Dodaj do ulubionych

"Ferdynand Wspaniały" L.J. Kerna

28.05.06, 22:29
Interesuje mnie, czy czytujecie dzieciom książki o Ferdynandzie? Na moim
egzemplarzu jest adnotacja, że to lektura, nie wiem, jak jest obecnie. Ale
czy ta książka żyje w Waszych domach? Ja czytam ją właśnie synowi (lat 5 i
trzy czwarte) i przyjęcie jest pozytywne. Realia może nieco niedzisiejsze,
ale ten absurdalny humor - całkiem nowoczesny.
Przyznam, że u nas ostatnio literacka posucha, nic mnie nie inspiruje, więc
lecimy "po półce". A jeszcze naszą bibliotekę będą zupełnie od nowa stawiać,
i ją na rok zamknęli. A kasy na nowości, gdybym już coś znalazła,
brak.Ratunku!
Obserwuj wątek
    • kolorko Re: "Ferdynand Wspaniały" L.J. Kerna 28.05.06, 23:06
      Od dłuższego czasu zbieram sie, zeby "Ferdynanda" synkowi podsunąć, tym
      bardziej, że sama bardzo lubiłam, ale ciągle cos nam przeszkadza- moze w
      wakacje, jak od biblioteki i księgarń na co najmniej miesiąc będziemy odcięci:)
      • pszczolamaja Re: "Ferdynand Wspaniały" L.J. Kerna 29.05.06, 13:24
        Jestem ciekawa wrażeń. Ja też lubiłam, zwłaszcza te wątki obyczajowe, typu
        krawiec, restauracja, hotel itp.
    • mika974 Re: "Ferdynand Wspaniały" L.J. Kerna 01.06.06, 01:44
      Też czytałyśmy z moją 6-latką całkiem niedawno. O dziwo zareagowała bardzo
      pozytywnie. Ten lekko absurdalny humor bardzo jej podpasował i zaśmiewałyśmy
      się obie. No może nie do rozpuku, ale soczyście (np. pohrapywanie Ferdynanda w
      hotelu) Teraz czytamy "Proszę słonia", gdzie humoru już dużo mniej, ale
      wciagnęło ją. A ja się ciut na tej pozycji nudzę...
      • grazbed Re: "Ferdynand Wspaniały" L.J. Kerna 01.06.06, 11:54
        My mamy już za sobą "Ferdynanda Wspaniałego" i "Proszę słonia" Teraz czytamy
        równolegle "Bon czy ton..." G.Kasdepke i "Akademię Pana Kleksa".

        Córka 5,5 lat.
    • majella Re: "Ferdynand Wspaniały" L.J. Kerna 03.06.06, 19:21
      Ferdynand faktycznie jest wspaniały i mam go niedługo zamiar zacząć czytać
      mojemu synkowi.Takie książki rozwijają u dzieci fantazję i poczucie humoru, a o
      to w dzisiejszym świecie spidermenów i innych X-menów coraz trudniej.
      • mamalilki Re: "Ferdynand Wspaniały" L.J. Kerna 04.06.06, 23:22
        A ja nie znosilam Ferdynanda za tę windę jadącą w górę ponad budynek. Snila mi
        sie latami ta winda, ze nie moge sie z niej uwolnic, ze jedzie wysoko, wysoko
        ponad ostatnie pietro albo dla odmiany gleboko pod ziemie. Pzrez to wszystko nie
        chcialam nawet ogladac ilustracji, zeby sobie tej windy nie przypominac. Ot
        trauma od 5 roku zycia. Czy na sali jest psycholog? :-)))
        • abepe Re: "Ferdynand Wspaniały" L.J. Kerna 05.06.06, 11:46
          mamalilki napisała:

          > A ja nie znosilam Ferdynanda za tę windę jadącą w górę ponad budynek. Snila mi
          > sie latami ta winda, ze nie moge sie z niej uwolnic, ze jedzie wysoko, wysoko
          > ponad ostatnie pietro albo dla odmiany gleboko pod ziemie. Pzrez to wszystko ni
          > e
          > chcialam nawet ogladac ilustracji, zeby sobie tej windy nie przypominac. Ot
          > trauma od 5 roku zycia. Czy na sali jest psycholog? :-)))

          Jest psycholog:)
          Psychologowi śniły się goniące go (ją) wilki:)
          • mamalilki Re: "Ferdynand Wspaniały" L.J. Kerna 05.06.06, 22:58
            Wilki, a nawet inwazja wilkow to mi sie snila po lekturze "Akademii Pana
            Kleksa". Tez się boję corkom czytać, ze sie skonczy placzem. W ogole w
            wiekszosci lektur dostrzegam niepokojące wątki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka