Dodaj do ulubionych

Postęp po norwesku

02.07.09, 19:10
"Podczas meczu Sandefjordu z ekipą Stromgodset Drammen padł gol,
którego autorem był inny grający w Sandefjord Bośniak, Admir Rašeić.
Radość była tak ogromna, że szczęśliwy Rašeić - jako praktykujący
muzułmanin - postanowił uklęknąć na murawie i pokłonem wyrazić
wdzięczność Allahowi. Dołączył do niego równie szczęśliwy
Salcinović - również bardzo religijny muzułmanin. Gdy obaj bili
pokłon, do lechity podszedł od tyłu Espen Nystuena i udawał, że go
gwałci. Wykonał kilka kopulacyjnych ruchów i pobiegł dalej.
[...]
To zdarzenie wywołało w Skandynawii wielką dyskusję, w której udział
brały coraz to potężniejsze autorytety sportowe, religijne i
moralne. Dyskusja jednak poszła w zupełnie inną stronę niż można by
się spodziewać. Zbigniew Kuczyński, dziennikarz Polskiej Agencji
Prasowej od lat mieszkający w Norwegii i znawca tego kraju, mówi: -
To była debata o tym, jak bardzo niedopuszczalne było zachowanie...
Salcinovicia! Otóż Skandynawowie uważają, że skandalem jest używanie
wszelkich symboli czy rytuałów religijnych podczas imprezy
sportowej, którą jest mecz. On powinien być laicki. Modły w jego
trakcie powinny być zakazane.

całość
Obserwuj wątek
    • nati1011 Re: Postęp po norwesku 02.07.09, 20:21
      biedny ten naród, co Boga ze swego serca wyrwie.... Cóż mu wtedy
      zostanie? Na czym oprze swą przyszłość?
    • sulla Postęp po francusku 02.07.09, 20:40
      A mnie ostatnio słuchy doszły, że Francja chce zakazać Muzułmankom noszenia
      chust i burek w jakichkolwiek miejscach publicznych.

      Nie jest to jakaś naturalna cecha ludzka, ta skłonność do wylewania dziecka z
      kąpielą?
    • ewa_anna2 Re: Postęp po norwesku 02.07.09, 21:29
      Postęp po szwedzku:
      - Pastorzy geje,
      - kremacja (nie wie się, kogo się kremuje, nikt nie zgłasza się po
      ciało...)
      Postęp po angielsku:
      - krzyż razi do tego stopnia, że ma być usuwany z ośrodków
      katolickich
      - edukacja seksualna od przedszkola...
      Postęp po hiszpańsku:
      - w szpitalach po urodzeniu dziecka już się nie pisze ojciec/matka,
      tylko rodzic A i rodzic B
      Postęp w niektórych stanach USA:
      - próba zastąpienia słów ojciec/matka w podręcznikach bardziej
      neutralnymi słowami (zarządzenie pana Terminatora)

      Można dalej wyliczać.
      • sulla Re: Postęp po norwesku 02.07.09, 21:33
        "- krzyż razi do tego stopnia, że ma być usuwany z ośrodków
        katolickich"

        Nie no, proszę, powiedz, że to żart. Serio, jak to możliwe?
      • sulla Re: Postęp po norwesku 02.07.09, 21:42
        Ale kremację KRK dopuszcza?
        Spotkałam raz księdza w krematorium i on mi powiedział, że przecież dopuszcza i
        co ja się pytam.
        • ewa_anna2 Re: Postęp po norwesku 02.07.09, 21:58
          sulla napisała:

          > Ale kremację KRK dopuszcza?
          > Spotkałam raz księdza w krematorium i on mi powiedział, że
          przecież dopuszcza i
          > co ja się pytam.
          >


          Dopuszcza. Nie chodzi mi o samą kremację, ale sposób jej
          dokonywania.
          tu jest link do filmu: -
          video.google.pl/videoplay?docid=-1293826645608734184&hl=pl
          Jeśli chodzi o usuwanie krzyży - również link. Chyba na razie to
          tylko projekt, niemniej...
          -
          winnicapana.pl/pl/2009/06/wielka-brytania-projekt-usuniecia-krzyzy-z-katolickich-szkol
        • a_weasley Re: Postęp po norwesku 02.07.09, 23:37
          ewa_anna2 napisała:

          > Postęp po szwedzku:
          > - Pastorzy geje,
          > - kremacja (nie wie się, kogo się kremuje, nikt nie zgłasza się po
          > ciało...)

          No, nie przesadzajmy, po połowę urn ktoś się jednak zgłasza... a 10%
          trwa w kulturze grobów skrzynkowych...

          sulla napisała:

          > Ale kremację KRK dopuszcza?
          > Spotkałam raz księdza w krematorium i on mi
          > powiedział, że przecież dopuszcza i
          > co ja się pytam.

          W latach 1888-1964 kremacja powodowała ekskomunikę ipso facto.
          • isma Re: Postęp po norwesku 02.07.09, 23:47
            Dlaczego akurat do 1964?
            Z ta ekskomunika, to chyba w ogole troche bardziej zlozone jest, no bo zmarlego
            to jakby... nie bardzo juz mozna ekskomunikowac wink)).
    • ese1 Re: Postęp po norwesku 02.07.09, 21:46
      a_weasley napisał:

      Gdy obaj bili
      > pokłon, do lechity podszedł od tyłu Espen Nystuena i udawał, że go
      > gwałci. Wykonał kilka kopulacyjnych ruchów i pobiegł dalej.
      > [...]

      przepraszam, ale usmiechu powstrzymac nie moglam. To jakis cyrk...

      w pilce noznej czesto zdarza sie, ze pilkarz po wbiciu gola dedykuje go swoim
      bliskim albo oddaje gest pochwalny Bogu. Jest to delikatne, nie widowiskowe, ale
      jest, nikogo to nie drazni. Po zdobyciu przez Milan Pucharu LM Kaka wybiegl na
      boisko w koszulce z napisem 'I belong to God' i uklakl na trawie - pilkarz znany
      ze swej religijnosci, fakt, bylo juz po meczu.
      Trudno ocenic gest tamtych dwojga, nie widzialam tego, a szkodawink
    • paszczakowna1 Re: Postęp po norwesku 03.07.09, 00:08
      A mi sie zdaje, ze cos tu nie tak. Akurat jestem w Norwegii, i nikt tu nic nie
      wie o zadnej debacie, i nie chce niczego zakazywac (Norwegowie sa faktycznie
      bardzo zlaicyzowani, ale tez i na szczescie nie tak szybcy jak reszta
      Skandynawii do zakazywania czegokolwiek - to narod indywidualistow.) Jutro sie
      wiecej dopytam znajomych (sa tam fani pilki noznej, wiec powinni wiedziec), ale
      wydaje mi sie, ze Zbigniew Kuczyński polaczyl dwa zupelnie osobne fakty:
      zachowanie Nystuena (ktory przyznal, ze zachowal sie jak glupek, i przeprosil
      kolegow i muzulmanow w ogole) i pomysl DUŃSKIEJ organizacji pilkarskiej
      (inspirowany zgola czym innym), by zakazac 'manifestacji religijnych'. Albo to
      polski serwis wszystko pokrecil, nie po raz pierwszy.

      Patrz tez tu:

      islamineurope.blogspot.com/2009/06/norway-football-player-insults-praying.html
      • a_weasley Re: Postęp po norwesku 03.07.09, 06:53
        Re: Paszczakówna

        Nikt nie powie "przetoczyła się burza", jeśli właśnie grzmi. A
        właśnie zwrotu "przetoczyła się" użył autor relacji, skąd rozumiem,
        że buchnęło, zawrzało i zgasło. U nas też tego typu awantury nie
        trwają miesiącami.
        Swoją drogą wpisy pod linkowanym przez Ciebie artykułem nie wskazują
        na specjalną otwartość...
        A Duńczykom, o których piszesz, o co chodziło?
        • paszczakowna1 Re: Postęp po norwesku 03.07.09, 09:40
          > Nikt nie powie "przetoczyła się burza", jeśli właśnie grzmi. A
          > właśnie zwrotu "przetoczyła się" użył autor relacji, skąd rozumiem,
          > że buchnęło, zawrzało i zgasło. U nas też tego typu awantury nie
          > trwają miesiącami.

          Ale sama rzecz miała miejsce w ostatnia niedzielę (28-go), zatem za dużo czasu
          na rzekomą burzę i jej gaśnięcie nie było. I naprawdę, nikt nic nie wie o tym,
          żeby Norwegowie mieli w związku z tym czegoś zakazywać.

          A swoją drogą, czy ten fragment o debacie i zakazywaniu skopiowałeś z tego
          samego linku, co początek? Bo tam (już?) go nie ma.

          > Swoją drogą wpisy pod linkowanym przez Ciebie artykułem nie wskazują
          > na specjalną otwartość...

          Oceniasz naród na podstawie anonimowych wpisów pod blogiem? Mam zatem nadzieję,
          że żaden Norweg znający polski nie czytuje forum onetu, bo w porównaniu z
          onetem, tam i tak jest Wersal i pełna otwartość. (Zresztą nie ma nawet
          przesłanek by sądzić, że wpisy po angielsku faktycznie zamieścili Norwegowie.)

          > A Duńczykom, o których piszesz, o co chodziło?

          O katolików. Masz zalinkowane na początku tamtego artykułu. I tu faktycznie jest
          się czym oburzać. Ale łączenie Norwegów z Duńczykami to tak, jakby uważać, że
          Polacy i Rosjanie to to samo... Dość podobne zaszłości historyczne.
          • a_weasley Re: Postęp po norwesku 03.07.09, 09:55
            Paszczakowna1 napisała:

            > I naprawdę, nikt nic nie wie o tym,
            > żeby Norwegowie mieli w związku z tym czegoś zakazywać.

            Nie "mieli w związku z tym", tylko dokładnie to, co cytowałem.
            A co do "nikt nie wie" - ja też nie wiem o wielu rzeczach, które
            poruszają część rodaków.

            > A swoją drogą, czy ten fragment o debacie
            > i zakazywaniu skopiowałeś z tego
            > samego linku, co początek? Bo tam (już?) go nie ma.

            Abstrahując od insynuacji, jakobym sobie coś wymyślił, artykuł jest
            w tej chwili ucięty w pół zdania z odesłaniem do piątkowej
            (dzisiejszej?) GW.
            • paszczakowna1 Re: Postęp po norwesku 03.07.09, 10:53
              > Nie "mieli w związku z tym", tylko dokładnie to, co cytowałem.

              Nie rozumiem.

              > Abstrahując od insynuacji, jakobym sobie coś wymyślił, artykuł jest
              > w tej chwili ucięty w pół zdania z odesłaniem do piątkowej
              > (dzisiejszej?) GW.

              Doradzam mniej podejrzliwości, a więcej uprzejmości. Nic nie insynuowałam,
              jakobyś cokolwiek wymyślał, natomiast owszem, podejrzewam, że mogli coś pokręcić
              redaktorzy serwisu sportowego GW. Co zresztą jasno wyraziłam w pierwszym poście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka