dargoma
13.07.07, 09:23
Czytacie? opowiadacie?
Tyle teraz przeróżnych pięknych książek dla dzieci. Czy wsród nich
znajdujecie czas na tradycyjne baśnie znane nam (mamom) z dzieciństwa?
Jeśli tak,to jakie wydania polecacie? My chcieliśmy naszej Młodej przybliżyć
za pomocą książeczek wydanych w ub roku przez "DZIECKO" -Młoda miała wtedy 2
lata- ale mnie te wersje jakoś się nie spodobały,Młodej też nie zachwyciły i
odstąpiliśmy od zamiaru. Młoda zna więc tylko Czerwonego Kapturka i wilka,
który uczy, żeby zbytnio nie ufać obcym (choć z drugiej strony nie chciałabym
Jej zaszczepić strachu przed ludźmi) i legendę o Smoku Wawelskim. Te
tradycyjne baśni uczyły wielu rzeczy, oswajały świat (choć kiedy przeczytałam
kiedyś w "Zwierciadle" o znaczeniach mniej i bardziej ukrytych niektórych
bajek, to byłam tym ogromnie zaskoczona- ja, jako dziecko, odbierałam bajki
raczej w ich dosłownej wersji, no cóż, nie mam zbyt poetyckiej duszy...)- czy
nadal "mają rację bytu" w naszym, tak szybko zmieniającym się świecie?
Pozdrawiam. Małgorzata
PS. A Młoda obecnie ukochała Misia Uszatka- dwie konkretne opowiastki, które
czytamy na dobranoc niezmiennie już chyba od ponad miesiąca- tylko te dwie,
żadne inne...