zf71
25.07.08, 14:51
Brakuje mi wspólnego czytania ...
Początek lipca był naszym wspólnym czasem gdzie można było czytać i
czytać. Za wiele nie zabrałyśmy co by za dużo bagażu ... Więc
zabrałyśmy dwa Laroussy, Julki, Emila ze Smalandii i Lottę. Wybór
okazał się znakomity. Szczególnie Emil czytany w letnim klimacie, z
dala od wielkiego miasta/niemalże na wsi, z ciekawą wszystkiego
czterolatką. Rewelacja!!!
Moje dziecko od dwóch tygodni a wakacjach u dziadków a mi tak
strasznie brakuje tych wspólnych chwil z książką. Przychodzę sobie
do jej pokoju i patrzę na te cudne zasoby książkowe i nie mogę się
doczekać kiedy wreszcie wrócimy do naszych rytuałów.
Już sobie robię nową listę zakupów na najbliższy czas kiedy znów
będziemy razem.
Na pewno będą to:
- Mój kochany Kotopies
-Zdumiewające opowieści pandy
- Kareta z piernika
- Kotek który merdał ogonem
- Florka. Z pamiętnika ryjówki
W dalszej perspektywie nowy Piaskowy wilk, Ja i moja siostra Klara,
Adaś i Słoń.
Zosia