11.12.09, 16:26
Czesto mowi sie ze osoby samotne maja kota, psa badz inne zwierzatko ktore kochaja. Tez takie macie?
Ja mam zolwia stepowego, ale on sie nie liczy jako wsparcie dla samotnej bo wszedl do naszego domu jeszcze kiedy moje synio mialo jakies 6 lat i wtedy jeszcze bylam mezatka.A ze jest dlugowieczny , wiec starzejemy sie razem. I niech mi nikt nie mowi ze taki zolwik rozumku nie ma smile
Obserwuj wątek
    • emi-26 Re: Koty 11.12.09, 16:34
      A ja mam psiaka, puchatego i dużego i kocham go ponad życie. Synuś
      mniej bo jak się wtula łbem w Niego to potrafi przetrącićsmile))
      Swoją drogą, to niegługo dojdzie do mojej wagi bo już waży 46 kg a
      ma dopiero 7 m-cysmile
      Nie jest rasowy, pomieszane dwie rasy pasterskie.
      Cudne stworzenie i juz broni swojej pani a treser mówi, że to bardzo
      mądry psiok.
    • warm_and_fuzzy_logic Re: Koty 11.12.09, 16:34
      A ze jest dlugowieczny , wiec starzejemy sie razem. I niech mi
      > nikt nie mowi ze taki zolwik rozumku nie ma smile--

      to ze sie starzeje to oznaka rozumu? wink

      Ja mam rybki, bo moge im 2 tygonie jesc nie dawac i sobie poradza. Chcialbym
      miec psa, od dzieka mialem, ale styl zycia mi nie pozwala bo za dlugo jestem
      poza domem i by sie psisko meczylo.
      • tetika Re: Koty 11.12.09, 16:43
        Pomieszales wszystko smilestarzejemy sie razem bo nie przypuszczalam ze bede go miala wiecej jak 5 lat , tymczasem jestesmy razem od 15 i ciagle mamy sie dobrzesmile.A ze zolwik nie ma rozumku to byla obrona zawczasu, bo kazdy kto slyszy ze mam zolwia mowi po co ci taki GAD ani go poglaskac ani przytulic ani nic, tymczasem moje zwierzatko jest wyjatkowo madre i charakterne i ciagle sie uczy.I tak jak ja jest cholernym indywidualista smile
        • warm_and_fuzzy_logic Re: Koty 11.12.09, 16:52
          a, teraz rozumiem. nie mialem pojecia o twoich skrotach myslowych.

          rybek tez sie nie da przytulic, a fajne sa do poogladania - tworza sobie swoj
          maly swiatek i sie jakos w nim probuja zorganizowac.

          do tego ladnie to wyglada jak sie ktos zajmnie kompozycjami roslinnymi - wtedy
          rybki sa bardziej uzupelnieniem niz glownym tematem.
          • tetika Re: Koty 11.12.09, 18:03
            Kiedys mowiono ze stare panny maja zawsze kota do przytulania i cos w tym jest.Znam kilka nazwijmy je samotnych kobiet w roznym wieku i naprawde kazda z nich ma kotka.
          • gyubal_wahazar Re: Koty 11.12.09, 18:34
            > rybek tez sie nie da przytulic

            A próbowałeś chociaż ?! No właśnie. Chlapnie jeden z drugim, że się nie da i
            utrwala się krzywdzący stereotyp. Aż przyjdzie taki, któren nie wie, że się nie da.

            Przytuli. Rybki zmienią się w królewny, taki zadzwoni po kumpli i szczęściem
            rozbłyśnie cała chatka.

            Trochę otwartości, Fuzzy ! smile
    • sensi_spring Re: Koty 11.12.09, 18:09
      Miałam złote rybki... z częstotliwością 1x3 m-ce nowe..chyba
      życzenia były nie do spełenienia..i w ten sposób ratowały się przed
      powiedzeniem mi bolesnej prawdywink I już nie ryzykuję kolejnych
      rozstań..choć przyznam, że czasem brakuje mi tego mlaskania, które
      wydobywało się z akwarium w nocy;D
      • warm_and_fuzzy_logic Re: Koty 11.12.09, 18:39
        ty chyba bylas im katem nie nianka.... zlote rybki zyja do 25 lat.

        Moje w 90% zdychaja ze starosci - ale nie zlote i same z siebie zyja krocej, np
        neony ok 3 lat, bojwoniki 18 m-cy.

        Zlote maja to do siebie ze maja duzy metabolizm, wiec trzeba za nimi ciagle
        czyscic bo przeciez plywaja we wlasnej toalecie, ktora robi sie toksyczna, i
        stad twoje czeste rozstania...
        • sensi_spring Re: Koty 11.12.09, 18:44
          warm_and_fuzzy_logic napisał:

          > ty chyba bylas im katem nie nianka.... zlote rybki zyja do 25 lat.
          >
          > Moje w 90% zdychaja ze starosci - ale nie zlote i same z siebie
          zyja krocej, np
          > neony ok 3 lat, bojwoniki 18 m-cy.

          >
          > Zlote maja to do siebie ze maja duzy metabolizm, wiec trzeba za
          nimi ciagle
          > czyscic bo przeciez plywaja we wlasnej toalecie, ktora robi sie
          toksyczna, i
          > stad twoje czeste rozstania...

          Z tym katem to powiem Ci...prosto w serce;D Miałam też
          bojowniki...nie osiągały podanej przez Ciebie średniej
          przeżycia...Już wiem..ja na pewno kupowałam przeterminowane
          egzemplarzewink Bo czyścioszek ze mnie..więc i moje ryby miały nie
          toksyczną wodęwink
          • buena_luna Rybki....;p 11.12.09, 19:15
            Sensi_
            .Już wiem..ja na pewno kupowałam przeterminowane
            > egzemplarzewink Bo czyścioszek ze mnie..więc i moje ryby miały nie
            > toksyczną wodęwink

            Rozmawianie o rybkach w okresie dla nich niezbyt humanitarnym jest co najmniej
            niewłaściwe....;p ale żeby uniknąć sytuacji jaka spotkała naszą przesympatyczną
            Kóleżankę S (buziaki Sens ;-*....trochę prywaty hihihi) to potencjalnie
            "przeterminowanym" rybkom radzę sprawdzać termin przydatności umieszczony na
            foliowym opakowaniu.......( np. mrożony dorsz 01.01.2010)..;D

            www.youtube.com/watch?v=UHfc_QeofPA
            • sensi_spring Re: Rybki....;p 12.12.09, 14:18
              Buena...dzięki Tobie znam przyczynę mych niepowodzeń złoto-
              rybkowych...przecież kupowałam nieometkowanewink

              Też polecę prywatą..buziak dla przesympatycznej rzecz jasna
              koleżanki...tej od wspólnego jasiawink
          • warm_and_fuzzy_logic Re: Koty 11.12.09, 20:09
            a, to wyglada ze przegielas w druga stone z dobrym i intencjami. Otoz jak sie
            akwarium za duzo czysci to bakterie odpowiedzialne za rozklad amoniaku na
            azotany i pozniej azotyny nie maja sie kiedy wyksztalcic w filtrze i podlozu,
            wiec rybki plywaja w amoniaku ktory jest bardzo toksyczny.

            W jedna i druga strone zle...

            • sensi_spring Re: Koty 12.12.09, 14:19
              Proszę mnie tu nie imputowaćwink)
              Intencje były dobre, higiena w sam raz...tylko rybki oszukanewink
              • warm_and_fuzzy_logic Re: Koty 12.12.09, 14:35
                no tak, biedaczki mialy statystycznie 24 lata i 9 miesiecy jak je kupowalas.
                teraz sie zgadza...
          • poeme28 Re: Koty 11.12.09, 20:21
            sensi_spring napisała:

            Bo czyścioszek ze mnie..więc i moje ryby miały nie
            > toksyczną wodęwink

            > Sensi szorowała je szczoteczką do zębów, żeby były lśniące, taki z
            Niej czyścioszek big_grin
            • sensi_spring Re: Koty 12.12.09, 14:20
              Aaaa...to rybki tego nie lubią?smile) Teraz już będę pamiętała;D
    • petea1 Re: Koty 11.12.09, 18:49
      a przepraszam - czy to są te żółwiki które żyją po 200 lat? (sorki, nie znam się)
      • tetika Re: Koty 11.12.09, 19:05
        Mysle ze nie, to jest zwyczajny zolw stepowy.Kilka lat temu pani weterynarz powiedziala ze jak na jej wiedze to bedzie mial ok 25 lat(ludzkich, nie zolwich). Nie mam pojecia ile mu jeszcze zostalo , ale naprawde sie do niego przyzwyczailam i smutno bedzie jak odejdzie.
        • petea1 Re: Koty 11.12.09, 19:22
          to już myślisz o jego odejściu??? ciesz się chwilą!
    • elokwentna_marysia Re: Koty 11.12.09, 20:03
      trochę mnie to irytuje, że nie jestem oryginalna, też chcę mieć kota!
      problem skąd wziąć starego kocura big_grin
      młode...dzikie, drapią wiecznie gdzieś skaczą, a stary spałby przez cały dzień big_grin
      • warm_and_fuzzy_logic Re: Koty 11.12.09, 20:07
        to ma proste rozwiazanie - trzeba wykastrowac. Potem cichy spokojny, lezy jak na
        kanapie. Zupelnie jak facet pos slubie - tylko ze tu kastracja psychologiczna
        nastepuje.
        • elokwentna_marysia Re: Koty 11.12.09, 20:33
          kastracja, to ... nieludzkie.
          ale bez niej podobno obsikują bardzo cuchnącym ....
          nieważne.
          Weź, nie rób z żon potworów, przecież Twoja mama też była żoną, jak możesz tak o
          wlanej matce, ejże! wink)
          • warm_and_fuzzy_logic Re: Koty 11.12.09, 21:01
            to wcale nie chodzi o robienie z kogokolwiek potwora, po prostu po slubie rzeczy
            sie drastycznie zmieniaja.

            Mezczyzni zenia sie wierzac ze wybranka sie nie zmieni, a ona sie zmienia,
            kobiety wychodza za maz wierzac ze wybranek sie zmieni, a on sie nie zmienia....
    • aleksandra_g_0 Re: Koty 11.12.09, 21:06
      Mam 3 koty i 1 psa.
      • tetika Re: Koty 11.12.09, 21:08
        o Ola wreszcie smiledobrze ze wrocilas. jak powiesz ze jeden z nich czarny to bede cie wielbic. podrap je za uszami ode mnie smile
        • aleksandra_g_0 Re: Koty 11.12.09, 21:16
          2 czarne koty, jeden nie ma przedniej łapkisad
          • tetika Re: Koty 11.12.09, 21:20
            i tego pewnie najbardziej kochaszsmile
            • aleksandra_g_0 Re: Koty 11.12.09, 21:23
              Gdyby mył zęby przytulałabym go jeszcze częściejsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka