Dodaj do ulubionych

Kaligrafia

25.01.12, 06:03

Kto uczył sie w szkole podstawowej kaligrafi-----co za piekna umiejetnośc---specjalna stalówka---
Wprawdzie nie pomogło mi to za bardzo bo pismo mam bazgrate ,ale jak sie spięlam to pieknie pisalam teksty w Kronice zakładu pracy, który juz nie istnieje zostały tylko gruzy...:((((
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Kaligrafia 25.01.12, 08:28
      Ja, ja! Miałam mocno przedwojenną nauczycielkę (to znaczy urodzoną jeszcze w XIX wieku), która traktowała tę umiejętność bardzo poważnie.

      Pamiętam, że najpierw robiła na tablicy poziome linie (takie, jak w zeszycie "w trzy linie) przy pomocy "pstrykania" natartym kredą sznurkiem.
      • ewa9717 Re: Kaligrafia 25.01.12, 09:07
        Ja już nie, ale mama i owszem. Rzeczywiście miała piękne pismo.
    • asdaa Re: Kaligrafia 25.01.12, 12:08
      Ja też, ale tylko przez rok (cały kurs trwał chyba 2), potem zlikwidowano, umiejętności niestety nie nabyłam...
      • kapitan_marchewa Re: Kaligrafia 25.01.12, 17:21
        A ławki ze skośnymi blatami? I kałamarze w dziurkach? Woźny dolewający atrament?
        Stalówki z drewnianymi rączkami? Bibułki do nadmiaru atramentu... Ech...
        • voxave Re: Kaligrafia 25.01.12, 18:12
          Dokladnie tak było----trzęsie mi sie łza n rzęsie...:)
    • matylda1001 Re: Kaligrafia 25.01.12, 23:01
      Kaligrafii nie miałam ale pani od polskiego bardzo sobie cenila umiejętnośc ładnego pisania. Uważała, ze długopisem to można najwyżej nabazgrać, a nie napisać. Uczyła mnie od 4 do 8 klasy, i tak w 4 klasie, z długopisu przeszliśmy na wieczne pióro. Dobrze, ze nie na takie maczane:)
      • oryginal23 Re: Kaligrafia 27.01.12, 10:13
        Miałem stalówki, kałamarz włożony do ławki, bibułę i masę kleksów nawet na okładkach
        książek.
        23.
        • iryska2604 Re: Kaligrafia 30.01.12, 19:50
          Krótko ale miałam. Zresztą było tak że zanim człowiek nie nauczył sie pisac ołówkiem to nie dostawał jeszcze pióra. Te stalówki to były rózne...A człowiek usmarowany,paluszki wiecznie poplamione atramentem.
          • eurytka Re: Kaligrafia 31.01.12, 05:33
            W 1 klasie podstawówki było pióro zwykłe,
            obsadka i stalówka, kałamarze w skośnych ławkach,
            tekturowy tornister
            elementarz Falskiego,
            Ala i As i "Murzynek Bambo"tak uczyli:)
            Teraz nazwać kogoś murzynkiem, to obraza!

            • horpyna4 Re: Kaligrafia 31.01.12, 07:28
              U nas nie było tak po prostu "stalówki", był wymagany określony rodzaj. Na początku pisało się "serkami", a do kaligrafii lepiej nadawały się "krzyżówki". Co do elementarza Falskiego, to te wydawane po roku 1956 różniły się ostatnią stroną od poprzednich edycji: było godło państwowe z opisem. Wcześniej figurował w tym miejscu portret Bieruta, a opis zaczynał się: "każde dziecko zna ten portret..."
              • aga-kosa Re: Kaligrafia 31.01.12, 09:40
                Też miałam kaligrafię jeszcze w szkole średniej. Miałam też szczęście, że większość nauczycieli miało wykształcenie przedwojenne.Taka prawdziwa dama wśród naszego grona pedagogicznego to była pani Idalia.Czegóż ona nas nauczyła. Zmarła we wrześniu ubiegłego roku. Gwiazda wśród nauczycieli.
                Wczoraj się dowiedziałam, że w ramach ułatwienia dzieciom życia nie tylko kaligrafii nie ma ale i procenty z lekcji matematyki w szkole podstawowej zostały usunięte. :( aga
              • gigra Re: Kaligrafia 22.02.12, 00:16
                Też miałam kaligrafie i nawet to lubiłam. Nie pamietam tylko czy najpierw nas nauczono pisać ołówkiem, potem piórem ze stalówką a potem była kaligrafia? W tej kolejności? Długopisu wtedy nie znałam. Na pierwszy długopis, który ojciec od kogoś dostał w ramach nowinki dziejowej mówiliśmy "ni pióro ni ołówek".
                • kizuk Re: Kaligrafia 22.02.12, 10:46
                  Gigra,taka właśnie była kolejność.Pierwsze litery ołówkiem,potem pióro i koszmar z tym związany:kleksy,umazane palce,zalany zeszyt itd.A kaligrafia to była wyższa szkoła jazdy,bo trzeba było wiedzieć,kiedy piórem lekko,a kiedy nacisnąć.
                  Właśnie grzebię w rodzinnych starych papierach:testamenty,akty notarialne ,metryki,wszystko sprzed wojny.Jak pięknie wyglądają te pisane ręcznie przez przedwojennych urzędników.Widać starannie odrobione ćwiczenia z kaligrafii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka