Dodaj do ulubionych

Kochani pomóżcie

21.02.09, 11:51
Moja bratowa 12 lutego urodziła w 33 tyg. cięciem dziewczynkę niestety okazało
się, że była mocno niedotleniona z powodu dużego wewnątrzmacicznego ciśnienia,
jakie wytworzyło się nie wiadomo kiedy i czemu. Porażone ma wszystko - mięśnie
łącznie z przeponą - nie oddycha samodzielnie nie ma szans medycznych na to,
by kiedyś podjęła oddech. Jest w bardzo głębokiej nieprzytomności, nie rusza
się, nie otwiera oczu, nie połyka, nic. Brat i bratowa zrozpaczeni - byłam z
bratem przy niej, ochrzcił ją z wody, poprosiliśmy tez kapelana o sakrament
namaszczenia chorych.
Wiecie, pisze o tym,bo serce nas wszystkich boli - rodziców najbardziej. Moi
rodzice są tak strasznie podłamani - tato od podszewki zna problemy
niedotlenień - jest rehabilitantem z II st. specjalizacji - jesteśmy
codziennie porażani wiadomościami ze szpitala - okropność.
Bratowa obrała sobie na patronkę, jak tylko dowiedziała ie, że jest w ciąży
św. Joannę Molla - taki niesamowity trudny czas.
Mój brat nie należy do gorliwie praktykujących - teraz jest taki dzielny.
Pomóżcie proszę modlitwą.
Obserwuj wątek
    • thorper Re: Kochani pomóżcie 21.02.09, 11:55
      My też spodziewamy się dziecka, jesteśmy z wami, macie modlitwę jak w banku.
      Będziemy się modlić o cud.
      • sulla Re: Kochani pomóżcie 21.02.09, 12:21
        i ja będę się modlić
    • nati1011 Re: Kochani pomóżcie 21.02.09, 12:23
      cóż można powiedzieć...

