dragica
15.12.05, 16:27
zadzwonila do mnie kolezanka...pisalam raz o niej-bardzo mnie zranila zaraz
po smierci mojego Jovana...bylam w szpitalu, dzien po cc, a ona dzwoni i
bzdury opowiada jak jj ciaza sie fajnie rozwija...i kolezanka dowiedzial sie,
ze jestem wpolsce na urlopie i jutro do mnie wpadnie...z
corka...dwumiesieczna...nie potrafilam powiedziec NIE...jak sie zachowac
jutro, co zrobic