Dodaj do ulubionych

Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram!

13.06.07, 00:53
Pozazdrościłam forum książkowemu i zapragnęłam dowiedzieć się, co, moje Drogie
(moi Drodzy?), planujecie wakacyjnie czytać sobie i dzieciom.
U mnie dla syna czeka "Lato w Ammerlo" i "Pippi na Południowym Pacyfiku", ja
planuję m.in. "Kati w Ameryce" i "Oddział chorych na raka" (jeśli Domil
pozwoli mi go trzymać tak długo), "Zegarmistrza" Deavera, "Cud ojca
Malachiasza" Marshalla. Nie mam tylko nic dla Mai. Co by można wakacyjnie
zapodać prawie 4-letniej kobiecie z iście ułańską fantazją? Trudno mi ostatnio
wyczuć jej gusta literackie.
Michał po wątku Abepe o niemowlęcej literaturze otrzymał 2 szeleszczące cuda z
allegro. Można powiedzieć, że je pożera :-)))) Moja mama, widząc dwie kolejne
paczki na stole, zdiagnozowała u mnie zakupoholizm ;-)
Obserwuj wątek
    • mama_kasia Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 13.06.07, 08:59
      Na mnie czeka Peter Mayle i jego Prowansja.
      Syn zaczął "Jane Eyre" Charlotte Bronte, więc pewnie będzie kończył,
      przerywając sobie lekturę jakimiś książkami z biblioteki.
      Dziewczynki planów jeszcze nie mają :-)
    • kkokos Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 13.06.07, 09:00
      niestety, pierwszą wakacyjną lekturą mojego syna będzie Łysek z pokładu Idy, bo
      pani w szkole niestety nie zdążyła go przerobić, a ja się boję, że to gdzieś
      potem wylezie jakimś brakiem na jakimś egzaminie... lektura smutna i nudna, ale
      któtka na szczęście (jak już mi się uda mojego syna do niej przekonać:)
      a potem - zobaczymy :))
      • biealka Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 13.06.07, 09:23
        Mam zakupione opowiadania Dehnela te sprzed "Lali", czyli "Rynek w Smyrnie", dwa nowe tomiszcza opowiadań guslarskich Bułyczowa, "Niebieskie nitki" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk i kilka ostatnich nastolatkowyh pozycji Ewy Nowak. Te osttanie do spółki z moją córką (13 lat), dla młodszej (3 lata) wszystko jest super, nawet jak już czytane po raz 10-ty a może właśnie dlatego fajne, że już takie znane:) Syn (15 lat) trzyma pod ręką "Towarzyszy broni" z serii Dragon Lance a w podróż wakacyjną zabiera Wiedźmina. Mąż dzisiaj kupuje nową wersję II tomu opowieści o Mordimerze Piekary, odłozony na urlop jest też "Wilczarz" Marii Siemionowej.
        I cały czas grzebię po merlinie, empiku i allegro, więc to nie koniec.
        • abepe Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 13.06.07, 13:19
          Grześ pewnie zostanie poczęstowany "listą Domil":) Zaraz zbieramy się z Kacprem
          do biblioteki (dziś wyprawa bez Grzesia, bo chcę sie pozbyć gazetek o
          dinozaurach i nie pożyczac nowych, hehe).

          Mąż dostał Narnię po angielsku i się rozkoszuje (choć marudzi, że w jednotomowym
          wydaniu ilustracje sa małe) i pewnie zejdzie mu przez lato. Przeplata to różnymi
          gdańskimi lekturami, bo ostatnio ponownieprzechodzimy zauroczenie tym miastem i
          mamy wielkie plany turystyczne - co tydzień wypad do Gdańska.

          Ja pewnie będę podczytywać z mężem te gdaniana (czy jak to nazwać). Na razie
          zakopałam się w literaturze, hehe, na temat dzieci. Wielką mam ochotę na
          dzienniki Woolf.

          Pszczoło - "Odział chorych na raka" to moja ulubiona książka (jak Ci Domil nie
          pożyczy na dłużej to Ci podrzucę - chyba wybierzemy się na wakacje tam gdzie Wy:)

          Kacperek, sądząc po jego tempie rozwoju, weźmie się w wakacje za tłamszenie
          swoich szmacianek:))

          I pewnie jeszcze coś wpadnie na półkę, bo mam właśnie w merlinie jubileuszową
          zniżkę i powoli zapełniam koszyk:))
    • anials Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 13.06.07, 13:27
      Ja do sierpnia mam duuużo czasu do namysłu - może więc wymyślę co dla mnie i
      dla męża. Dla Stasia "Miś Uszatek", "50 bajek do czytania..." i jakieś ulubione
      twardostronicowe. Trzeba się przygotować gdyby nad morzem za bardzo wiało :-)
    • karanissa Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 13.06.07, 14:07
      Dla synka (3 lata i 8 miesiecy) juz wrzucilam do koszyka w Merlinie:

      - Pana Kuleczke - 4 czesc,
      - Emila ze Smalandii,

      i cos jeszcze z aktualnie ulubionych z domu zabiore, moze "50 bajek do czytania
      na glos" albo "Opowiadania z piaskownicy" Piatkowskiej? Ostatnio walkujemy je
      niezmordowanie.

      A dla siebie? Jeszcze nie wiem - co tam przed wyjazdem w bibliotece w oko
      wpadnie, to pojedzie ze mna.
    • alistar1 Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 13.06.07, 14:49
      Osobiście zamierzam przeczytać "Gałkę od łóżka" z pięknymi ilustracjami
      Szancera:-)
      Na starszą córkę czekają zaś w wakacyjnym plecku: "Bobek. Wyprawa i rzeczy w
      sam raz" B. Ostrowickiej i "Królewna" R. Jędrzejewskiej-Wróbel.
      Z młodzą pociechą pośpiewamy natomiast "śpiewaną" serię Muchomora:-)
      • pszczolamaja Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 14.06.07, 00:41
        O, widzisz, tu mnie natchnęłaś - ja chyba też się w "śpiewanego" Muchomora
        zaopatrzę, Maja jest śpiewająca dziewczyna. Naszym rodzinnym hitem, kiedy
        podczas majówki jeździliśmy po Roztoczu, i co 100 metrów spotykaliśmy bociany w
        różnych sytuacjach, było "Wszystkie boćki śpią w jeziorze" :-))) Jakkolwiek by
        to nie miało sensu, śpiewało się sympatycznie ;-)
        A "lista Domil" cudna, tylko tam są same białe kruki, może z wyjątkiem
        niektórych "Bechlerowych" :-(
        • alistar1 Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 14.06.07, 08:00
          U nas "muchomorki" będę śpiewać pewnie ja, licząc, że dziecko wiele znieść
          potrafi...;-)))
          • gucci77 Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 14.06.07, 11:44
            a gdzie można kupić śpiewaną wersję Muchomora?
            • i2h2 Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 14.06.07, 11:52
              "Śpiewaną", a nie śpiewaną - tzn. kupujesz książeczki i śpiewasz ;-)
    • bea-sjf Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 14.06.07, 12:04
      Konkretnych planów książkowych na razie nie mam (tzn wiem co chciałabym
      kupić ,bo na bibliotekę liczyć nie można w sprawie nowości ,ale jeszcze nie
      przysiadłam nad koszykiem merlinowym ,bo muszę tam dokonać sporej selekcji :
      ().Ale na pewno chciałabym :
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,512718.html
      Czeka na odpowiednią scenerię ( pod lipą w ogrodzie mojej mamy )stosik Wilson
      po angielsku , a już na pewno skrzynka z kredkami i duża ryza papieru - mam
      pomysły na wakacyjne rysowane obserwacje świata ( czyli sami sobie ksiązkę
      zrobimy ,może nawet niejedną ;)).
      • verdana Pszczolo - Marschall 14.06.07, 13:02
        A czy czytałas "Ale i oni otrzymali po denarze?" Moja ulubiona.
        • pszczolamaja Re: Pszczolo - Marschall 14.06.07, 23:56
          Zaczynam dopiero przygodę z tym autorem :-) Jestem po "Chwale córy królewskiej"
          i tej z kapeluszem, nie pamiętam tytułu ;-) (na pewno nie "Kapelusz za 100
          tysięcy", w każdym razie). Na tę, którą polecasz, będę w takim razie czyhać na
          allegro - u nas w bibliotece Marschall "ubytkowany" - jak każda co ciekawsza, a
          starsza pozycja :-( Żaliłam się kiedyś Domil, a ona mówi: "Może na allegro
          sprzedają?". Nie zdziwiłabym się :-)))
          • verdana Re: Pszczolo - Marschall 15.06.07, 23:45
            "Cserwony kapelusz".
            Dla nie cały Marschall jest dobry, ale "Ale i oni otrzymali po denarze"
            bezkonkurencyjny.
            Zostaw go sobie na koniec.
            • mamalgosia verdano- Marschall 20.06.07, 21:04
              Ja już po Marschallu - z wyjątkiem "Stary żołnierz nie umiera", jakoś nie mogę
              zabrać się za nią. Wszytskie mi się podobały, ale moja ulubiona to "Chwała córy
              królewskiej". A czytałaś "Maj i dziewczyna"? Czy tylko ja uważam, że
              beznadzieja?
              • verdana Re: verdano- Marschall 21.06.07, 13:32
                Pewnie dawno temu czytałam. Że beznadzieja, najlepszy dowod, ze nawet tytulu
                nie pamiętam...
      • anials Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 14.06.07, 13:26
        Dzięki Beatko - to będzie cudny prezent dla mojej Mamy (której baardzo trudno
        znaleźć prezenty:)
      • pszczolamaja Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 14.06.07, 23:57
        Jak już coś wybierzesz, daj znać. Dzięki Tobie odkryłam Wilsonową (po polsku ;-))
        "Lola Rose" jest genialna. Mój numer 1.
    • i2h2 Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 15.06.07, 00:21
      Oj, pękata u nas bedzie ta walizka;-)
      O ile bowiem moje lektury na razie w ilości sztuk trzech (F.Mayes "Rok w
      podróży" i "Haiku" jako lekarstwo na upalny lipiec w Warszawie
      oraz "Amerykańscy bogowie" N.Gaimana, odkładani ciągle z braku czasu), to
      Starszemu sypnęło książkami wydanymi przez Naszą Księgarnię (dalszy
      ciąg "Cwanych chłopaków", "Wampiratów", "Horacy Lyle...", "Sherlock Holmes...",
      ze tylko kilka tytułów wymienię)- jego zdaniem cudownie nie mającymi nic
      wspólnego z lekturą szkolną, a Młodsza nie dość, że równolegle zaczęła domagać
      się wznowień czytania "Lotty..." i "Dzieci z ulicy Awanturników" (wpływ wiadomo
      jakiej płytki), to jeszzce uznała, że "Ammerllo" i "Pompon..." też się
      zmieszczą w tym sakwojażu oraz o "Okruszku..." sobie przypomniała ;-)))
      Senior rodu najmniej klopotliwy, bo czyta powoli i dostojnie - "Vertical"
      R.Kosika pewnie mu wystarczy do września...
      Dobrze, że mamy samochód z baaardzo dużym bagażnikiem ;-)
    • domil Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 16.06.07, 13:30
      pszczolamaja napisała:

      > planuję m.in. "Oddział chorych na raka" (jeśli Domil
      > pozwoli mi go trzymać tak długo)

      Spokojnie możesz potrzymać do listopada, wtedy aura będzie stosowniejsza ;-)
      • pszczolamaja Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 17.06.07, 21:11
        Jeśli to dołujące tak, jak tytuł, to jednak w ramach profilaktyki depresji
        postaram się przeczytać w lecie, pod słońcem południa ;-)
        • nioma Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 20.06.07, 13:08
          12letni syna ma czwarta czesc Ulyssesa Moore'a i zakochal sie w Agacie
          Chriestie - podbiera co i rusz kolejne ksiazki z polki
          Ja mam kilka ksiazek Koontza, "historyka" E. Kostovej, Joy Fielding, Whartona i
          Zadie Smith. To czesc tego co juz lezy na polce.
          Jezdze jak co roku nad morze i ile bym ksiazek nie wziela to po kilku dniach
          odwiedzam ksiegarnie i dokupuje.
    • violik Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 20.06.07, 16:54
      Kurcze, chyba się muszę zaopatrzyć w jakieś nowości, bo doczytuję starocie
      jakieś i takie zamierzałam zabrać na wakacje... Dopiero skończyłam "Dolinę Issy"
      Miłosza i zamierzałam zabrać jakąś Kuncewiczową...
      Młoda chce dokończyć "Ucho dynia 125", a najmłodsza składa litery, więc jescze
      nie wiem, co jej dać. Nic z nowości :(
      Na razie wiem tylko co na podróż - audiobook MP3 "Pierścien i Róża" Thackeray'a,
      żeby te 200 km do Kazimierza zleciało jak chwilka.
      Czy możecie podawać jakieś linki do swoich wymarzonych książek wakacyjnych?
      • abepe do Violik - Kuncewiczowa 26.06.07, 00:07
        violik napisała:

        > Kurcze, chyba się muszę zaopatrzyć w jakieś nowości, bo doczytuję starocie
        > jakieś i takie zamierzałam zabrać na wakacje... Dopiero skończyłam "Dolinę Issy
        > "
        > Miłosza i zamierzałam zabrać jakąś Kuncewiczową...


        Zaczytywałam się nią w liceum i trafiłam na egzaminie ustnym na studia na
        "Cudzoziemkę":))
        Ale moja ulubioną zawsze był "Tristan 1946". A Twoja?
        Kuncewiczowa warta odświeżenia:))Już szukam na półkach:))
    • mamalgosia lekko OT 20.06.07, 21:01
      "Cud ojca Malachiasza" cudny:)
    • mamalgosia my 20.06.07, 21:07
      Synkowi (lat 5) bierzemy "O psie, który jeździł koleją", jakieś Mikołajki i
      Filonka Bezogonka (u nas absolutny hicior ostatnio).
      Synowi (lat 2) bierzemy stertę Noddy'ego, Boba Budowniczego i jakieś Puchatki.
      Dla obu: Biblia dla dzieci.

      A ja mam taki stos do przeczytania, że nie wiem, co z tego wybrać:)
      • pszczolamaja Re: my 20.06.07, 23:32
        Co masz w stosie, co masz w stosie??? Uchyl rąbka stosu :-))))
        • mamalgosia Re: my 21.06.07, 08:20
          "Tabletki z krzyżykiem" Hołowni
          "Podwójne życie mojej córki" BM Campbell
          "Bądź mi zawsze ku pomocy" M Higgins Clark
          "Ja" - Y Martel
          "Tancerze wodni" T Gamble.
          Ciekawe, jak będzie z możliwością czytania przy dwóch łobuzach
          • malinela Re: my 21.06.07, 15:24
            mamalgosia napisała:

            > "Tabletki z krzyżykiem" Hołowni
            > "Podwójne życie mojej córki" BM Campbell


            mamalgosiu, z nieba mi spadłaś!!. Od jakiegoś czasu przyglądam się książce
            Campbell:

            www.amazon.com/gp/product/customer-reviews/0142403598/sr=1-6/qid=1182431882/ref=cm_cr_dp_all_top/104-4700412-7865512?
            ie=UTF8&n=283155&s=books&qid=1182431882&sr=1-6#customerReviews

            Nie znam jej zupełnie. Jeśli uda ci się (przy dwóch łobuzach)ją przeczytać
            napisz o wrażeniach koniecznie.
            • mamalgosia Re: my 21.06.07, 21:18
              A, nie tylko napiszę, ale mogę Ci pożyczyć, jeśli Ci nie zalezy co by ją meić
              na własność:)
              • malinela Re: my 22.06.07, 12:06
                dziękuję mamalgosiu za propozycję, ale od wielu lat nie lubię pożyczać od
                innych (bo nie oddaję) i innym (bo nie oddają). Jest w ofercie merlina, więc
                mogę kupić. Ja interesuję się nie tyle ksiązką co autorką. W amazonie ma dobre
                recenzje, ciekawa byłam twojej opinii. Póki co poczekam, zastanowię się jeszcze.
                • mamalgosia Re: my 16.07.07, 15:11
                  No więc jest smutna i nie napawa optymizmem. Bardzo mnie wciągnęła, wchlonęłam
                  ją. Tak więc w sumie polecam
      • verdana Re: my 21.06.07, 13:35
        Małgosiu, jestes pewna, że mozna czytać pięciolatkowi "O psie, ktory jeździł
        koleją"? Trudno znaleźć smutniejszą książkę. Moja córka, lat dwadzieścia, do
        dzis wzdryga się na myśl o niej - przepłakała pare dni, i to w o wiele starszym
        wieku. A córka raczej z tych nieczułych.
        Ja bym nie zaryzykowała.
        • mamalgosia Re: my 21.06.07, 14:27
          Nie, nie jestem pewna. Ale wydawało mi się, że pomysł dobry.
          • verdana Re: my 21.06.07, 14:42
            Nie chcę się za bardzo wtrącać, ale chyba niedobry... Zapytałam przed chwila
            córki - a ona na to, ze po lekturze tej książki (a to szkolna lektura) przez
            pewien czas bała się w ogole wziąć książkę do ręki. Bo to ciepła, sympatyczna
            książka, z nieoczekiwanie tragicznym zakończeniem.
            Mam wrażenie, ze zupełnie nie dla małych dzieci.
            • natalajj Re: my 21.06.07, 18:59
              A rany ja też jak ją wspominam to mną wstrząsa. Ale w sumie wszystko zależy od
              dziecka. Starszy (10) miał jąjako lekturę ostatnio i nie przejął sie aż tak, za
              to młodszy (8) znając ją tylko z opowiadań starszego strasznie sie popłakał.
            • mamalgosia Re: my 21.06.07, 21:20
              No, tak, wiem, że smutna. Ale życie wesołe nie jest...
              Synek jest wielbicielem kolei, dlatego ją wybrałam.
              Verdano, przeczytam ją, przypomnę sobie i wezmę pod uwagę Twoje sugestie
        • mamalgosia pies, który... 16.07.07, 15:12
          Przeczytałam Synkowi "O psie, który jeździł koleją". Zdecydowałam się. Synek
          zachwycony, potem sam jeszcze przeczytał dwukrotnie w całości i wielokrotnie we
          fragmentach.
          Tak więc nei ma reguł...
    • mamaki Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 21.06.07, 08:38
      Córce zacznę czytać "Dzieci z Bullerbyn", zobaczymy czy będzie zainteresowana,
      ja będę kończyć "Złego".
    • i2h2 Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 21.06.07, 12:09
      Doszła mi "Mała Ikar", mojemu M. "Bajki dla dzieci gangsterów" (swoją drogą
      nigdzie nie widzę - chyba wywlókł kolegom w pracy pokazać!), Młodsza
      dopycha "Moją książkę. Brzeg morza" (znowu Multico mnie zachwyciło),
      Starszy "Galerię Łotrów" i takie fajne małe, ale bardzo grube encyklopedie
      Arkad (mistrzostwo świata za fotografie i ujęcie tematów!). Skuszona
      dywagacjami z sąsiedniego wątku myślę o "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego
      Misia"
      Chyba trzeba będzie przyczepkę wynająć... I wydać zakaz bywania w ksiegarniach.
      • malinela Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 21.06.07, 15:04
        i2h2 napisała:

        Młodsza
        > dopycha "Moją książkę. Brzeg morza" (znowu Multico mnie zachwyciło),


        Chyba mnie też. Właśnie dorzucam do przechowalni.
        Dla zainteresowanych:
        www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,514110.html
      • steffa Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 22.06.07, 22:24
        A dla jakich dzieci są "Bajki dla dzieci gangsterów" - na stronie wydawnictwa
        nie figuruje ona w książkach dla dzieci i młodzieży. ;-) Dobre to?
        • i2h2 Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 22.06.07, 22:42
          Dla tych dużych dzieci ;-) Jeszcze całości nie czytałam - mój M. się nad tym
          pastwi. Język z naleciałościami staropolszczyzny w każdym razie, jak to w
          porządnych bajkach bywa..
          Z tyłu piszą, że bajki są oparte na faktach (jeden z autorów jest dziennikarzem
          śledczym).
    • malinela Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 21.06.07, 14:57
      Wakacyjna walizka z książkami niemalże spakowana. A oto co w niej znajdziemy:
      Amanda X. Amanda i detektywi
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,450835.html
      Amanda X. Bella i duchy
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,463129.html
      Heca nie z tej ziemi
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,430846.html
      Kajko i Kokosz. Na wczasach
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,322112.html
      Lola dziennikarką
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,463144.html
      Małgosia z Leśnej Podkowy
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,406041.html
      Opowieści z wakacji
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,417850.html
      Oto Lola!
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,446157.html
      Do walizki muszą zmieścić się też trzy "pewniaki": Mikołajek, Asteriks i
      Obeliks; Pan Kuleczka. To na wypadek, gdyby żadna z powyższych nie przypadła do
      gustu.


      Ja na pewno zabiorę ze sobą Maga, Johna Fowlesa:
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,512304.html
      i
      The Secret History, Donny Tartt:
      www.amazon.com/Secret-History-Donna-Tartt/dp/1400031702/ref=sr_1_19/104-4700412-7865512?ie=UTF8&s=books&qid=1182428693&sr=1-19

      Bardzo jestem jej ciekawa. Dziesięć lat temu przeczytałam ją w polskim
      tłumaczeniu i byłam pod jej wrażenim, ciekawa jestem jak będzie teraz. Tym
      razem przeczytam ją w oryginale.


      Drugą połowę sierpnia (prawdopodobnie) spędzę w Toskanii. I to na tę
      okoliczność w merlinowej przechowali leżakują:

      Pod słońcem Toskanii
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,442033.html
      Dziennik toskański
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,392648.html
      ps
      Piszcie jak najwięcej. Bardzo jestem ciekawa waszych typów.

      ps2

      Dla dziewczynek w podobnym wieku jak moja corka (5,5) polecam na
      wakacje "Amelkę" Katarzyny Majgier. Pomimo kilku zastrzeżeń świetnie się ją
      czyta. Bardzo bym chciała, żeby Pani Majgier napisała jeszcze jedną książkę dla
      młodszych dzieci. Świetny język.

      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,455571.html
      • verdana Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 21.06.07, 15:28
        Ale Wam dobrze!
        U nas żadna "walizka" nie jest możliwa. Jak ksiązka tylko znajdzie sie w domu,
        to zostaje przeczytana. Wiec trzeba wybierać w ostatniej chwili.
        Na dziesięć dni wakacji trzeba dla osoby doroslej 10 książek licząc z podróżą,
        dla nieletniej - 4-5. Dlatego też wole wakacje w Polsce. Tiu mozna kupić albo
        wypozyczyc na miejscu.
        • violik Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 21.06.07, 20:48
          A właśnie, super pomysł - po co mam pakować książki - tam gdzie jadę, są
          śliczne, maleńkie księgarenki - jak to będzie miło pójść, poszeleścić kartkami,
          podczytać kartkę, dwie i zadecydować, co kupię, a co mi się nie podoba.
          Zabiorę też dzieci... Niech same sobie coś kupią.
          • abepe Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 21.06.07, 21:43
            A ja coraz bardziej nabieram podejrzeń, że jeśli wyjedziemy (mam nadzieję) to
            będzie cienko z moim czytaniem. Dni pewnie będą aktywne a wieczory wreszcie będę
            mogła spędzić z mężem, który ostatnio baardzo był zapracowany.

            Na wszelki wypadek sięgnęłam na półki. Na odświeżenie czeka "Książka dla
            Manuela" Cortazara, "Mag" Fowlesa, "Sto tajemnych zmysłów" Amy Tan - mój
            zeszłoroczny przebój.
            • malinela Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 22.06.07, 12:07
              abepe napisała:

              "Mag" Fowlesa,

              To już jesteśmy dwie ;o)
              • abepe Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 22.06.07, 13:24
                malinela napisała:

                > abepe napisała:
                >
                > "Mag" Fowlesa,
                >
                > To już jesteśmy dwie ;o)
                >

                Bo Ty mi przypomniałaś:))
                Mam teraz trochę zamieszania na półkach, przed przeprowadzką nie opłaca nam się
                dorabiać półek a trochę książek przybyło. Jak się dobrze rozejrzę to znajdę
                kilka takich, których jeszcze nie tknęłam:) Na razie wpadają mi w ręce takie za
                trudne na wakacje:)
          • bea-sjf Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 21.06.07, 21:58
            Ja tak właśnie dumam nad tym pakowaniem -nie dam rady i nic na siłę tachać nie
            będę, pojedziemy do mojego rodzinnego miasta na lody i zakupimy
            sobie "wakacyjne lektury "( planuję Amerlo ) (potem zostawię u rodziców na
            wsi,będą na nas czekać na następne wakacje :) ).Zastanawiam się jeszcze tylko
            nad czymś takim :"Ozdoby z wakacji"
            www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,459132.html
            • abepe Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 21.06.07, 22:17
              O pakowaniu walizki wcale jeszcze nie myślę. Cieszę się jednak na wspólne
              czytanie z Grzesiem. Poprzedniej wiosny miałam poczucie, że za dużo mu czytam a
              za mało się rozwija ruchowo i społecznie. W tym roku Grześ wracał z przedszkola,
              potem było zamieszanie z obiadem, wyjście na dwór i na czytanie zostawało
              niewiele minut przed snem. Niewiele, żeby mógł wstać rano do przedszkola.
              Ostatnio biorę ksiązki do ogrodka i jak Kacper zaśnie proponuję Grzesiowi
              czytanie. Podoba mu się:))
              W wakacje Grześ nie będzie chodził do przedszkola, ja jeszcze na macierzyńskim:)
              Poczytamy razem:))

              Co do pakowania walizek - wprawdzie od miesiąca mamy auto kombi ale trzeba tam
              pakować wielki wózek Kacpra, hm. A przez poprzednie dwa lata jeździło się z
              parasoleczką:)
    • alistar1 Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 21.06.07, 22:33
      Do wakacyjnej walizy wrzucę chyba... Muminki. Zachęcona przez was
      zapowiedzią "Lata", może i do nich wreszcie się przekonam.
    • katarzyna2222 Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 26.06.07, 20:10
      ja zabieram
      drugą część autobiografii ks.Twardowskiego
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,498539.html
      Córkę opiekuna wspomnień
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,502293.html
      Pod słońcem Toskanii
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,442033.html
      dla mnie same nowości...

      synek lat 6
      dostanie na urodziny w dniu wyjazdu na wakacje
      polecaną już tutaj
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,514110.htmloraz
      dla fana pomysłowego Dobromira
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,508630.html
      pewnie jeszcze coś zapakuje do swojej walizki ;) bo zwykle głównie książkami
      oraz kredkami i kartkami jest wypełniona :)

      dla 3 latki
      Elmer
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,389811.htmlJajuńciek
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,404238.html
      no i trochę pewniaków ;)

      ale i tak mam nadzieję, że nie będzie aż tak dużo czasu na czytanie, bo pogoda
      będzie super ;)
    • tres_ka Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 02.07.07, 12:09
      A my będziemy czytać to co znajdziemy w bibliotece.
      • pszczolamaja Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 03.07.07, 00:11
        Napisz, jeśli znajdziecie coś fajnego!
        Swego czasu miałam kilka miłych doświadczeń z wakacyjnymi bibliotekami. Dzięki
        bibliotece w nadmorskim kurorcie przetrwałyśmy z mamą naście lat temu wyjątkowo
        deszczowy turnus. Spod kołdry wychodziłyśmy tylko na posiłki i wymienić książki :-)
        • i2h2 Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 03.07.07, 00:15
          Ja od kilku lat z przyjemnością zwiedzam tzw. "tanią książke" w nadmorskich
          kurortach - rok temu wszystkie książki Prószyńskiego były za połowę ceny
          okładkowej: nawet te świeżo wydane :-)
          • abepe Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 03.07.07, 00:23
            Grześ ma wakacje od przeszkola. Spakowałam dziś siebie i obu moich małych panów
            do dużej torby (nie walizki) i poszliśmy do ogródka. Z torby wyciągnęłam "Już
            wieczór" Briana Mortona a dzięki listonoszowi :) czytaliśmy jeszcze:
            "Niebezpieczną podróż" T. Jansson, "Żółtego krasnala" Gaardera i małe książeczki
            z Multico (Iwonko, dryndnę do Cię jutro:)

            Pszczoło, jak tam pierwsze wakacyjne lektury? Kto jeszcze jest już częściowo po
            wakacjach?
        • tres_ka Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 03.07.07, 14:58
          A ja pamiętam jak będąc na wczasach na Kaszubach czytałam książkę "Mania czy
          Ania", którą znalazłam w tej "wczasowej" bibliotece. Nie wspomne ile to było lat
          temu ;-)))
          • pszczolamaja Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 03.07.07, 22:56
            Po pierwszym pakowaniu walizek, także tych książkowych, stwierdzam, co
            następuje: moje dzieci pokochały "Mamusię dla Koko" ("Mama, o papużce!" -
            prosiła Maja) i "Mój szczęśliwy dzień" - ja też :-))) Czytaliśmy "Chłopaka na
            opak" Ożogowskiej zaśmiewając się miejscami. Przeczytałam "Zegarmistrza" Deavera
            i okropnie mnie zmęczył, natomiast doskonale na moje skołatane nerwy działał
            "Alfabet 90-latka" Ks.Twardowskiego - codziennie kilka stron. Tam jest taki
            fragment o drzewach - czytanie go na tarasie, z którego roztacza się widok na
            ciemną ścianę boru, jest doznaniem mistycznym. "Dramat udanego dziecka" mnie
            osobliwie zirytował, a "Zoo w walizce" Durella rozbawiło. Jest nieźle. Jutro
            pakujemy się po raz drugi :-)))
    • katarzyna2222 Re: Wakacyjna walizka z książkami...Otwieram! 16.07.07, 16:34
      ja już po urlopie :)
      czasu na czytanie zwłaszcza wieczorami było sporo :)

      "Córka opiekuna wspomnień" pochłonięta o miłości i cierpieniu...
      "Pod słońcem Toskanii" :) pachnąca i smakowita :)
      "Swiat wg Clarksona" często zabawny... (podebrany meżowi;))

      "Brzeg morza" Multico bardzo się spodobał zarówno synkowi jak i córeczce :)
      synek zachwycony "Pomysłowy Dobromir radzi" przeczytane teraz będziemy
      eksperymentować :)
      "Patrzę podziwiam poznaję - muszle" wyczytane oczywiście zachwyciło moje
      dzieciaki - miłośników ślimaków :)... mnie też bo to pierwsza książka z tej
      serii jaką nabyłam... zachwycające zdjecia :)
      "Elmer" też bardzo się spodobał

      no i nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie buszowali w namiotach taniej książki
      kupiliśmy kilka częśći Mikigeo po 3zł za sztukę
      sporo książeczek z naklejkami i zadaniami w atrakcyjnych cenach :)



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka