Pierniczki 2012

09.11.12, 13:50
Na legendarne pierniczki formowe już czas.
Szanowne forumowiczki, otwieram wątek piernikowy na rok 2012
Chodzi o „Legendarne PIERNICZKI SILIJE’ (bywalcy edziecka i innych for dla mam pewnie znają) przepis ponawiany rokrocznie od co najmniej 6 lat.
Mam nadzieję, że w tym roku popyt na te fantastyczne pierniczki także spotka się z Waszym zainteresowaniem, a pierniczki z uznaniem.

Poniżej kopiuję przepis – komentarze są autorki przepisu. Tutaj do pobrania jest link do PDF z przepisem: www.mediafire.com/view/?8yi5j9xkm9b3b2k
W następnym mailu podam linki do tematu o pierniczkach z zeszłych lat i zdjęcia.

Akurat w ten weekend wygodnie jest zrobić pierniczki, bo to już czas.
I z okazji rozpoczęcia akcji piernikowej, jak co roku, serdecznie pozdrawiam SILIJE.
************************************************************
Legendarne PIERNICZKI SILIJE

Składniki:

1 kg mąki
1/2 litra miodu
2 szklanki cukru
1 kostka smalcu
1/2 szklanki mleka
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
3 jajka
szczypta soli
1 torebka gotowej przyprawy do pierników, ale to nie wystarczy, do tego osobno:
imbir
cynamon
gałka muszkatałowa
kardamon (czasem trudno kupić, więc można opuścić)
mielone goździki

”W dużym rondlu na małym ogniu rozpuszczamy miód, smalec i cukier na jednolitą
masę i czekamy.
Kiedy ostygnie dodajemy mieszając i ugniatając rękami mąkę, jajka, sodę
rozpuszczoną w chłodnym mleku, szczyptę soli oraz przyprawy - do gotowej mieszanki dodajemy oryginalnych przypraw, tak by wszystkich było pół szklanki (jak ktoś nie lubi
aromatycznie to można wziąć troszkę mniej, ale ja polecam tą pełnię korzennych
aromatów).
Zagniatamy na jednolitą masę, odklejamy ręce (i oblizujemy mniam mniam) po czym
miskę okrywamy ręcznikiem i folią, ale nie całkiem szczelnie i stawiamy w chłodnym miejscu (balkon, lodówka) na 4-5 tygodni. Tak więc mam przed sobą 5 tygodni walki ze sobą by nie wyjeść pysznego surowego ciasta.

Przed świętami wałkujemy ciasto, niezbyt cienko, bo będzie twarde i wycinamy
fantazyjne wzory (ale radość dla dzieci, obowiązkowo bałwanki, choinki i aniołki!) lub korzystamy z foremek.
Pieczemy 10-15 minut do zarumienienia. Temperatura piekarnika 180 stopni.
Czas pieczenia zależy od grubości i wielkości pierniczka, wyjmujemy i jak ostygną
bierzemy się za artystyczną robotę (koniecznie z dziećmi!)
Przygotowujemy lukier z cukru pudru i białka, pisaki tortowe, którymi też
możemy zabarwić go na różne delikatne kolory, polewę czekoladową, wiórki kokosowe, rozdrobnione orzeszki, płatki migdałów, kolorową cukrową posypkę i mamy cudnie pachnącą zabawę na cały wieczór.
Potem układamy w kartonie, leciusieńko kropimy wodą i przykrywamy folią, by na
Wigilię były miękkie. Aha - twarde też są pycha..."
Przepis zawiera oryginalne komentarze Silije.
***************************************************************
Czytając fora i wątki poświęcone "tym" pierniczkom okazuje sie że zarówno
tygodniowe jak i roczne leżakowanie ciasta nie ujmuje smaku upieczonym
ciasteczkom.
Z podwójnej porcji - wychodzi ok 250 - 300 ciasteczek
Zapraszam do wspólnej zabawy.

    • violik o pierniczkach w latach poprzednich 09.11.12, 14:07
      Tu można sobie pooglądać historyczne zapisy i pooglądać zdjęcia pierniczków:
      Zdjęcia pierniczków rok 2005.
      Wątek z 2007 do wglądu dla ciekawych.
      Wątek z 2009 do wglądu dla ciekawych.
      Zdjęcia pierniczków z 2010.
      Zdjęcia pierniczków z 2011.
      Wątek z 2011 do wglądu.

      Pewne miejsce pełne foremek.
      Cała masa inspiracji foremkowych tu.
      Puszki na pierniczki - inspiracje.

      https://images47.fotosik.pl/240/7ca905e56c03d789.jpg
      https://images44.fotosik.pl/240/2011aefa451959db.jpg
      https://images39.fotosik.pl/236/1dbbc598b2f556db.jpg
      https://lh4.googleusercontent.com/-r65R8hTTynE/TvSjvLq3_cI/AAAAAAAABIo/okhQwRV1ock/s581/pierniczki_Bacha.JPG
      https://lh4.ggpht.com/_LX1msOe6KJM/TRJ94WFcPFI/AAAAAAAADb4/1m7XX5-ieBE/2010%3E%20%20Pi.JPG
      • zona_mi Re: o pierniczkach w latach poprzednich 13.12.12, 16:54
        Anioły (?) na zdjęciu 4 od góry i pierwszym od lewej wyglądają jak koszule pozapinane na guziki :)
        • violik Re: o pierniczkach w latach poprzednich 13.12.12, 22:46
          Ech, coś w tym roku forumowiczki są zabiegane chyba.
          Ja rozpoczynam drugie pieczenie w tę sobotę. W końcu to ostatni gwizdek. A pierwsze pieczenie było na Mikołajki. Super. Ale nawet zdjęcia nie zdążyłam strzelić, bo zanim się obejrzałam łasucy wszytko wyżarły!
          • abepe Re: o pierniczkach w latach poprzednich 14.12.12, 11:31
            violik napisała:

            > Ech, coś w tym roku forumowiczki są zabiegane chyba.
            > Ja rozpoczynam drugie pieczenie w tę sobotę. W końcu to ostatni gwizdek. A pier
            > wsze pieczenie było na Mikołajki. Super. Ale nawet zdjęcia nie zdążyłam strzeli
            > ć, bo zanim się obejrzałam łasucy wszytko wyżarły!

            Ja jestem raczej zasiedziana. Drugi tydzień z zapaleniem zatok na kanapie. Stanie przy stolnicy jakoś słabo widziałam do tej pory, ale umówiłam się z chłopcami na jutro (wymyślili sobie, że się wproszą na weekend do dziadków?!?!, ale gdy usłyszeli, że w planach pieczenie pierniczków - z entuzjazmem z planów zrealizowali; i dobrze, nie wiem co dziadkowie by na to powiedzieli, wystarczy im, że któryś tydzień z kolei są obarczeni odbieraniem dzieci ze szkoły i wożenie starszego do muzycznej).
            Plusem siedzenia jest to, że wybrałam wirtualnie większość prezentów i w przyszłym tygodniu nie będę musiała się już o to martwić:)
            • zona_mi Re: o pierniczkach w latach poprzednich 14.12.12, 15:21
              A my będziemy piec w niedzielę, albo jutro po GILgotkach.
              • abepe pierniczki na choinkę 19.12.12, 23:56
                Macie jakiś przepis na niskokosztowe pierniczki na choinkę? Szkoda mi dobrego miodu, pierniczki nie będą jedzone, mają tylko wyglądać i pachnieć (pomyślałam, że duża ilość cynamonu będzie odpowiednia). Chyba muszą być dość twarde i nie powinny za bardzo puchnąć, więc pewnie bez proszku do pieczenia czy sody.
                • atama Re: pierniczki na choinkę 20.12.12, 08:22
                  abepe napisała:

                  > pierniczki nie będą jedzone,

                  A dlaczego nie? My jemy :)

                  A próbowaliście robić ozdoby z masy solnej? Można doprawić cynamonem, wtedy pachną i są brązowe :) Kształty wykrawa się i ozdabia tak samo jak z ciasta piernikowego.
                  1. pachną
                  2. nie spuchną
                  3. tanie
                  4. wyglądają świetnie, bo po wyschnięciu kryształki soli leciutko się mienią
                  • abepe Re: pierniczki na choinkę 22.12.12, 14:54
                    atama napisała:

                    > abepe napisała:
                    >
                    > > pierniczki nie będą jedzone,
                    >
                    > A dlaczego nie? My jemy :)

                    My jemy, ale nie te z choinki (moja bratanica wprawdzie podgryzała nam kiedyś pierniczki, ale gdy prawie przewróciła choinkę - dostała burę i przestała). Chciałam zrobić z landrynkowymi okienkami i te się średnio nadają.


                    > A próbowaliście robić ozdoby z masy solnej? Można doprawić cynamonem, wtedy pac
                    > hną i są brązowe :) Kształty wykrawa się i ozdabia tak samo jak z ciasta pierni
                    > kowego.
                    > 1. pachną
                    > 2. nie spuchną
                    > 3. tanie
                    > 4. wyglądają świetnie, bo po wyschnięciu kryształki soli leciutko się mienią

                    Spróbujemy!!!
    • agisek Re: Pierniczki 2012 09.11.12, 14:19
      Ktoś wie czym zastąpić smalec w wersji wegetariańskiej?
      • kanga_i_roo Re: Pierniczki 2012 09.11.12, 14:31
        Ja robię z masłem wg nieco zmienionego przepisu:
        www.mojewypieki.com/przepis/pierniczki-jak-alpejskie----
        i dodaje sporo przypraw
        Dzieki temu, że ciasto jest rzadkie można je robić mikserem
        A to przy naszych ilościach ułatwia robienie ciasta

        A przepis podobny do tego wyżej ale z masłem jest tu:
        www.mojewypieki.com/przepis/piernik-staropolski
        I z tego co pamiętam, robiłam z niego kiedyś pierniczki :)
        • agisek Re: Pierniczki 2012 09.11.12, 15:31
          Dzięki, może się wezmę, kto wie :-)
    • feniks_z_popiolu Re: Pierniczki 2012 09.11.12, 15:29
      W okolicach 11-stego listopada od kilku już lat przygotowuję ciasto piernikowe. Używam smalcu, raz na rok mogę sobie na to pozwolić:)
    • muchomorek23 Re: Pierniczki 2012 09.11.12, 16:38
      Moje ciasto już leżakuje ;) a przepis wzięłam właśnie dzięki wątkowi na tym forum i poszedł dalej w świat. I co roku sobie obiecuję, że ostatni raz robiłam z 2 kg mąki ;)
    • slonko1335 Re: Pierniczki 2012 09.11.12, 19:26
      Właśnie byłam zdziwiona, że wątku jeszcze nie ma. Ja przymierzam się do robienia ciasta jutro, miało być w piątek poprzedni ale nie wyszło, w weekend w trzech sklepach nie było przyprawy do piernika, potem się młody rozłożył i uziemił mnie w domu ale wreszcie kupiliśmy wszystkie składniki i jutro robimy ciasto.
      • bir.ke Re: Pierniczki 2012 09.11.12, 20:33
        fajnie:) chyba wyprobuje z olejem kokosowym i jakims roslinnym zamiennikiem mleka (ryzowe, owsiane itp.) - taki urok alergikow;)
    • monique_alt Re: Pierniczki 2012 12.11.12, 14:47
      O to ja pozwolę sobie zadać pytanie w tym wątku.
      Jak zrobić taki śliczny biały/kolorowy lukier jak na zdjęciach?

      My robimy tradycyjnie z cukru pudru i wody (lub soku z cytryny) plus dodajemy barwniki w płynie ale lukier po zastygnięciu częsciowo się zcukrza i nie daje takiej ładnej gładkiej powierzchni. Za radą teściowej ostatnio dodaję też rozpuszczone masło ale to też nie pomaga.

      Jednego roku robiłam tez lukier z białka jaja i ten faktycznie ładny był, nie zcukrzał się, ale za to strasznie długo wysychał - 2 dni i jeszcze był miękkawy.

      A więc pytanie: jak zrobić idealny kolorowy lukier?
      • bruy-ere Re: Pierniczki 2012 12.11.12, 15:23
        > Jednego roku robiłam tez lukier z białka jaja i ten faktycznie ładny był, nie z
        > cukrzał się, ale za to strasznie długo wysychał - 2 dni i jeszcze był miękkawy.

        Więcej cukru dodać (albo i nie - zrób próbę), a posmarowane pierniczki obsuszać w piekarniku w niskiej temperaturze ok. 50 stopni. Może termoobieg włączyć? Trzeba spróbować.

        > A więc pytanie: jak zrobić idealny kolorowy lukier?

        Dodać barwniki spożywcze do kupienia w supermarkatach lub na Allegro.
    • bruy-ere Re: Pierniczki 2012 12.11.12, 15:25
      Mam pytanie (i nie jest to prowokacja, lecz ciekawość ;-)): na czym polega wyjątkowść właśnie tego przepisu?
      • beataj02 Re: Pierniczki 2012 12.11.12, 15:57
        Może właśnie to, że to taki początek świątecznych przygotowań ? :)
        Choć ja od trzech lat robię z innego, takiego, który może leżeć dowolny czas (2 h, 2 dni, 2 miesiące...), a pierniczki są równie pyszne, jak te.
    • iciako Re: Pierniczki 2012 14.11.12, 08:48
      a czy wasze pierniczki upieczone wg tego przepisu trzymają wycięty kształt
      bo ja robiłam wg tego przepisu 2 lata temu i zamiast gwiazdek i choinek miałam tylko placki
      na co zwrócić uwagę by w tym roku tak nie było ?
      może to kwestia miodu?
      może za mało mąki ? dajecie więcej niż w przepisie ?
    • mozynka Re: Pierniczki 2012 14.11.12, 10:46
      robiłam je w zeszłym roku- pyszne,ale trochę nie trzymały kształtu- a może po prostu pierniczki tak mają i już..

      Pytanie praktyczne- z czego korzystacie robiąc misterne wzorki-cienkie i dokładne? Próbowałam strzykawką, wykałaczką... Strzykawką w sumie nie najgorzej ale trudno się nabiera lukier do środka. A czy trzymacie lukier np nad świeczką albo w miseczce z ciepłą wodą żeby nie zastygał w trakcie dekorowania? Czy jakiś inny patent macie?
      PS. Ostatnio zdziwiłam się, bo zobaczyłam akcesoria WILTON w Empiku- piękne koraliki do ozdabiania pierników, barwniki w żelu, papierowe foremki do muffinek. Drożej niż na allegro,ale czasem cos na szybko potrzeba
      Z piernikowymi pozdrowieniami!!!!
      • violik Re: Pierniczki 2012 14.11.12, 12:15
        Jeśli chodzi o nietrzymanie kształtu, to albo ciasto zbyt rzadkie (za mało mąki), albo w cieście za dużo było dodane sody (zbytnio wyrastają i zatracają kształty).
        Ciasto po zrobieniu powinno być jak ciastolina - nie przywierać do rąk. A w momencie, kiedy się "przegryzie" przez czas leżakowania, przypomina tobsurowe ciasto nieomalże upieczony piernik - można je kroić nożem na porcje do wałkowania.
        Jeszcze może być, że ciasteczka są wykrawane zbyt grubo, wtedy trzeba cieniej wałkować.
        Co do lukru, bardzo dobrze się sprawuje zwykły woreczek plastikowy - strunowy (one są wykonane z grubego plastiku). Dla mnie najwygodniejszy rozmiar, to taki wielkości połowy zeszytu uczniowskiego. W taki woreczek wkładam lukier, zamykam strunę (nie wysycha) i robię w rożku malusieńkie nacięcie lub dziurkę grubą igłą. Taki mam osobisty patent na lukier.
        https://www.antistat-esd.pl/images/woreczki_strunowe_maly.jpg
        • yantichy Re: Pierniczki 2012 14.11.12, 16:51
          A ja te przewidziane do jedzenia traktuję lukrem pomadkowym - cienko (wtedy wrzucam je do naczynia z rzadkim lukrem i obtaczam), tudzież cienko mniej - wtedy zanurzam im wierzchy w lukrze i potem ewentualnie dekoruję połówkami migdałów i rodzynkami.
          Wariant pierwszy polecam osobom, które się śpieszą, a mają upieczone hurtowe ilości ciastek dla całej rodziny :)

          Mam prośbę: gdyby któraś z Was natknęła się na formkę -prosiaczka/świnkę - dajcie proszę znać!
          Nie chodzi mi o świnkę spaślaka, tylko o coś w tym guście: brocante.pl/sklep/szczegoly/produkt/27312-foremka-do-ciastek-swinka

          Zrobiłam listę foremek według gustów dzieciowych. Wynikło mi, że w tym roku powinniśmy zaopatrzyć się w :
          - dinozaura,
          - kota,
          - traktor,
          - konia
          - rakietę,
          - misia,
          - auto,
          - robota.
          Coś z tego będę musiała znaleźć.

          Planuję też upieczenie szopki, ale nie będę chyba kupować form z tchibo czy tescomy. Ze zdjęć wynika, że to powinno być proste do zrobienia według własnego "wykroju". Tylko biorąc pod uwagę wymienione wcześniej upodobania młodych, goście z darami mogą być trochę specyficzni :)
          • muchomorek23 Re: Pierniczki 2012 14.11.12, 20:24
            poszukaj na stornie tortownia.pl tam mają dużo wykrawaczek albo jeśli masz w pobliżu TKMax kupiłam tak komplet dinozaurów za 19 ( chyba5 czy 6 różnych) a bywają też zestawy morskie, pirackie, księżniczkowate itp
            wykrawaczki do szopki kupiłam kilka lat temu w Lidlu firmy Zenker a oni często powtarzają asortyment więc warto zaglądać. szopka co roku w kilku kompletach;) a na tortownia mają taki 1 wzór, super wychodzi z witrażami
            www.tortownia.pl/sklep,607,108,Wykrawaczka_Betlejem.html
            mój synek zażyczył sobie tyle różnych rodzajów, że nie wiem czy ciasta z 2 kg mąki wystarczy;)
    • pia_ Re: Pierniczki 2012 16.11.12, 09:53
      Pierniczki piekę co roku - wychodzą przepyszne. Puściłam przepis na jeden z nowych portali internetowych - obiecali, ze zrobią i umieszczą przepis i fotki w kąciku kulinarnym :-)
    • violik Re: Pierniczki 2012 19.11.12, 09:37
      Doszły do mnie foremki z Tchibo - zestaw szopka. Całkiem zgrabne foremki: ścianka z daszkiem, ścianka boczna i podłogowa, 3 królowie, Maryja, Józef, Dzieciątko w żłóbku (moim zdaniem brzydka foremka) oraz bardzo ładna owieczka i śliczny osiołek. Natomiast moim zdaniem ciasto pierniczkowe z naszego przepisu nie nadaje się do stojących foremek. To musiałby być inny przepis (twarde ciasto). Szopka ma dołączony własny przepis.
      https://s1.pokazywarka.pl/i/1503838/648841/szopka-2.jpg
    • atama przygody z ciastem 14.12.12, 09:36
      Piekę TE pierniki od ładnych paru lat. Przerabiałam już skrystalizowane ciasto i inne "dramaty", ale w tym roku pobiłam wszystkie poprzednie. Ciasto jak zwykle wystawiłam do leżakowania na balkon. Przykryte ściereczką i niezbyt szczelnie folią (tak jak trzeba) i... przyszedł deszcz, taki zacinający. Chociaż balkon mamy częściowo osłonięty, woda i tak ciasto zalała. Było już za późno na zaczynanie nowego, więc postawiłam wszystko na jedną kartę. Wodę odlałam, zdjęłam rozmoknięte ciasto (zupełna ciapa) z wierzchu i odstawiłam do dalszego leżakowania. Aktualnie mamy już dwie serie upieczonych pierników, które nabierają miękkości od początku grudnia. Wyszły takie jak w poprzednich latach. Ciasto było gumiaste i lepiące. Trudno się rozwałkowywało, pieczone pierniki traciły formę, ale wystarczyło podsypać więcej mąki i wróciło do normy :)
      Po wszystkich naszych doświadczeniach dochodzę do wniosku, że to ciasto jest NIEZNISZCZALNE ;)
      • abepe Re: przygody z ciastem 14.12.12, 11:16
        Szkoda, że nie zostawiłaś tej rozmokniętej ciapy na ten mróz. Mógłby być ciekawy efekt! Na pewno wizualny;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja