej sprawie sędzią i katem kreować. Co wyszło i dobrze, że wyszło, to wyszło i dobrze, ale taki niepięknie, brateńku, niepięknie. Odpowiedz Link
mader1 Wspomnienie o prof. Fijałkowskim 06.04.08, 23:18 Przeczytałam " To był lekarz" w dzisiejszym GN i przypomniało mi się, jak czytałam pierwsze książki prof. Fijałkowskiego. Trudno wprost opisać, jak wiele dla mnie znaczyły w czasach PRL-u... Odpowiedz Link
mader1 " Nie byliśmy w środku, ale...." 15.04.08, 14:09 Czytałam w " Gościu Niedzielnym" świadectwo Roberta Cudzicha ( gitarzysta)i szczególnie poruszyły mnie słowa " Podszedłem nieśmiało pod kaplicę. Z boku stała jakaś dziewczyna i spytała " Masz papierosa ? skombinowałem jakieś fajki. Staliśmy i nerwowo palilismy pod oknem. Coś nas trzymało : NIE BYLIŚMY W ŚRODKU, ALE NIE CHCIELIŚMY TEŻ ODEJŚĆ" Miałam tak nieraz, że nie byłam jeszcze gotowa na coś nowego, że wydawało mi się, że " to nie dla mnie" albo " nie będę umiała". Ale "nie chciałam też odejść"..... Odpowiedz Link
mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 17.11.08, 13:17 Znowu się ucieszyłam goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1226915710&dzi=1207812935&idnumeru=1226617780 Odpowiedz Link
isma Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 17.11.08, 13:36 Taaaaa, ja tez )). I to nie tylko jako nietelewizyjna )). Odpowiedz Link
ruda_kasia Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 17.11.08, 17:54 W maju, powiadacie Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 12:18 )) No, teraz już się cała Polska dowiedziała... A tak się czailiśmy, żeby nie zapeszyć Odpowiedz Link
aka21 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 12:24 CZaić to się może czailiście, ale nadziei i radości to ukryć Wam się nie udało To się naprawdę dało wyczytać! Chwała Panu!!! (już tak oficjalnie) Odpowiedz Link
ekan13 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 12:38 To nawt nie wiedziałam, że to Was obgadywałam w niedzielę Zastanawiałam sie, czy jak już Wasze dzieciatko urosnie, wytrwacie w "beztelewizyjności" w starciu z wszechpanujacymi serialami dziecięcymi, którymi zyje potem cała społecznośc dziecięca...ja przyznaję - przegrałam, alę bedę Wam dzielnie kibicowała I oczywiście obejmuję Was modlitwą, tu nie ma co zapeszać, tu trzeba ufać i się modlić Odpowiedz Link
a_weasley Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 12:45 ekan13 napisała: > w starciu z wszechpanujacymi serialami > dziecięcymi, którymi zyje potem cała > społecznośc dziecięca... Spoko, znajdziemy sobie grupę wsparcia. W grupie raźniej. W Hameryce podobnież istnieją nawet przedszkola dla nietelewizyjnych. Odpowiedz Link
mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 13:48 ja już się od dawna cieszyłam ))) i modliłam ))) tylko po cichu, po cichutku. Odpowiedz Link
mamaanieli Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 17:12 a właściwie o co chodzi, bo nie kumię???))) Odpowiedz Link
a_weasley Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 18:31 mamaanieli napisała: > a właściwie o co chodzi, bo nie kumię???))) O jeden tekst w "Gościu Niedzielnym", taki tygodnik katolicki jest, w Katowicach chyba, i tam było o takich jednych, co nie mają telewizora, za to mają dziecko w drodze i wysoce futrzanego kota... Odpowiedz Link
mader1 Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 18:50 i mysmy się wszyscy ucieszyli, że oni nie mają telewizora )))) ale mają kotka i dziecko w drodze bo to dobra zamiana Odpowiedz Link
mamaanieli Re: Artykuł, który mnie wzruszył i ucieszył :))) 18.11.08, 20:26 teraz kumię. tylko z czego się tu cieszyć (prócz dziecka, rzecz jasna): nietelewizyjności? czy białego kota? Odpowiedz Link
mamalgosia no to... 18.11.08, 18:49 ... wszystkiego dobrego! Spokoju i pogody na tę szczególną drogę A beztelewizyjności jestem przeciwna (w teorii, bo w praktyce i tak nie mam czasu) - ale przecież nie o to w tym artykule chodzi Odpowiedz Link