ampolion 25.03.10, 00:52 Jak by to zrobić? Chyba tak prywatnie choć nie koniecznie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa9717 Re: Impreza w stylu PRL?... 25.03.10, 07:46 Którego PRL-u? Bo chyba inaczej sie imprezowało np. w latach pięćdziesiątych, a inaczej w osiemdziesiątych? Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Impreza w stylu PRL?... 25.03.10, 08:42 Najlepiej w stylu lat sześćdziesiątych, obowiązkowo przy adapterze Bambino. Tapirowane fryzury dziewczyn, kilogram tuszu na rzęsach, jasna (i w dodatku perłowa) szminka. No i najlepiej w ciasnym mieszkaniu. Odpowiedz Link
oryginal23 Re: Impreza w stylu PRL?... 25.03.10, 09:55 Ciasne mieszkanie to obraz całego PRL, tony kosmetyków na twarzach mamy do dzisiaj, tylko ten adapter bambino jest klimatyczny. 23. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Impreza w stylu PRL?... 25.03.10, 10:22 Tu nie chodzi o tony kosmetyków, tylko o sposób malowania się w tamtych czasach. Zupełnie odmienny od dzisiejszego, wtedy obowiązywały wyłącznie jasne szminki i również jasne lakiery do paznokci. Ciemniejsze kolory to był straszny obciach, tylko starsze panie takich używały. Aha, w tamtych czasach "obciachowe" były również kolczyki, nosiły je wiejskie kobiety. "Miastowe" wyłącznie klipsy, zwykle plastikowe zresztą. No i wyszło o modzie... ale to też stwarzało klimat i styl. Faceci na prywatkach miewali fryzury Beatlesów. A, czasem też żaboty... Odpowiedz Link
klara551 Re: Impreza w stylu PRL?... 28.03.10, 17:08 Jeżeli myślimy o latach 70,to obowiazkowo mata slomiana na ścianie,kilka talerzy z Włocławka,cepeliowski dzbanek z suszonymi kwiatami/tych sztucznych z Chin jeszcze nie było/reprodukcje malarstwa na ścianie,no i u niektórych kolekcje puszek po piwie,napojach ustawione w rządek na regale.A jedzenie?Latem tony papryki bułgarskiej za grosze,więc się robiło tony leczo w słoikach.A wcześniej studia,rajdy co tydzień/a w soboty były zajęcia/.Latanie na koncerty Jazzu nad Odrą,koncerty muzyki organowej,albo choćby na próby,bo na bilety nie wystarczało.No i imprezy ,co tydzień lub dwa,rotacyjne u różnych znajomych co już dostąpili łaski posiadania własnego lokum.I wymyślanie potraw,bo forsy było mało,a gości dużo.Jakby teraz ktoś mi kazał przez pół nocy smażyć pączki faszerowane kapustą i grzybami,to bym się popukała w głowę.Albo faszerować śliwki migdałami,zawijać w boczek .A do tej pory pamiętam smak i moc Diabełka,czyli koktajlu - puszka soku pomarańczowego i puszka grrejpfrutowgo ,a do tego pół litra spirytusu,albo bimbru i pół litra wódki.No i pieczenie pizzy z kiełbasą zwyczajną,leczo i przyprawami jakie się udało zdobyć.Ale się rozpisałam.A i jeszcze jedno,polowanie na prozę iberoamerykańską i inne książki. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Impreza w stylu PRL?... 28.03.10, 18:59 .Latanie na koncerty Jazzu nad Odrą,koncerty muzyki > organowej,albo choćby na próby,bo na bilety nie wystarczało.No i > imprezy ,co tydzień lub dwa,rotacyjne u różnych znajomych. A i jeszcze jedno,polowanie na prozę iberoamerykańską > i inne książki. Oj, tak! I jeszcze koncerty w Pałacyku, polowanie na Tomaszewskiego, Kalambur, konfrontacje... Ach, rozmarzyłam się ;) Odpowiedz Link
cromwell1 Re: Impreza w stylu PRL?... 25.03.10, 20:10 plyty doorsow cepow parpli tanie wina pozniej lakrimy malagi mistele czy nasze slodkie rubiny i cale kosze petow normalnie gory klubowych sportow startow waweli caro i carmenow silesi itd pzdr. Odpowiedz Link
letalin Re: Impreza w stylu PRL?... 26.03.10, 00:40 > tanie wina W sklepie: -Jak to nie ma wina!? Mamy dziewczyny o ścianę głuszyć? Odpowiedz Link