Eldorado - Marek Probosz

03.10.08, 09:51
Czy czytalyscie juz te ksiazke? Trafilam na nia przypadkiem w
ksiagarni i zachwycily mnie ilustracje Mehrdokht Amini - kojarza mi
sie z Rychlickim z serii o Ozie, ale te sa bogatsze, bardziej
plastyczne. Przepiekne! Czuje, ze musze to miec, utwierdzcie mnie
tylko w slusznosci mojego wyboru! ;)
www.stentor.pl/katalog.php?action=show&pid=203
    • i2h2 Re: Eldorado - Marek Probosz 03.10.08, 09:57
      Potężnie zaplątałam się w tekście - najpierw mi się podobało, ale
      dalej zrobiło się mroczno, dziwnie, przerażająco. Niestety - nie
      potwory straszyły, a podli ludzie. Z córką nie będę czytać.
      • metis1 Re: Eldorado - Marek Probosz 03.10.08, 10:03
        Acha, czyli typowa ksiazka dla rodzicow dzieci, a nie dla nich
        samych... :( Szkoda.
        • i2h2 Re: Eldorado - Marek Probosz 03.10.08, 10:07
          Dla dzieci może być też, ale na pewno nie dla małych.
          Tam jest taki niesamowity opis biednego, szalonego, wiejskiego
          głupka, który mi się potem przyśnił. Może to kwestia nastawienia -
          myślałam, że będzie legenda ubrana w ciekawe szatki.
          Jedno jest pewne - książka jest sugestywna.
          • metis1 Re: Eldorado - Marek Probosz 03.10.08, 10:20
            Dobra, BIORE TO! Najwyzej bede cenzurowac, albo cieszyc sie nia sama
            (poki co).
            Dzieki.
            • i2h2 Re: Eldorado - Marek Probosz 03.10.08, 10:24
              Albo - dla miłej odmiany - ścigać mnie z siekierą ;-P
              Realnie kupujesz czy wirtualnie? Tak tylko pytam, żeby wiedzieć, czy
              się na blond nie przefarbować i brody nie zapuścić...
              • metis1 Re: Eldorado - Marek Probosz 03.10.08, 11:06
                Realnie to ja zwykle tylko obmacuje, no, chyba ze nie moge sie
                czegos doczekac w Merlinie (=> Mama Mu).
                Naczytalas sie chyba tych horrorow za duzo... :/ Piszesz, ze Ci sie
                snily koszmary z tej ksiazki, ale i punkt widzenia zbrutalnial
                nieco - no, chyba ze po lekturze Eldorado tak sie robi z
                czlowiekiem? Postaram sie byc odporna na demoralizujacy wplyw tej
                lektury i nie ganiac Cie siekiera :) A jakby co, to i broda Ci nie
                pomoze, hehe... ;)
                • joanna05 Re: Eldorado - Marek Probosz 03.10.08, 12:31
                  Ale obrazki też straszne, nie? Pzyznam, że w pierwszym odruchu
                  odłożyłam tę książkę na półkę w hurtowni, żeby nie straszyć nas
                  odwiedzających :) Zawstydził mnie dopiero jeden z klientów, który
                  się zdzwił, że tego nie mamy, i zamówił. No więc mamy, ale ja do
                  tego jak do jeża podchodzę, tzn. też bym dzieciakom nie pokazywała i
                  nie czytała.
                  To znaczy, grafika b. ciekawa, ale posępna na pewno.
                  • metis1 Re: Eldorado - Marek Probosz 03.10.08, 14:38
                    Rzuccie okiem na ten link, jest tam wiecej ilustracji tej autorki:
                    www.childrensillustrators.com/illustrator.cgi/mehrdokht1976
                    Ja nie uwazam, zeby byly straszne... Niektore sa tajemnicze i
                    mroczne, bo tak -domyslam sie- ma byc, ale znakomita wiekszosc
                    urzeka kolorami, egzotyka (te twarze Indian! - spojrzcie na drugi
                    rys. w drugim rzedzie!) i swiatlem. Fajne :)
Pełna wersja