17.01.07, 23:26
mam chore 8,5 miesiecyne dyiecko lecyone depakina, badanie eeg wzkayao
delikatne zmiany w lewej czesci polkuli mozgu,prosze o kontakt.ciezko mi o
tzm pisac.
Obserwuj wątek
    • sylwiaemilki Re: Depakina 17.01.07, 23:44
      czy zna ktos dobrego neurologa w lodzi?
    • sssheee Re: Depakina 18.01.07, 00:45
      Moja siostra cioteczna leczyła synka w Łodzi w CZD, mały ma padaczkę wykrytą
      ok. 3 mca, wcześniej wszyscy lekarze w naszym mieście, do których chodziła
      twierdzili, że to kolka plus odruch moro... :(((. Strasznie się o niego
      martwiliśmy ale dzięki Bogu wszystko zaczyna się już prostować. Teraz mały ma
      10 mcy i w genialnym tępie nadrabia stracony czas! :))) Co prawda jest wciąż
      codziennie rehabilitowany i przyjmuje leki ale jakie są efekty - aż miło
      popatrzeć!!! I wyprowadzili go właśnie lakarze z Łodzi! Zadzwonię do niej jutro
      i dam Ci znać kto ich tam prowadził, bo byli baaardzo zadowoleni. Bądź dobrej
      myśli, mam nadzieję, że wszystko się ułoży!!! Odezwę się jak tylko będę coś
      wiedziała.
    • sssheee Re: Depakina 18.01.07, 18:23
      Jej, ja jak czytam, ile ważą przeciętne pół roczniaki popadam w deprechę... Co
      prawda moja Ninia podwoiła wagę 2810, ale po dzisiejszym szczepieniu mój dół
      się pogłębił... Mała spadła z siatki centylowej i przy wadze 5880, nie wskakuje
      nawet na siatkę... chyba się poryczę... już nie wiem co robić, w przychodni nic
      nie powiedzieli, a znajoma lekarka podpowiedziała odstawienie od cyca na rzecz
      butli.... buuuuu.... i co mam zrobić????
    • sssheee Re: Depakina 18.01.07, 18:27
      Jeju, STRASZNIE WAS PRZEPRASZAM!!! Ta wypowiedź na górze miała być nie na to
      forum.... Przepraszam!!! To przez te dzisiejsze nerwy... Mam nadzieję, że mi
      wybaczycie...
      Acha, Sylwio ten lekarz to p. dr Ircha, moja siostra powiedziała, że najlepiej
      dowiedzieć się w poradni a CZD. Im bardzo pomogła, teraz mają umówioną wizytę
      we wtorek i modlimy się, zeby wyniki były dobre! Trzymam za Was kciuki!!!
      Pozdrawiam - M.
      • aurita Re: Depakina 20.01.07, 15:28
        ja tez przepraszam ze tutaj to napisze ale nie wiem gdzie sssshee znalesc. Ja
        bym Ci zaproponowala moze dokarmianie sztucznym mlekiem a nie calkowita
        rezygnacje z karmienia naturalnego . Po drugie wczesniakow nie porownuje sie do
        "normalnej" siatki centylowej.
        • sssheee Re: Depakina 20.01.07, 17:52
          Wiem, że może znów nie powinnam tu rozwijać tematu... ale... Aurita, dzięki
          wielkie za podpowiedź! Niesty Ninka NIENAWIDZI sztucznego mleka... Próbowałam
          już prawie wszystkich dostępnych na naszym rynku... jest TAKI płacz, zanoszenie
          się, ksztuszenie z wymiotami włącznie... A co do siatek centylowych to
          niestety porównują ją, bo poza tym, że urodziła się drobniutka (2810 kg, a
          długa 55 cm), to dzięki Bogu, pomimo baaardzo trudnej ciąży udało mi się
          donosić i urodzić w terminie!!! Najczęściej jestem na forum na lipcóweczki 2006
          ale dziewczyny zamknęły to forum, ale bardzo często odwiedzam też forum
          Niemowlę, więc jeśli masz jakieś sugestie i rady to poproszę o nie, bo mi już
          brakuje pomysłów :). Nie chciałabym tu przeszkadzać innym naszą dyskusją :).
          Mam nadzieję, że tam się spotkamy :). Pozdrawiam.
    • sylwiaemilki Re: Depakina 02.02.07, 23:07
      Kochana, odnalazłam sie wreszcie i twoj post. Dziekuje bardzo za info. My też
      jestesmy pod opieką dr Irchy i we wtorek tj. 06.02 jedziemy na badanie
      kontrolne. Właśnie dostalismy skierowanie na rrehabilitację od lekarza 1.
      kontaktu, ponoc ma wzmozone napięcie mięsniowe (?), ciekawe co powie lekarz z
      CZMP?
      Odezwę się jeszcze i baaaardzo dziekuję.Pa!
      • sssheee Re: Depakina 03.02.07, 00:26
        No jestem już tu :). Bardzo się cieszę, że znalazłaś ten post. Mam prośbę, może
        żeby nie szukać się więcej piszmy tu, ew. jeśli chciałabyś jeszcze jakieś
        dokładniejsze info to może, na prv.
        Mały mojej siostry też ma WNM i jest wciąż rehabilitowany ale efekty są super.
        Obserwując go jestem w ciężkim szoku jak wiele może zdziałać rehabilitacja.
        Walkę z WNM zaczęli po wyjściu ze szpitala, a że był kłopot z dopasowaniem leku
        dla małego (żaden nie chciał zadziałać...) to przebywali w nim prawie 3 mce...
        W końcu mały dostał oprócz depakiny sterydy i udało się! :) Jego rodzice jeżdżą
        z nim do Kruka (to jest jakieś ok.100km od Łodzi, jesli będziesz chciała to
        zdobędę dokładniesze info i namiary) między Płockiem, a Gostyninem, polecono im
        bardzo ten szpital. Z tego co wiem są tam turnusy z możliwością zakwaterowania,
        ale ponieważ my mamy tam b. blisko to oni zdecydowali się dojeżdżać. Dodatkowo
        do domu przychodzi rehabilitantka, 2 razy w tygodniu. Acha i najważniejsze
        metoda, którą go rehabilitują nazywa się NDT i generalnie podobno jest b. dobra
        ale mało osób się w niej specjalizuje, więc dość trudno znaleźć dobrego
        rehabilitanta. Podpytaj może dr Irchę jaką metodę wskazałby, myslę, że jako
        lekarz prowadzący będzie najlepiej zorientowana. Trzymam kciuki za Wasze
        badania kontrolne, mam nadzieję, że bedzie ok.
        Czekam do dobra wieści od Ciebie, pa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka