Gość: mariola turko-
IP: *.alfaks.com
25.03.13, 13:01
przy porządkowaniu mieszkania odnalazłam ksiazke Piotrka z pięknym wpisem ,, dla pamiatke miłemu i kochanemu Piotrusiowi renata K.
stala się zazdroscia , ukazaniem swoich preferencji, wplywow wieloletni , nawet w malzenstwie, unikami meza, uzależnieniami.
moja interpretacja na pods.ped spec- ,, kocham na amen"-
slub kościelny - 6 lipca 1985 roku Zurawica- w chwili nalozenia obrączek ślubnych narzeczonego obraczka nie wchodzila na palec( szczególik związku ), miał spowodować u mnie w kościele zlosc, zdenerwowanie, robienie ze mnie pośmiewiska, ośmieszenie mojej rodziny , rodzicow, ...................po latach pozyskanie meza ? lipiec -miesiąc bez R....czy można wybaczać patologie zazdrości, które sa przez 28 lat / pozostawię bez komentarza .!