Dodaj do ulubionych

19 marca, środa - czytania

18.03.08, 22:34
(Iz 50,4-9a)

Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który Mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór ze Mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się zbliży do Mnie! Oto Pan Bóg Mnie wspomaga. Któż Mnie potępi?

(Ps 69,8-10.21-22.31.33-34)

REFREN: W Twej dobroci wysłuchaj mnie, Panie
Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie,
hańba twarz mi okrywa.
Dla braci moich stałem się obcym,
i cudzoziemcem dla synów mej matki.
Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.
Hańba złamała me serce i sił mi zabrakło,
czekałem na współczucie, lecz nikt się nie zjawił,
i na pocieszycieli, lecz ich nie znalazłem.
Domieszali trucizny do mego pokarmu,
a gdy byłem spragniony, poili mnie octem.
Pieśnią chcę chwalić imię Boga
i wielbić Go z dziękczynieniem.
Patrzcie i cieszcie się, ubodzy,
niech ożyje serce szukających Boga.
Bo Pan wysłuchuje biednych
i swoimi więźniami nie gardzi.

Witaj nasz Królu i Zbawicielu, Ty sam zlitowałeś się nad grzesznymi.
lub
Witaj, nasz Królu, posłuszny woli Ojca, jak cichego baranka na zabicie zaprowadzono Ciebie na ukrzyżowanie.

(Mt 26,14-25)

Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać. W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia? On odrzekł: Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami. Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę. Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu . A gdy jedli, rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi. Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego: Chyba nie ja, Panie? On zaś odpowiedział: Ten, który ze Mną rękę zanurza w misie, on Mnie zdradzi. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził. Wtedy Judasz, który Go miał zdradzić, rzekł: Czy nie ja, Rabbi? Odpowiedział mu: Tak jest, ty.
Obserwuj wątek
    • samboraga Re: 19 marca, środa - rozważania 18.03.08, 23:43
      >Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać.

      Już koniec powoli się zbliża.
      Koniec ziemskiego życia Jezusa.
      Koniec naszych duchowych przygotowań do tegorocznego przeżywania. Za chwilę czeka nas spotkanie z Umęczonym, Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym.
      Mam wrażenie, że nie podołałam, że nie wszystko się udało, że pracy duchowej zrobiłam mniej niż chciałam, niż zaplanowałam, że wydarzyło się tyle życiowych i nieprzewidzianych przeszkód, że – jestem nieprzygotowana... Zatrzymałam się na Wielkim Poście...

      Dzięki Ci Boże, że moje plany przygotowań nie są najważniejsze, że duchowy lifting to nie wszystko.
      Że od jutra mogę podążać za Tobą, aż po radosny świt wielkanocnego poranka...
      Że Jesteś.
      • ese1 w obliczu zdrady Judasza 19.03.08, 08:59
        z wiara.pl

        Nie zawsze dorasta się do ideałów, którymi żyje Nauczyciel. Stawiane przez Niego
        warunki wymagają czasem sporo samozaparcia. Ale aż zdrada? Dobrowolne wyjście z
        inicjatywą, by wydać Go na śmierć?

        Wydaje mi się, że myśl o zdradzie może powstać tylko w sercu tego, kto choć
        idzie za Jezusem, tak naprawdę traktuje Go instrumentalnie. W sercu tego, dla
        którego bycie z Nim jest okazją do zrobienia kariery, łatwego życia czy
        dorobienia się majątku. Gdy przychodzi wybierać, nie ma powodów zbyt długo się
        zastanawiać.

        A ja? Nie mam prawa potępiać. Bo może trwam przy Jezusie tylko dlatego, że
        oferta diabła nie była dla mnie dość satysfakcjonująca. Daleki od pewnej siebie
        pychy, bo świadom własnej słabości, w obliczu zdrady Judasza z pokorą powtarzam
        słowa modlitwy: uchroń mnie Jezu przed pokusą…
      • aka21 Re: 19 marca, środa - rozważania 19.03.08, 13:56
        Aga, dziękuję...
    • mama_kasia Re: 19 marca, środa - czytania 19.03.08, 09:02
      "Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski"
    • mader1 Re: 19 marca, środa - czytania 19.03.08, 09:31
      > Patrzcie i cieszcie się, ubodzy,
      > niech ożyje serce szukających Boga.
      > Bo Pan wysłuchuje biednych
      > i swoimi więźniami nie gardzi.

      Panie Dobry dla mnie... cierpliwy jak nikt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka