quba
30.03.07, 17:57
o tej porze roku wychodzilo sie na skwer ze skakanka
skakanka musiala byc zrobiona z ciezkiego kabla i bardzo dluga
czasem skakalo 3-4 dzieci jednoczesnie i stala dluga kolejka
dwie osoby ktore skusily krclily skakanka
reszta skakala po kolei
na dworze bylo w sam raz - troche zimno, skakanie nas rozgrzewalo,ale nikt
sie nie zgrzal, a na tyle cieplo ze nikt sie nie przeziebil
skakali wszyscy bez wzgledu na wiek i plec
starsi 17 letni koledzy mojej najstarszej siostry, mlodsze ode mnie dzieci
rowniez
wszyscy mieli jednakowe szanse skakania
kazdego sie "dopingowalo" skandowaniem - skus ba-ba-na-dzia-da
to byly piekne lata
nie bylo mowy o jakiejs tam gumie