woman-in-love
10.09.08, 16:54
Miałam szczęście - spodwórko, na którym było dużo dzieciaków. Grało się w
klasy, berka, wisiało na trzepaku, ale nic nie przebiło zabawy w chowanego:
"kogo pierwszego zobaczę temu nigdy nie przebaczę! Idę szukaaaaaać!"
A u was jak było z tym podwórkowym rajem?