Dodaj do ulubionych

książkowe faux-pas

10.12.10, 16:44
Zdarzyło Wam się kupić komuś książkę a potem stwierdzić, że z jakiegoś powodu wręczenie jej było nietaktem?
Mam dla półtorarocznej bratanicy "Bardzo głodną gąsienicę". Dziewczynka jest dość, hm, okrągła i bardzo lubi jeść. Jedynymi osobami, które nie zachwycają się jej apetytem jesteśmy my z mężem. Zastanawiam się teraz, czy jej rodzice nie odbiorą tej książki jako przytyku?;)
Tak mnie naszło teraz:))
Obserwuj wątek
    • steffa Re: książkowe faux-pas 10.12.10, 16:52
      Dostałam kiedyś od przyjaciółki "Porządny dom", a nie słynę z zamiłowania do sprzątania. Choć zamiłowanie do porządku w sobie odnajduję. ;)
      • madagalia Re: książkowe faux-pas 10.12.10, 17:15
        Otrzymałam książkę pt. "Sprzątanie". Nienawidzę sprzątać a prezent mnie szczerze rozbawił i natchnął do porządków ... tak na pół dnia.
        Na Twoim miejscu bym się nie zadręczała. Gąsieniczka jest świetna i w żaden sposób nie potępia nieumiarkowania w jedzeniu, wręcz przeciwnie wynagradza dobry apetyt przemianą w pięknego motyla.
        • abepe Re: książkowe faux-pas 10.12.10, 17:17
          madagalia napisała:

          > Na Twoim miejscu bym się nie zadręczała.

          Nie zadręczam się, dumam:))

          Gąsieniczka jest świetna i w żaden spo
          > sób nie potępia nieumiarkowania w jedzeniu, wręcz przeciwnie wynagradza dobry a
          > petyt przemianą w pięknego motyla.

          Kurczaki, to jednak wolałabym potępić:)
    • mama_kasia Re: książkowe faux-pas 10.12.10, 17:51
      Też dałam gąsienicę pewnej okrągłej panience. Uznałam, że właśnie ją
      szczególnie ucieszy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka