Prosze o modlitwę

17.11.08, 20:40
Kochani, przepraszam, ze w osobnym wątku, ale jakoś nie chciałam,
aby to umknęło.
Dzisiaj dowiedziałam się, że w sobotę umarła mama kolegi mojej Gabi
z zerówki. Umarła na raka, ale nie po jakijś strasznie długiej
chorobie. Widziałam ją miesiac temu, na "pasowanu na zerówkowicza".
Nosiłą chustkę na głowie, ale jakoś nikt nie skojarzył, że to z
choroby, a przecież to już musiało być ostatnie stadium.
Jest mi ciężko, mimo, że jej właściwie nieznałam.
Bartek jeszcze nic nie wie, pogrzeb w piątek, ale psycholog
zadecydował że chłopiec jeszcze nie powinien wiedzieć. jak się
dowie, dowiedzą sie równeż dzieci z zerówki. Wtedy wkroczy
psycholog, pani od religii, ksiądz. Ale mimo wszystko jest to bardzo
trudna sprawa.

Proszę o modlitwę za zmarłą i jej synka. Proszę również abyscie w
modlitwach wspomnieli i o mnie. Abym potrafiła znaleźć sie w tej
sytuacji, umiała pomóc tej rodzinie nie raniąc ich.
    • nati1011 Re: Prosze o modlitwę 17.11.08, 21:05
      jestem,

      5 lat temu zmarła na raka nasza znajoma. Zostawiła troje małych
      dzieci. Bardzo to przeżyłam. Domyślam się, jak się czujesz.
    • katriel Re: Prosze o modlitwę 17.11.08, 21:24
      jestem.
      • mamaanieli Re: Prosze o modlitwę 17.11.08, 21:45
        bardzo to bolesne... biedne dziecko.
    • mader1 Re: Prosze o modlitwę 18.11.08, 07:38
      tak
    • mmb Re: Prosze o modlitwę 18.11.08, 08:15
      jestem
    • mary_ann Re: Prosze o modlitwę 18.11.08, 09:02
      dobrze
    • twoj_aniol_stroz Re: Prosze o modlitwę 18.11.08, 09:27
      Jestem
      • ekan13 Re: Prosze o modlitwę 18.11.08, 10:40
        możesz na mnie liczyć
    • liliana22 Re: Prosze o modlitwę 18.11.08, 11:05
      jestem
    • aka21 Re: Prosze o modlitwę 18.11.08, 11:56
      dobrze
      • kim5 Re: Prosze o modlitwę 20.11.08, 00:15
        Jestem.
    • brucha Re: Prosze o modlitwę 20.11.08, 18:49
      będę pamietać
      • arwena_11 Re: Prosze o modlitwę 20.11.08, 20:16
        jutro pogrzeb o 9 rano, strasznie ciężko. Tak mi żal tego chłopca.
        Modlę się przede wszystkim za niego, aby jakoś potrafił sobie z tą
        stratą poradzić. Za matkę się modlę, ale wierzę, że jej jest
        teraz "lepiej". Już nie cierpi. Ale jak sobie pomyślę, co ona
        musiała czuć wiedząc, że zostawia synka, to aż mnie ściska w sercu.
Pełna wersja