fettinia 04.04.08, 11:44 Pamietacie jak trzeba bylo wieszac?Nawet specjalne uchwyty pod parapetem byly.Na poczatku byly plocienne i strasznie farbowaly.Pozniej stylonowe. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luccio1 Re: flagi w oknach 04.04.08, 12:24 Wywiesić na 1 maja. Potem zaraz 2 maja zdejmować (za flagę wiszącą 3 maja można było w tamtych czasach zafasować kolegium). Odpowiedz Link
geronimo28 Re: flagi w oknach 08.04.08, 10:33 A dzieci przed 1 Maja w szkole wycinały z kartonu białe gołąbki, które były przyklejane do okien. Odpowiedz Link
luccio1 Re: flagi w oknach 08.04.08, 17:21 Z Czechosłowacji - r. 1977 - pamiętam ponaklejane na szybach okiennych wycinane z papieru "60" - albo "60 VŘSR" (chodziło o 60. rocznicę rewolucji październikowej). Odpowiedz Link
luccio1 Re: flagi w oknach 09.04.08, 01:22 VŘSR = Velká Říjňova Socialistická Revoluce. Odpowiedz Link
luccio1 Re: flagi w oknach 09.04.08, 01:23 Na Zaolziu używano też skrótu polskojęzycznego: WSRP. Odpowiedz Link
luccio1 Re: flagi w oknach 04.04.08, 13:35 Fakt, że trzeba było wywieszać flagi biało-czerwone w święta niepolskie, jak np. rocznica rewolucji październikowej (7 listopada - i znów uprzątnąć, żeby nic nie zostało na 11 listopada!), i to w sąsiedztwie czerwonych, przyczynił się niemało do zszargania symboli narodowych i do tego, że dziś nie są już tak czczone, jak powinny być - i jak były kiedyś, kiedyś dawniej... Warto pamiętać i o tym, że fakt nie zmienienia przez komunę symboliki narodowej i państwowej zaciążył znacznie w r. 1989 - zwykły człowiek nie zauważył ostrego przejścia od "starego" do "nowego". W Polsce nie było radości z powodu powrotu dawnej flagi narodowej, jak np. w Estonii, na Litwie i na Łotwie (jeszcze przed ostatecznym upadkiem ZSRR! - tam dawna flaga, wisząca znów jawnie, była pierwszym znakiem, że "idzie nowe"); nie można było poddać flagi symbolicznemu oczyszczeniu przy pomocy nożyczek, jak na Węgrzech, gdzie ze środka wycinano gwiazdę pięcioramienną (tam flaga z dziurą była zresztą symbolem jeszcze powstania 1956 r.), czy w Rumunii, gdzie wycinano podobnie cały socrealistyczny herb (słońce wschodzące nad Karpatami, szyb naftowy z wieżą, maszt wysokiego napięcia - wszystko we wieńcu kłosów); przywrócenie korony Orłu okazało się znakiem zbyt mało widocznym Odpowiedz Link
woman-in-love Re: flagi w oknach 04.04.08, 15:19 Stalin to przewidział. Kiedy Bierut proponował zmianę hymnu narodowego, Ziutek zawyrokował: pocziemu? Eto oczień prijatna piesienka". Odpowiedz Link
luccio1 Re: flagi w oknach 04.04.08, 15:41 Zaś o Orle powiedział: "Poka nie mieniat'". Odpowiedz Link
woman-in-love Re: flagi w oknach 04.04.08, 17:32 kazał też szyć rogatywki wojsku polskiemu wcielanemu do KrasnejArmii. Znał się na psychologii ten zbój. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: flagi w oknach 08.04.08, 22:29 Ten sam Stalin zresztą twierdził, że Polsce komunizm pasuje jak siodło krowie... i też się nie mylił! Odpowiedz Link
luccio1 Re: flagi w oknach 04.04.08, 17:53 I kazał porwać księdza z Sandomierszczyzny - żeby był rdzenny Polak jako kapelan. I było "Kiedy ranne wstają zorze..." (z opuszczeniem zasłony nad faktem, że autor tekstu urodził się w cokolwiek niewłaściwym miejscu: w Hołoskowie koło Kołomyi, a zatem tam, gdzie wg ideologii nowej Polski, właśnie tworzonej - Polski nigdy nie było, a jeśli była, było to niesłuszne... zgodę na korektę tego błędu Stalin właśnie uzyskał był w Teheranie). Odpowiedz Link
luccio1 Re: flagi w oknach 06.04.08, 18:14 Pamiętam, jak Tatę bardzo mocno ruszył widok flagi (zresztą biało-czerwonej), rozpiętej skośnie między wieżą Ratuszową a Sukiennicami - przed 1 majem r. 1968. I pamiętam jego retoryczne pytanie: dlaczego przed wojną do udekorowania Rynku Głównego na święta narodowe wystarczała jedna flaga na każdym słupie oświetlenia (a na całym Rynku takich słupów nie było więcej niż 20). Odpowiedz Link
woman-in-love Re: flagi w oknach 07.04.08, 16:56 Za to, kiedy nastał Jan Paweł II wieszaliśmy w oknach całe ołtarzyki, prześcigając się z sąsiadami! Odpowiedz Link