kavakava
17.11.11, 20:55
Nie odkryłam nic nowego dziś w empiku (oprócz jesiennego Rymsa - polecam!), ale
za to przeczytałam "Pamiętnik Blumki", no i się zakochałam, cudowny jest po prostu, w dodatku taki uniwersalny - ja go odczytam inaczej, trzylatek po
swojemu, a mąż pewnie się popłacze. Nie mogę przestać myśleć o tej książce, a im dłużej myślę, dochodzę do wniosku, że jest w niej jednak potężny ładunek optymizmu i takiej dobrej siły. Nie kupiłam, bo róg był podniszczony, za to wyłożyłam na bardziej widoczne miejsce, może ktoś też się zachwyci.
Pewnie ze względu na zbliżający się rok Korczaka książka doczeka się wielu recenzji, oby dobrych! Tu artykuł z rzeczpospolitej, autorka pilnie śledzi symbole zawarte w książce, za to przez biografię i osiągnięcia Chmielewskiej prześlizguje się już dość nonszalancko.
www.rp.pl/artykul/9148,751986-Doktor-wciaz-uczy.html
Na stronie wydawnictwa informacja, że pierwszy nakład już wyczerpany, więc zainteresowanie jest duże, mimo wcześniejszych opinii, że Chmielewska jest "za trudna" na nasz polski rynek. Ktoś tu nas nie docenia;)
shop.mediarodzina.com.pl/catalogue/book/id/834
A Wy co myślicie/ czujecie po przeczytaniu/obejrzeniu? Bardziej Wam depresyjnie czy optymistycznie, jeśli mogę rozpatrywać odbiór tej książki takimi kategoriami? No i ile rozumieją z książki dzieci? Jakie pytania zadają?