Dodaj do ulubionych

Kolejna próba rekosntrukcji ;-)

17.09.06, 00:52
i prośba zarazem o ewentualne podpowiedzi w sprawie książki dość starej,
sprzed ok.30-tu lat, przypuszczam. Książka była dla dzieci przedszkolnych, a
traktowała o słoniu. Być może, była rymowana, i również być może, że
zaczynała się od słów "Gdzieś nad rzeką Limpopopo..." . Poza tym - kompletna
czarna dziura. I tylko takie poczucie, że bardzo, ale to bardzo ją lubiłam.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Kolejna próba rekosntrukcji ;-) 17.09.06, 10:46
      Korniej Czukowski "Doktor Ojboli" - tak sądzę.
      • pszczolamaja Verdano, a czy tam był słoń? 18.09.06, 21:33
        Bo ja pamiętam (chyba) słonia na okładce. Czy możesz mi przybliżyć fabułę?
    • zona_mi Re: Kolejna próba rekosntrukcji ;-) 17.09.06, 12:08
      Skojarzyło mi się z "Opowieścią o praprasłoniu", ale znam ją jedynie z płyty,
      nie z książki.
    • minerwamcg Re: Kolejna próba rekosntrukcji ;-) 17.09.06, 14:59
      Nad tą rzeką mieszkał Hipopo? Było cos takiego, było...
      • pszczolamaja Re: Kolejna próba rekosntrukcji ;-) 17.09.06, 23:31
        No, no, Hipopo był tam dalej. "Rekosntrukcja" postępująca ;-)
        • blanka.g1 Re: Kolejna próba rekosntrukcji ;-) 18.09.06, 12:20
          verdana ma rację
          • zona_mi Re: Kolejna próba rekosntrukcji ;-) 18.09.06, 22:25
            Wynalazłam gdzieś, że to bajka ”Limpopo”, o doktorze Ojboli rzeczywiście, który
            pojechał do Afryki leczyć zwierzęta. Fragment:
            "Idzie Hipo, idzie Popo,
            Hipo - popo, Hipo - popo,
            Idzie, idzie Hipopotam.
            Błotem - lasem, lasem - błotem,
            Idzie, idzie z Zanzibaru,
            Idzie na Kilimandżaro."
            • pszczolamaja Re: Kolejna próba rekosntrukcji ;-) 18.09.06, 23:03
              O ludzie! To "Doktor Ojboli" czy "Limpopo"? ;-) To Kilimandżaro mi pasuje.
              Zona_mi, gdzie to wynalazłaś?
              • minerwamcg Re: Kolejna próba rekosntrukcji ;-) 18.09.06, 23:51
                Tak! pamietam to:

                Idzie, idzie z Zanzibaru,
                Idzie na Kilimandżaro

                A dalej było, chyba w charakterze puenty:

                Śpiewa sobie, bo ma czas
                Niechaj żyje nam Ojboli,
                Niechaj zawsze leczy nas.
              • zona_mi Tu znalazłam: 19.09.06, 10:55
                www.pba.pl/ewa/humor_bis.html
                • pszczolamaja To teraz brakuje już tylko reszty ;-) 19.09.06, 22:26
                  Gdyby ktoś miał takową na zbyciu, ja jestem zainteresowana :-)
                  • ninira Re: To teraz brakuje już tylko reszty ;-) 21.09.06, 17:53
                    Na Allegro są aż dwie książeczki Czukowskiego "Doktor Ajbolit", ale po
                    rosyjsku. A kto dziś zna ten język ...
                    • nchyb Re: To teraz brakuje już tylko reszty ;-) 21.09.06, 18:22
                      > rosyjsku. A kto dziś zna ten język ...
                      Niniro, wbrew pozorom język rosyjski staje się coraz modniejszy. W zachodniej
                      Europie również! A ja czytuję w oryginale, by jak najbardziej przypomniec sobie
                      język. Ale przyznaję bez bicia, nie jest to łatwe :-)
                      Jednak kryminały pomagają :-)))
                      • ninira Re: To teraz brakuje już tylko reszty ;-) 21.09.06, 20:50
                        Oooo!
                        Gratuluję! Ja też czytam po rosyjsku (trochę już zapomniałam) i m.in.
                        kupiłam "Skazki i kartinki" Sutiejewa właśnie po rosyjsku, żeby nie zabijać się
                        o polskę wersję. Czytało sie świetnie!
                        • pszczolamaja Re: To teraz brakuje już tylko reszty ;-) 21.09.06, 22:02
                          Ok, ok, ja też znam rosyjski (miałam 5 na maturze ;-), ale jako kilkulatek nie
                          znałam, więc siłą rzeczy zapadła mi w pamięć i w sentymenty wersja
                          polska...Moje dzieci od niemowlęctwa przy posiłkach u dziadków studiują "Moją
                          knigę" czy tym podobną pozycję. A ja pamiętam z lat dzieciństwa przepięknie
                          ilustrowane elementarze rosyjskie, i jak będąc z mamą w Moskwie uczyłam się
                          pierwszych literek rosyjskiego alfabetu. Rosyjski jest piękny.
                        • nchyb Re: To teraz brakuje już tylko reszty ;-) 22.09.06, 07:13
                          > Gratuluję! Ja też czytam po rosyjsku (trochę już zapomniałam) i m.in.
                          Niniro, na gratulacje nie zasłużyłam. Ja dukam, czytając sylabizuję, ale jakoś
                          próbuję. Zawsze zrzucam winę na chorobę, to nie ja języka zapomniałam, tylko
                          horóbsko mi wiedzę odebrało. A ja się dokształcam. Ale mi nie czyta się
                          świetnie, tylko trudno. Ale ja się zawzięlam... :-)
                          • i2h2 Re: To teraz brakuje już tylko reszty ;-) 22.09.06, 07:18
                            Spróbuj może Puszkina przed współczesnymi - nie wiedzieć czemu zawsze łatwo mi
                            się go czytało, no i piękny :-)Taka "Zamieć" albo "Poczmistrz" - cudo!
    • ninira Doktor Nicnieboli 27.09.06, 09:48
      Jest na Allegro książka Czukowskiego "dokor Nicnieboli". Napisana wierszem,
      ładne obrazki, a w tekście mowa o Limpopo. wydanie z 1980 r.
      www.allegro.pl/item128792392_doktor_nicnieboli_korniej_czukowski_bcm_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka