anna_mrozi
21.02.11, 14:34
Tytuł jest prowokacją :)
Kilka dni temu natknęłam się na "recenzję" na portalu Ryms Baśni Braci Grimm wydanych przez Media Rodzinę, z il. Adolfa Borna. Autorka tejże notki wytyka mu (wprawdzie przyznaje, że to kwestia gustu?), że ilustracje te nie są ładne...
są moim zdaniem, niezbyt wdzięczne, mało zabawne i dosyć mroczne. Nie chcę przez to powiedzieć, że są całkiem złe, ale jak na obrazki dla dzieci, są nieco kontrowersyjne. Nie podoba mi się przede wszystkim sposób przedstawiania twarzy bohaterów. Mają oni miny albo agresywne – wyszczerzone zęby i ogromne paszcze, albo przygłupie – nalane, rubaszne gęby i wyłupiaste oczy. Robą też wrażenie bezmyślnych i prostackich. Oczywiście taki karykaturalny sposób rysowania jest wyrazem specyficznego poczucia humoru. Mnie jednak ten humor nie bawi. Może dlatego, że przedstawione postaci są zbyt „dosłownie” przerysowane, zbyt karykaturalne, a przez to po prostu brzydkie, a nie śmieszne. Brakuje tu dystansu, swobody, radości.
Czy od ilustracji baśni Braci Grimm można domagać się "ładności"?
I ilustracje dla dzieci traktować tylko w kategorii "dodatku do tekstu", który ma być "zabawny", "radosny" i "wdzięczny"?