      Będę pamietać.
    • samboraga Re: Kochani pomóżcie 21.02.09, 15:26
      oczywiście
    • mama_kasia Re: Kochani pomóżcie 21.02.09, 16:57
      Netka, oczywiście!
      • ann_a30 Re: Kochani pomóżcie 21.02.09, 20:08
        ja urodziłam w 28 tc. rozumiem szok i stres...
        wejdź na forum o wcześniakach, tam jest dużo wsparcia
    • mmb Re: Kochani pomóżcie 21.02.09, 20:25
      Będę pamiętać!
      • renae Re: Kochani pomóżcie 21.02.09, 23:31
        pomodle sie. Ja tez z 12 lutego
    • neafilipowa Re: Kochani pomóżcie 23.02.09, 09:37
      Jestem i pamiętam.
    • twoj_aniol_stroz Re: Kochani pomóżcie 23.02.09, 14:35
      Jestem...
    • liliana22 Re: Kochani pomóżcie 23.02.09, 14:38
      i ja jestem
      • netus Re: Kochani pomóżcie 23.02.09, 17:41
        Dziękuję serdecznie za pamięć - będę Was o wszystkim informować na bieżąco -
        dziś bez zmian u Juleczki - ale żyje..
        • netus Re: Kochani pomóżcie 27.02.09, 17:53
          Juleczka w gorszym stanie - miała znowu przetaczana krew, to już drugi raz.
          Miała tez gorączkę i przy przeintubowaniu nie podjęła oddechu - codziennie coraz
          smutniejsze wiadomości od lekarzy - tylko w Panu Bogu nadzieja.
          • sulla Re: Kochani pomóżcie 27.02.09, 18:26
            Netus,cały czas pamiętam w modlitwie o Was.
          • nati1011 Re: Kochani pomóżcie 27.02.09, 19:24
            przykro mi
    • felixa05 Re: Kochani pomóżcie 27.02.09, 20:17
      I ja się melduję. Będę się modlić.
      • ann_a30 Re: Kochani pomóżcie 27.02.09, 20:52
        Przetaczanie krwi to normalne - nawet kilka razy to norma. Gorzej z
        oddychaniem... Ale to tak już jest z takimi dzieciaczkami - regres następuje
        dość często, potem znów do przodu i znowu załamanie.
        Modlitwa ale i nadzieja...
    • mamalgosia Re: Kochani pomóżcie 27.02.09, 20:54
      Dobrze.
      Tylko dlaczego tyle cierpienia...sad((
    • mmilki Re: Kochani pomóżcie 28.02.09, 05:33
      ja sie pomodle z moim starszym synkiem,
      Aniol Panski ...
      • netus Re: Kochani pomóżcie 28.02.09, 22:26
        Dzięki za wsze dyżurywink
        Jula wczoraj miał konsultacje okulistyczną - dna oczu czyste - bez żadnych
        zapisanych zmian - ordynator skomentował do bratowej (a bardzo konkretnie - tzn.
        dobitnie ja informuje o Małej) - jesteśmy na dobrej drodze Cokolwiek to znaczy -
        to jest pierwsza dobra wiadomość.
        • k_j_z Re: Kochani pomóżcie 01.03.09, 07:28
          to jest bardzo dobra wiadomośćsmile)
        • ese1 Re: Kochani pomóżcie 01.03.09, 08:52
          tez bede o was pamietac
        • mader1 Re: Kochani pomóżcie 01.03.09, 20:08
          czytałam i pamiętam o malutkiej
          • netus Re: Kochani pomóżcie 06.03.09, 13:49
            Juleczka kiepściutka -leży już bez inkubatora - ale poza tym nic się nie
            zmieniło. Mama małej mówi do mnie, wiesz boję się że ona umiera, ale teraz choć
            mogę ją pocałować, bo gdy była w inkubatorze, to tylko ją pogłaskałam...
            Smutna ta historia.
            Przedwczoraj miałam okazję być na spotkaniu z dr Wandą Półtawską - świetna
            kobieta - wpisując dedykację do swojej książki - a kupiłam z myślą o bracie i
            bratowej - zatrzymała wzrok i pyta dla kogo, mówię dla Ani i Witka, ona dalej:
            - mają dzieci?
            - ja mówię: tak Madzię, Tomka i umierająca Juleczkę.
            -W.P. - a jak to się stało?
            Opowiedziałam w kilku zdaniach ze łzami w oczach, a ona mówi:
            - trzeba wszystko zostawić w rękach Pana Boga, może przecież ją uzdrowić, ale
            wie najlepiej co dla rodziny będzie najlepsze.
            I napisała dla Ani, Witka z Madzią, Tomkiem i Juleczką. Szczęść Boże. Wanda
            Półtawska
            • nati1011 Re: Kochani pomóżcie 06.03.09, 21:31
              > - trzeba wszystko zostawić w rękach Pana Boga, może przecież ją
              uzdrowić, ale
              > wie najlepiej co dla rodziny będzie najlepsze.


              Takie proste, a takie trudne...
            • mmilki Re: Kochani pomóżcie 06.03.09, 22:30
              to dobrze,ze jest...bedzie dobrze...
              trzeba uwierzyc w modlitwe i w cud...

              sama o taki cud prosze dla matki z dwojka dzieci,
              wiem jakie to trudne,ale mozliwe...
              i tylko wiara nas trzyma...

              przytul malutka od nas...
              • nati1011 Re: Kochani pomóżcie 07.03.09, 09:24
                mmilki napisała:
                > sama o taki cud prosze dla matki z dwojka dzieci,
                > wiem jakie to trudne,ale mozliwe...
                > i tylko wiara nas trzyma...

                A cos sie polepszyło? W czym jest problem? Prawny, finansowy,
                logistyczny?
                • netus Re: Kochani pomóżcie 07.03.09, 16:23
                  No właśnie w czym jest problem z ta mama i dwójeczką dzieci?
            • 11.jula Re: Kochani pomóżcie 07.03.09, 18:10
              moja córka tez ma imię Julcia, będziemy się razem modlić, modlitwa małego
              dziecka ma wielka moc
              • netus JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 17.03.09, 10:25
                Kochani!
                W niedzielę o 17 Julia została odłączona od respiratora - oddycha jeszcze ma
                lekkie wspomaganie, ale oddycha - Dziękuję Panu Bogu i wam za modlitwy, ale
                proszę też o jeszcze - niedotlenienie mózgu jest potwornie duże - lekarze tak
                mówią - nie widzi, nie słyszy, nie połyka, nie rusza się, ale oddycha sama już
                po miesiącu życia.
                Dziękuję jeszcze raz dziękuję
                • sulla Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 17.03.09, 10:35
                  Netus, cudownie! Modlimy się dalej.
                • aka21 Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 17.03.09, 10:45
                  jestem z Wami! Półtawska ma chody na górzewink
                • mama_kasia Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 17.03.09, 10:58
                  dziękuję za wieści smile - aż się wzruszyłam...

                  wiesz, że u nas we wspólnocie akurat w tym czasie mówiliśmy o waszej Julce
                  • netus Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 17.03.09, 11:28
                    Kasiu, u nas tez o piątej zaczęliśmy spotkanie i bardzo, bardzo dużo o niej
                    mówiliśmy i opowiadaliśmy z Kubą wiele rzeczy. Medycznie ona nie ma szans na
                    życie, także to tylko kwestia pana Boga - żadnych złudzeń ludzkiej ingerencji.
                    • netus Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 11.04.09, 13:46
                      Julia jest w stanie medycznie beznadziejnym. Zaraz po świętach ma mieć
                      tracheotomię - ponieważ odleżyny zaczynają się robić od rurek respiratora...
                      Poza tym od razu zrobią jej stomię żołądkową - ponieważ nie połyka pokarm przy
                      tracheotomii może ja udusić i trzeba będzie wlewać pokarm bezpośrednio do żołądka.
                      Bardzo to wszystko smutne - serduszka też robi się coraz słabsze.
                      Rodzice zrozpaczeni, mój brat strasznie zamknięty.
                      Niech Prawda o Zmartwychwstaniu pomoże im podjąć to cierpienie.
                      Dziękuję za pamięć i modlitwę.
                      • anngal Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 14.04.09, 10:45
                        Boże, miej ich w opiece
                      • mama_kasia Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 14.04.09, 11:35
                        > Niech Prawda o Zmartwychwstaniu pomoże im podjąć to cierpienie.

                        amen
                      • mamalgosia Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 14.04.09, 13:21
                        bardzo, bardzo trudnesad((
                      • mader1 Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 15.04.09, 08:40
                        modlę się
                        • netus Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 20.04.09, 08:42
                          Kochani, bombarduje was informacjami o Julce w miarę na bieżąco.
                          Julia nie ma szans na życie - to już wiadomo (według medycyny), po EEG okazuje
                          się tylko jeszcze, że nie ma żadnych fal - nie wiem co to znaczy, ale jest
                          bardzo kiepsko. Słuchajcie w szpitalu jest czternastoletni chłopak, od roku w
                          śpiączce pod respiratorem, który ma tylko tułów i głowę - wszystkie kończyny
                          spalone po wspinaczce na słup energetyczny - koszmar. Wczoraj w rozmowie z
                          bratową mówi do mnie, że musi żyć dobrze, żeby dostać się do nieba, bo jak Jula
                          odejdzie, to będzie za nią strasznie tęsknić. - Podziwiam za takie pogodzenie
                          się z faktami.
                          • liliana22 Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 20.04.09, 10:15
                            pamiętam o was
                            • k_j_z Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 20.04.09, 20:09
                              smutne, to co piszesz o Julci, ale to co o bratowej takie pogodne.
                              Jeśli rzeczywiście nie ma szans na zycie (ale dopóki zyje, to szansę ma) to będę
                              mprosiła o jak najwięcej sił dla brata i bratowej aby umieli razem przejśc przez
                              trudny czas
                          • nati1011 Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 21.04.09, 10:03
                            pamiętam o was.
                            • netus Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 29.04.09, 20:08
                              Moja bratowa jest w strasznej depresji - nie przyjedzie nawet na komunie
                              pierwsza św. mojego syna w niedzielę - nie chce nikogo widzieć...
                              • mama_kasia Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 29.04.09, 21:39
                                smutne i trudne sad
                                • mamaanieli Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 29.04.09, 22:04
                                  dopiero teraz przeczytałam wątek. bardzo, bardzo mi przykro...
                              • nati1011 Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 30.04.09, 08:54
                                daj jej czas i zrozum. Na pewno nie czuje się na siłach by
                                odpowiadać na pytania i znosić współczujące spojrzenia. Na pewno
                                cała rodzina chciałaby pomóc, ale ta bezradność jest ciezka dla obu
                                stron.
                              • mamalgosia Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 30.04.09, 09:21
                                netus, zdecydowanie ją rozumiem. Nie naciskaj
                              • mader1 Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 30.04.09, 09:27
                                musi pobyć sama sad Otoczcie ją modlitwą. Tatę zresztą też, mężczyźni czasem tak
                                bardzo się zamykają, że nawet nikt nie wie, że się za nich trzeba pomodlić , bo
                                nie dają rady sad
                                • netus Nowości 30.05.09, 12:30
                                  Kochani, długo nie pisałam, Jula ma trzy i pół miesiąca, jest tłuściutka, leży w
                                  łóżeczku szpitalnym i ODDYCHA SAMODZIELNIE od poniedziałku - 25 maja (urodziny
                                  św. Ojca Pio).
                                  Jest po tracheotomii i w dobę po niej nie jest potrzebna już maszyna do oddechu.
                                  To napawa nas ogromną radością.
                                  Doświadczenia są tak niezwykłe, tak zagadkowe - gdy dowiedziałam się o zabiegu,
                                  że właśnie trwa, rozpłakałam się i nie wiedzieć czemu zaczęłam prosić św. Ritę o
                                  wstawiennictwo - nigdy wcześniej nie myślałam o tej Świętej... Wieczorem na Mszy
                                  św. dowiaduję się, że właśnie jest jej wspomnienie w Kościele i zaraz potem
                                  takie zmiany, jeszcze raz proszę o modlitwę, że skoro nie miała oddychać a
                                  oddycha, skoro nie miała żyć dłużej niż kilka tygodni, a żyje kilkanaście, to
                                  niech podejmie połykanie, niech przez wstawiennictwo św. Rity uleczy jej błędne
                                  oczka, i dotlenie ,mózg, wbrew temu co mówią lekarze i medycyna...
                                  Dziękuje za modlitwę, bardzo.
                                  • sulla Re: Nowości 30.05.09, 13:54
                                    Netus, to cudownie. Co wieczór pamiętam o Julce w modlitwie. Trzymajcie się!
                                  • mader1 Re: Nowości 30.05.09, 21:47
                                    dzięki, Panie smile
                                  • mama_kasia Re: Nowości 30.05.09, 23:48
                                    Netus, może być tak różnie, ale na pewno Julka jest w dobrych,
                                    bo Bożych rękach. A Wy niezwykle tego doświadczacie smile
                                  • mmb Re: Nowości 02.06.09, 08:51
                                    wspaniałe wiadomości!
                                  • nati1011 Re: Nowości 02.06.09, 13:07
                                    Netus cieszę się bardzo. Oby Bóg miał dla Was w planie kolejne cuda.
                                    • barbie-torun Re: Nowości 04.06.09, 12:11
                                      Bogu niech będą dzięki
                                      • mader1 Re: Nowości 04.06.09, 12:28
                                        witaj barbie smile cieszę się, że napisałaś smile
                              • aetas Re: JULIA PODJĘŁĄ ODDECH!!!! 04.06.09, 12:30

                                modlę się razem z Wami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka