Dodaj do ulubionych

Wsiąkłam w Narnię;-)

12.05.08, 10:57
Nie była to książka mojego dzieciństwa, ostatnią ekranizację jej
pierwszej części, delikatnie mówiąc, zignorowałam, a teraz siedzę i
czytam, czytam, czytam. I jestem zachwycona. Jak to się stało, że
mnie ta książka ominęła???
Obserwuj wątek
    • zf71 Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 11:04
      Nie tylko Ciebie, ja też jestem przed lekturą :)
    • i2h2 Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 11:50
      "Narnia..." została u nas wydana po raz pierwszy pod koniec lat
      osiemdziesiątych i była nie do zdobycia :-)Może dlatego na nią jakoś
      nie trafiłaś.
      • dominikjandomin Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 12:40
        i2h2 napisała:

        > "Narnia..." została u nas wydana po raz pierwszy pod koniec lat
        > osiemdziesiątych i była nie do zdobycia :-)

        osobiście polowałem na ksiązki - najłatwiej było w ArsChristianie. A jedną
        wyciągnałem ze szkoły jako nagrodę na koniec roku - na szczęscie miałem prawo
        wyboru, bo chcieli mnie unieszczęsliwic jakimiś wierszydłami patriotycznymi.
        • senseeko Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 14:02
          Uwielbiam te książki (co zresztą widać po "stopce"). Nie wiem ile razy już je przeczytałam. Na Księcia Kaspiana oczywiście się wybieramy cała rodziną.
          I zastanawiam się czy w związku z tym przeczytać KK przed filmem, czy dopiero po.
          Bo LCiSS czytaliśmy niedługo przed i to nam trochę popsuło odbiór. brakowało nam pewnych scen, które były w książce. Dopiero kiedy powtórzyli w ostatnią wigilię mogliśmy obejrzeć z dystansem i zobaczyć, że interpretacja twórców filmu też ma swoje zalety. Na przykład pogłębienie psychologiczne postaci Edmunda.
          A Wy? Będziecie czytać zanim pójdziecie do kina?
          • dominikjandomin Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 14:47
            senseeko napisała:

            > Na przykład pogłębienie psychologiczne postaci Edmunda.

            Uważasz? Na moje go spłycili. Jedna z rzeczy, która mi się nie podobała w filmie...
            • senseeko Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 15:08
              Spłycili? Możesz to rozwinąć?
              U C.S. on był od początku wredny, złośliwy i.. płaski. Film pokazuje wrażliwego
              chłopca, tęskniącego za ojcem, nie rozumianego przez resztę rodzeństwa. Chłopca,
              który nie umie mówić o tym, co czuje i odreagowuje stres właśnie tym "złym
              zachowaniem".
              Wikła się w historię z BC niejako niechcący i w sumie poprzez znalezieie się w
              niewłaściwym czasie w niewłaściwym miejscu. Gdyby zamiast BC spotkał Tumnusa
              pewnie wszystko potoczyłoby się inaczej :)
              • dominikjandomin Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 18:24
                senseeko napisała:

                > Spłycili? Możesz to rozwinąć?
                > U C.S. on był od początku wredny, złośliwy i.. płaski. Film pokazuje wrażliwego
                > chłopca, tęskniącego za ojcem, nie rozumianego przez resztę rodzeństwa. Chłopca
                > ,
                > który nie umie mówić o tym, co czuje i odreagowuje stres właśnie tym "złym
                > zachowaniem".

                No własnie, w filmie Edmund przestał być Edmundem. I nawet te jego złe
                zachowanie przestało być takie złe.

                No i spłycono sprawę pokarmu Czarownicy (Turkish delight, które Polkowski z
                niewiadomych względów przetłumaczył jako ptasie mleczko).

                > Wikła się w historię z BC niejako niechcący i w sumie poprzez znalezieie się w
                > niewłaściwym czasie w niewłaściwym miejscu. Gdyby zamiast BC spotkał Tumnusa
                > pewnie wszystko potoczyłoby się inaczej :)

                No właśnie... Niechcący, przypadek. W książce była to postać jednoznaczna, a tu
                jakiś efekt psychologicznych rozważań pedagogów dziecięcych.
                • abepe Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 19:11
                  Senseeko - zajrzałam pod Twoją sygnaturkę i trafiłam na dyskusję o
                  rachatłukum:) Mój mąż był raczej oburzony tym, że w filmie nie ma
                  ptasiego mleczka (kupiłam mu film na gwiazdkę, oglądamy sobie,co
                  jakiś czas:) A ja wiem, co to za turecki przysmak - nazywa się
                  lokum, strasznie go lubię, mniam mniam.
                  • abepe Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 19:14
                    A propos Edmunda, myślę, że w filmie spłycono po prostu przemianę
                    Edmunda, która w książce nastąpiła pod wpływem kontaktu z Aslanem.
                  • dominikjandomin Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 19:35
                    abepe napisała:

                    > Mój mąż był raczej oburzony tym, że w filmie nie ma
                    > ptasiego mleczka

                    Jest w filmie ptasie mleczko - ni z gruchy, ni z pietruchy - niech dokładnie
                    posłucha, co mówi czarownica.

                    Ale cały ten wątek dokładnie w filmie jest skopany.

                    Ale i tłumacz się w tym miejscu nie popisał, ale ten tłumacz po prostu nie umie
                    tłumaczyć słodyczy.
                    • abepe Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 19:37
                      dominikjandomin napisał:

                      > abepe napisała:
                      >
                      > Jest w filmie ptasie mleczko - ni z gruchy, ni z pietruchy - niech
                      dokładnie
                      > posłucha, co mówi czarownica.

                      A gdzie jest? W dubbingu, czy w napisach?
                      • abepe Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 19:44
                        Właściwie to źle to napisałam, mąż nie był oburzony
                        brakiem "ptasiego mleczka", ale wprowadzeniem "rachatłukum"
                        zamiast "ptasiego mleczka". Gdyby turkish delight przetłumaczono po
                        prostu jako "turecki przysmak" to by się mniej denerwował:))
                        Według mnie Polskowski wprowadził "ptasie mleczko" jako smakołyk
                        znany w Polsce, "turecki przysmak" raczej nic nikomu nie mówi, tak
                        samo jak "rachatłukum".

                        Ech, no przez tę dyskusję nabrałam ochoty na lokum, ptasie mleczko
                        mi go nie zastąpi:(
                        • dominikjandomin Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 13.05.08, 13:32
                          Wiesz, Polkowski nie umie tłumaczyć słodyczy i jest mu wszystko jedno. Skopał
                          nazwy słodyczy też np. w HP.
                      • dominikjandomin Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 13.05.08, 13:31
                        abepe napisała:

                        > dominikjandomin napisał:
                        >
                        > > abepe napisała:
                        > >
                        > > Jest w filmie ptasie mleczko - ni z gruchy, ni z pietruchy - niech
                        > dokładnie
                        > > posłucha, co mówi czarownica.
                        >
                        > A gdzie jest? W dubbingu, czy w napisach?

                        Hm... Co to ja oglądałem w kinie? Nie pamiętam.

                        Ale czarownica obiecuje E. całe góry rachatłukum i PTASIEGO MLECZKA.

                        No a na końcu E. kopie całą sprawę prosząc o "słodycze" :(
                        • abepe Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 13.05.08, 13:38
                          dominikjandomin napisał:

                          > Hm... Co to ja oglądałem w kinie? Nie pamiętam.
                          >
                          > Ale czarownica obiecuje E. całe góry rachatłukum i PTASIEGO
                          MLECZKA.
                          >
                          > No a na końcu E. kopie całą sprawę prosząc o "słodycze" :(

                          W kinie to było chyba tylko z dubbingiem. My ogladaliśmy w domu z
                          napisami, mąż się nie daje namówić na dubbing, nie cierpi go:))
                          Teraz się zastanawiam, czy mąż będzie chciał na dubbingowanego
                          Kaspiana do kina iść:))
        • kathleen_kelly Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 15:33
          dominikjandomin napisał:

          > i2h2 napisała:
          >
          > > "Narnia..." została u nas wydana po raz pierwszy pod koniec lat
          > > osiemdziesiątych i była nie do zdobycia :-)
          >
          > osobiście polowałem na ksiązki - najłatwiej było w ArsChristianie.
          A jedną
          > wyciągnałem ze szkoły jako nagrodę na koniec roku - na szczęscie
          miałem prawo
          > wyboru, bo chcieli mnie unieszczęsliwic jakimiś wierszydłami
          patriotycznymi.

          To były moje ukochane książki - kiedy wychodziy byłam pod koniec
          szkoły podstawowej. Nie pamiętam żadnych problemów z kupowaniem.
          Może dlatego, że moja mama pracowała obok księgarni PAXU na Pięknej.
          Po prostu co jakiś czas dostawałam kolejny tom.

          • i2h2 Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 15:55
            Toteż właśnie w tzw. normalnych księgarniach raczej rzadko bywały.
            Inna sprawa, że chyba akurat wtedy PAX zaczynał mieć jakieś
            problemy, które zresztą przeciągnęły im się na początek lat
            dziewięćdziesiątych i na mieście ich książek nie było, a w księgarni
            na Pięknej leżały stosy poprzeceniane nieprawdopodobnie. Nie wiem,
            co tam za zjawisko nastapiło, ale mam do tej pory kolka białych
            kruków (sądząc po cenach na Allegro), tak upolowanych.
          • dominikjandomin Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.05.08, 18:25
            W Słupsku było ciężko je dostać. Trzeba było polować.
    • siostra_m Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 13.05.08, 16:15
      Ja uwielbiam Narnię. Przeczytałam wszystkie części, które bardzo mi
      się podobały.
    • ma1gdas Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 13.05.08, 17:43
      Uwielbiam :)
      jedna z pierwszych książek, które kupiłam "dla siebie"
      teraz wejdzie do kin Ksiazę Kaspian - ide z klasa do kina, ale wczesniej
      omawiamy - dzis zapowiedzialam i spora grupa okazala wyraźne zadowolenie :)
      • i2h2 Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 14.05.08, 22:58
        Widziałam obszerne fragmenty - jest więcej scen walk, film jest
        trochę bardziej okrutny (gdybym miała wyznaczać granicę wiekową, to
        minimum 8+), ale robi ogromne wrażenie.
        Nie wiem, czy gdzieś informowano, że kilka scen nakręcono w Polsce.
        W Stanach wyszła książka o kręceniu "Księcia Kaspiana" i jest o
        Polsce cały rozdział :-) Zanotowalam sobie, które to sceny i gdzie,
        żeby kiedyś móc powiedzieć dziecku: właśnie weszliśmy do Narnii,
        synku ;-)
        • eszulczewska Nowe wydanie - 7 tomów w 1 28.05.08, 13:49
          www.mediarodzina.com.pl/ksiazka/404/opowiesci-z-narnii-narnia-c-s-lewis-wydanie-jednotomowe-siedem-tomow.html
          Ktoś miał w ręce? Da się to udźwignąć? :)
          • eszulczewska Re: Nowe wydanie - 7 tomów w 1 28.05.08, 13:50
            W dziwnym miejscu się mi podczepiło :)
    • ewa_anna2 Forum o Narni 14.05.08, 22:42
      Zapraszam. Trzeba kliknąć w link poniżej. Oczywiście ten z tytułem
      Narnia ;)
      • abepe Re: Forum o Narni 14.05.08, 22:48
        Dzięki za zaproszenie:))
        Do grona Narnijczyków chyba muszę też zapisać mojego roczniaka,
        który mi nie daje w spokoju czytać Opowieści, bo to jego ulubiona
        książka do kartkowania. Dlatego tak powoli zbliżam się do końca:))
    • truscaveczka Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 29.05.08, 08:10
      Żeby jeszcze ten Lewis taki wredny nie był z charakteru ;)
      Ale Narnia jest faaaaajna :)
      • klaryma a propos brutalnosci 29.05.08, 08:33
        właśnie ciekawa jestem, jak będzie w filmie, bo mnie "Książę
        Kaspian" wydawał sie wyjątkowo mroczny i brutalny, choc moja córka z
        luboscią słuchała zo ucinaniu głowy czarownicy (o ile dobrze
        pamietam). Ciekawe, czy sfilmują też następne cześci, w tym ukochane
        mojej córki "Srebrne krzesło" (to dopiero odjazdowa część...)
    • silije.amj Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 29.05.08, 09:11
      Czy komuś znane są pozycje krytycznoliterackie na temat tego cyklu i chciałby mi
      je wymienić?
      • i2h2 Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 29.05.08, 11:46
        Kiedyś miałam w ręku jakąś, ale tytułu nie pomnę. Na szczęście dla
        tej książki i autora ;-) Na WwW nikt o tym przypadkiem nie pisał?
      • senseeko Re: Wsiąkłam w Narnię;-) 12.06.08, 23:29
        silije.amj napisała:

        > Czy komuś znane są pozycje krytycznoliterackie na temat tego cyklu i chciałby m
        > i
        > je wymienić?

        Zajrzyj na forum narnijskie, może ktoś pomoże (link w sygnaturce)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka