Dodaj do ulubionych

Biala pościel

07.08.12, 06:11

często z haftami i koronkami.Czy ktos z was ma jeszcze taka piekna pościel w domu.
Ja nie mam, przylapałam sie na tym,że wszystkie komplety takiej poscieli jeszcze z przed Drugiej Wojny Swiatowej zostały przeze mnie wyrzucone.Po prostu rozlatywały sie w rekach.
Jakże byla piekna taka nakrochmalona wymaglowana,wyprasowana z falbankami i mereżkami.Spanie w takiej pościeli to przeżycie wprost mistyczne.
Pozostala mi *kapa* z woalu kremowego z cudownymi wstawkami koronkowymi tak precyzyjna i piekna że używam jej jako firanki do okna i napatrzeć sie nie moge na kunszt roboty sprzed może już 100 lat ?
Należała do wyprawy ślubnej matki mojej teściowej urodzonej w około 1890 roku.
Piękne były zwłaszcza adamaszki połyskujące wzorami---po wyprasowaniu takie eleganckie jak w królewskim łożu.
A dzisiaj---bawełna bez prasowania lub satyna lub kora i to kolorowe.....no może jedwab :)
A tej urody łóżkowej tak żal.....

Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: Biala pościel 07.08.12, 11:17
      voxave napisała:

      > często z haftami i koronkami.<

      ...a zawsze z monogramem :) Ależ te panny na wydaniu były pracowite! Do dobrego tonu należało żeby panna sama wyhaftowała swoje posagowe skarby. Te, ktore miały dwie lewe ręce zlecały pracę hafciarkom, w tajemnicy przez narzeczonym, oczywiście. Sporo tego było bo miało wystarczyć na całe życie :) Dlatego w wielu domach uchowały się jeszcze takie piękne rzeczy. Ja też mam kilka sztuk, które zostawiłam na pamiątkę dla przyszłych pokoleń. Do użytku się nie nadają. Komu potrzebny adamaszkowy obrus ze wstawkami z ręcznych koronek, pasujący na stół rozstawiony na 24 osoby? Aż się uśmiechnęłam na myśl, że za 100 lat nasze praprawnuczki napisza na Forum o tym, że znalazły w czeluściach szafy pamiątki po babciach -
      komplet pościeli z kory i plamoodporny obrus :)))
      • kapitan_marchewa Re: Biala pościel 07.08.12, 12:09
        I koszule nonajron po dziadku i jego ortalionowy płaszcz ;-)
        Choć mam skórzaną teczkę urzędniczą z grubej skóry w żółtawo-brązowawym kolorze. Rewelacyjna jest..
        • aqua48 Re: Biala pościel 07.08.12, 12:33
          Ja mam. Sama szyłam poszwy z białej bawełny, rozszywane koronką, haftowałam też przed ślubem monogramy. Dopoki działał magiel oddawałam tam te poszwy po upraniu.Teraz jednak częściej używam pościeli z kory ze względu na to koszmarne krochmalenie, wyciaganie i prasowanie.
          A właśnie pamięta ktoś wyciąganie pościeli nakrochmalonej? To caly rytuał był, najpierw złapać za rogi, zmiąć je i potem wyciagając pomału rozwijać na szerokość szarpiąc energicznie z dwóch stron. Uwielbiałam jako dziecko siadać pod taką wyciaganą pościelą. A Mama z ciotkami huczały mi tymi sztywnymi poszwami i prześcieradłami nad głową. To była radość.
          • voxave Re: Biala pościel 07.08.12, 16:39
            aqua48 napisała:

            > Ja mam. Sama szyłam poszwy z białej bawełny, rozszywane koronką, haftowałam też
            > przed ślubem monogramy. Dopoki działał magiel oddawałam tam te poszwy po upran
            > iu.Teraz jednak częściej używam pościeli z kory ze względu na to koszmarne kroc
            > hmalenie, wyciaganie i prasowanie.
            > A właśnie pamięta ktoś wyciąganie pościeli nakrochmalonej? To caly rytuał był,
            > najpierw złapać za rogi, zmiąć je i potem wyciagając pomału rozwijać na szeroko
            > ść szarpiąc energicznie z dwóch stron. Uwielbiałam jako dziecko siadać pod taką
            > wyciaganą pościelą. A Mama z ciotkami huczały mi tymi sztywnymi poszwami i prz
            > eścieradłami nad głową. To była radość.


            Ja,ja wyciągałam--ale czasy,za w oku....
          • matylda1001 Re: Biala pościel 08.08.12, 00:35
            aqua48 napisała:

            >Uwielbiałam jako dziecko siadać pod taką wyciaganą pościelą. A Mama z ciotkami huczały mi tymi sztywnymi poszwami i prześcieradłami nad głową. To była radość.<

            No i zobacz jak łatwo można było dziecko uszczęśliwić:) Też zawsze siedziałam pod pościelą, a jak mama i babcia były w dobrym humorze, to nawet pobujały w jakimś prześcieradle, jak w hamaku. Tylko kapcie trzeba było zdjąć :)
        • voxave Re: Biala pościel 07.08.12, 16:37
          kapitan_marchewa napisał:

          > I koszule nonajron po dziadku i jego ortalionowy płaszcz ;-)
          > Choć mam skórzaną teczkę urzędniczą z grubej skóry w żółtawo-brązowawym kolorze
          > . Rewelacyjna jest..

          Slinię sie na taka teczkę----byla jedna w domu, mój syn który tez lubi starocie szpanował nia w liceum---a potem gdzieś zaginęła.....



          • kapitan_marchewa Re: Biala pościel 07.08.12, 19:52
            Pińcset plus VAT. Chcesz fotkę :-)
            Plus instrukcja jak leczyć ślinotok? ;-)
            • voxave Re: Biala pościel 07.08.12, 23:46
              kapitan_marchewa napisał:

              > Pińcset plus VAT. Chcesz fotkę :-)
              > Plus instrukcja jak leczyć ślinotok? ;-)

              Ale ty chciwy---ja tylko podziwiam a ty juz mi sprzedajesz ha,ha --muszę na ciebie uważać.
    • tamsin Re: Biala pościel 07.08.12, 19:05
      ta biala posciel troche przypominala wyslanie trumny a w takiej nakrochmalonej do nieprzytomnosci to czlowiek spal usztywniony zupelnie jak nieboszczyk.
      • aqua48 Re: Biala pościel 07.08.12, 20:35
        Eee tam od razu trumna. Ja lubiłam taką lekko nakrochmaloną pościel, jeszcze jak jest suszona na słońcu i wszystko przewietrzone dobrze to śpi się luksusowo i zapach niepowtarzalny, żadnych lenorów nie trzeba. A już białą bawełnianą koszulę męską to nie ma jak troszeczkę nakrochmalić żeby trzymała fason i nie wyglądała po dwóch godzinach noszenia jak psu z gardła. Ale bawełna musi być cieniuteńka i krochmalu z wyczuciem. Kto tak potrafi teraz?
      • matylda1001 Re: Biala pościel 08.08.12, 00:25
        tamsin napisała:

        > ta biala posciel troche przypominala wyslanie trumny a w takiej nakrochmalonej
        do nieprzytomnosci to czlowiek spal usztywniony zupelnie jak nieboszczyk. <

        Miałam takiego kolegę, Marka, straszny zgrywus z niego był. Pojechaliśmy kiedyś w kilka rodzin nad wodę, Marek był w krótkich spodenkach i widać było, że miał podrapane kolana. Poskarżył się, że teściowa tak mocno nakrochmaliła prześcieradła, że starł kolana w trakcie wypełniania obowiązku małżeńskiego :) Prawda była taka, że będąc po spożyciu przewrócił się na żwirowej ścieżce przed domem.
        • zaradna.mama Re: Biala pościel 08.08.12, 16:45
          :-DDDD
    • lidka449 Re: Biala pościel 08.08.12, 22:43
      zostało mi w spadku kilka takich egzemplarzy z adamaszku,
      nie do zdarcia dosłownie
      rzecz jasna nie używam już z czystej wygody,kto by tam teraz krochmalił,maglował
      na nic nie ma czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka