kira_18
06.04.06, 18:24
Czy ktos, (a na pewno sa tacy) zauwazyl, ze bodajze wpiatej czesci wystepuje
postac malego mgola-Evansa, ktory jest przesladowany przez Dudleya? Jak
myslicie, czy odegra on jakas role w ksiazce? I jeszcze zastanawia mnie fakt,
dlaczego Harry nie zwraca w ogole uwagi na (nie wykluczam, ze przypadkowa)
zbieznosc nazwisk? Jeszcze bardziej dziwi fakt, ze nei robi tego rowniez
Petunia, ktorej panienskie nazwisko brzmi wlasnie Evans, a jest tak bardzo
zaabsorbowana zyciem swoich sasiadow. Chociaz byc moze nazwisko Evans to po
prostu odpowiednik anszego Kowalskiego