sniezkabiala
22.02.08, 20:56
Dostalam dzisiaj paczke i... wielkie rozczarowanie. Dwa tomy basni
maja brzydko powgniatane okladki (jakby ktos zrobil sobie z nich
podkladke i bazgral mocno przyciskajac dlugopis). Przesliczne "Z
gorki na pazurki" - okladke maznieta dlugopisem. "Detektyw
Pozytywka" - odbite brudne paluchy z tylu okladki. "Gaska Balbinka" -
mazniecie dlugopisem, no niech bedzie, bo male i z
tylu... "Kiedys" - tez niezbyt czysty spod ksiazki, ale jest bialy,
wiec mozna to jakos tlumaczyc...
Zdenerwowalam sie! Wiecie, jak to jest, jak czlowiek drzacymi rekami
i z "motylkami" w brzuchu rozpakowuje ksiazkowa paczke :))))
Bedzie reklamacja - ale nie o to mi chodzilo, jak skladalam
zamowienie! Czy to jakas nowa polityka opychania slabszych
egzemplarzy? Eh, to juz chyba wole myslec, ze to jakis pakowacz-
badziewiak ;) sie trafil i wiecej sie to nie powtorzy.
I wlasnie jeszcze sobie pomyslalam, ze zamawiane w Naszej Ksiegarni
ksiazki "lekko uszkodzone" zawsze wygladaly o niebo lepiej od tych
dzisiejszych.
No to sie pozalilam.
pozdrawiam