Gość: Narciarz (inny)
IP: 185.18.135.*
29.08.15, 23:26
Od kilku lat uprawiam narciarstwo biegowe. Sport ten wspaniale rozwija się w Polsce, ale oczywiście, tradycyjnie nie w Przemyślu i okolicach. Ja jakoś sobie radzę w okolicznym terenie mając narty śladowe (czyli nieco szersze), ale to wstyd, że nikt do tej pory nie pomyślał u nas o urządzeniu tras biegowych. A warunki mamy wspaniałe. Tak naprawdę to trasy z prawdziwego zdarzenia są w Ustjanowej k. Ustrzyk Dln. lub w Tomaszowie Lub. Trochę daleko. Nawet Arłamów mając wypasioną ofertę sportową olał biegaczy narciarskich. POSiR mógłby bez problemu wzbogacić ofertę stoku narciarskiego zarówno na Zniesieniu, jak i np. brzegiem Sanu od dolnej stacji wyciągu do Mostu Orląt Przemyskich. Wystarczyłoby trochę uporządkować teren i zakupić za nieduże pieniądze przystawkę do robienia torów przyczepianą do skutera śnieżnego i kolejna atrakcja gotowa. A gdyby jeszcze zaangażować leśników i urządzić trasy w naszych wspaniałych lasach... Co Wy na to? Sprzęt w porównaniu z narciarstwem zjazdowym jest bardzo tani, no i nie trzeba płacić za wyciąg. Byliby chętni?