Dodaj do ulubionych

weekendowe poranki

18.11.08, 09:43
U nas w formie zmory porannej najczęściej występuje dwulatka. Przychodzi o
świcie rozbudzona na maksa z książką w ręku (a zazwyczaj z całym naręczem
wyapadjących jej po drodze książek)i okrzykiem "Mama citamy". Wówczas
zarządzam ewakuację - tzn. zwlekam się na kawę i po kawę dla reszty rodziny-
pozostawiając biednego zaspanego M na pastwę małego potwora "Tata citamy".
Zazwyczaj zaraz potem dołącza pięciolatek ze swoją lekturą (czasami łaskawie
godzi sie na wspólne słuchanie książki "dla maluchów").
Ostatnio podjęłam próbę edukacji starszego (fanatyka Dzieci z Bullerbyn)
rozsnuwając przed nim cudowne wizje poranka sam na sam z Ireną Kwiatkowską i
"Dziećmi...". Dumna z pomysłu spokojnie położyłam się spać licząc na miły
poranek. Teraz przyłazi i gramoli się do łóżka i słyszę "Mamo poczytasz?"
"Przecież miałeś słuchać płyty" "Acha. dobra". Ale ja już niestety nie zasypiam...
Obserwuj wątek
    • pa_yo Re: weekendowe poranki 18.11.08, 09:49
      Hmmm...ja mam odwrotnie, sama gramole sie na łożko mojego niespełna
      pięciolatka z ksiązkami pod pachą, nie mam na to specjalnie czasu w
      dni powszednie więc nadrabiamy w weekndy zaczynając od samego
      rana :)))

      Płyt słucha w dni powszednie :)
      • abepe Re: weekendowe poranki 18.11.08, 12:10
        Pamiętam, jak kiedyś spadły mi rano na głowę wszystkie
        tomiki "Domowych potworów":)

        Nasz G. dawał się uspokoić czytelniczo płytami, ale kiedyś przyszedł
        w środku nocy z prośbą o włączenie "Czerwonego kapturka".
        Teraz na szczęście sypia długo a młodszy, jesli obudzi się za
        wcześnie zadowola się studiowaniem swoich książek w łóżeczku.
        Ostatnio na nowo odkrywa grającą książkę "Blue,s Music Maker"
    • silije.amj Re: weekendowe poranki 19.11.08, 14:56
      Czytanie wieczorne uwielbiam ale rano jestem zbyt nieprzytomna. Na szczęście u
      nas w domu w wolne dni nikt nie otwiera oczu przed 8.30 a jak już otworzy to
      daje się załagodzić przytulaniem w łóżku ;-) Żadnego zwlekania się na kawę w
      weekendy! ;-)
      • atama Re: weekendowe poranki 19.11.08, 15:06
        Nic tak nie budzi jak czytanie! :))) Podobno mózg rusza ostro do
        pracy - lepsze to od kawy :)
        Zastrzegam, że powyższe działa tylko rano.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka