Dodaj do ulubionych

Postura lodówki? ależ czemu nie? :D

01.06.07, 09:11
witam Was!
Nie wiem, czy ten wątek był już poruszany na tym forum (jestem tu nowy), ale
rad byłbym popytać się Was, jakie macie fantazje/ marzenia/ ew. plany na te
wakacje..

TU MOŻNA SPUŚCIĆ FANTAZJĘ Z ŁAŃCUCHA...

Ja to widzę tak:
Zawsze, gdy wybieram się w jakieś nowe miejsce, wiążę z tym nadzieję na
rozpętanie nowej znajomości.. tym bardziej, że jestem singlem...
Jestem wręcz chory na punkcie dziewcząt (nazwijmy) dobrze zbudowanych, (lub
innemi słowy) puszystych... Takie tez mam fantazje :D
Mianowicie, wyobrażam sobie taką historyjkę, kiedy ja - dumny i blady -
przyjeżdżam do mojego nowego zakładu pracy, w nowe miejsce i na nową kwaterę.
Mieszkam sam, w kawalerce, w stylowej, starej kamienicy... Po pewnym czasie,
dowiaduję się, ze na przeciwko mnie, mieszka urocza panna Aldona...

eh... to brzmi jak Harlequin... jestem plastykiem, a nie bajkopisarzem.. xD

Moim marzeniem jest poznać taką pannę Aldonę... której nie przeszkadzałby
artysta... i która, byłaby dla mnie muzą...

Mam nadzieję, że w miarę zwięźle wypowiedziałem się na ten temat... :D

Co Wy na to??
Obserwuj wątek
    • verdifirst Re: Postura lodówki? ależ czemu nie? :D 01.06.07, 14:47
      Tu jest kolejka, nie wpychaj sie przed innych.
      Podejrzewam że nie ma tu żadnej panny Aldony... a z tą lodówką w temacie to z
      pewnością zachęcisz kobiety by odpowiedziały na Twój anons matrymonialno -
      artystyczny (z podkreśleniem tego pierwszego członu).

      Pozdrawiam i życzę owocnego poszukiwania owej lodówki...
      • paragraf221 Malarz i takie fantazje? 01.06.07, 16:19
        no,no pomarzyć każdy może jak powiedział nasz pan Premier.Verdi !!!!jak zwykle
        masz rację-kolejka obowiązuje.
        • verdifirst Re: Malarz i takie fantazje? 01.06.07, 18:21
          Paragraf, może tak wizytówkę sobie zrobisz? :D
          Pozdrawiam serdecznie ;)

          ps.Jak tam forum ze singlami(choć już nie jestem od 18 miesięcy)?:D Dawno mnie
          nie było...
          • paragraf221 przecież ja 01.06.07, 18:55
            tam nie bywałem-nie lubię zamkniętych przestrzeni brrr....chociaż miałem
            zaproszenie na to forum
            • paragraf221 a po co mi 01.06.07, 19:01
              wizytówka?-co chcesz wiedzieć?
      • margotje Jak cieplo na sercu sie robi 02.10.07, 22:56
        czytajac, ze za nami (puszystymi) tez kolejka sie ustawia :))))

        Pozdrawiam Panow wielbicieli puszystych pan:)
    • paragraf221 Aldona 01.06.07, 18:48

      --www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8dab890f48eb03b5.html
    • paragraf221 a to jest 01.06.07, 19:23
      Szajba -wprawdzie nie Aldona ale też muza...moja

      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f66c3b7c62f3399a.html

      sygnaturka?
    • nostress.ka21 Re: Postura lodówki? ależ czemu nie? :D 01.06.07, 21:36
      Jesuuuuuuuuuu..........

      Zwabiona tymże dziwacznym tytułem wlazłam i się usmiałam...;)
      znalazł się artysta o jakże subtelnym jezyku :|
      Werdi zwany tu premierem i obcy jak dla mnie paragraf hmmmm

      Autorze owego Harlekinu:
      -fantazjować każdy może
      -lodówki sa zazwyczaj chłodne
      -muzy jakoś kojarzą się z meduzami hehe
      -mój Idol Kofta Jonasz ma cudny wiersz...chyba nie znany wśród
      pluszaków...niestety...:(

      Aha no i jeszcze dodam, że normalnie aż mnie skręca na myśl o takim czymś...;)
      kazdy singielek czy singielka ma podobne fatazje, że a nóż widelec coś takiego
      się przytrafi hehe
      • paragraf221 No cóż,że nie jesteś 01.06.07, 21:52
        homo sapiens to widać na rzut oka,a do poznania mnie dłuuuuga droga-dlatego
        zawsze będę Ci obcy.
        • verdifirst Re: No cóż,że nie jesteś 01.06.07, 23:14
          Oj tam Paragrafie, nie aż taki obcy ;) w końcu siedzimy na tym forum sporo czasu
          ;) To prawie jak rodzina :D
          • paragraf221 Re: No cóż,że nie jesteś 01.06.07, 23:24
            verdifirst napisał:

            > Oj tam Paragrafie, nie aż taki obcy ;) w końcu siedzimy na tym forum sporo czas
            > u
            > ;) To prawie jak rodzina :D

            ja to nie do Ciebie pisałem tylko do tej laski,która ma trudności ze
            zrozumieniem tego co czyta
            • nostress.ka21 Re: No cóż,że nie jesteś 02.06.07, 11:53
              Dzięki bardzo. normalnie się wzruszyłam!

              Wiesz co zawsze miałam uprzedzenia co do tego forum, teraz się w tym tylko
              utwierdziłam...
              Widocznie przyciąga ono takich ludzi jak Ty, a twój nicko-login jest trafiony w
              dziesiątkę! To co piszesz można podciągnąć pod paragraf!!!
              • paragraf221 a Ty utwierdziłaś 02.06.07, 20:24
                nostress.ka21 napisała:

                > Dzięki bardzo. normalnie się wzruszyłam!
                >
                > Wiesz co zawsze miałam uprzedzenia co do tego forum, teraz się w tym tylko
                > utwierdziłam...
                > Widocznie przyciąga ono takich ludzi jak Ty, a twój nicko-login jest trafiony w
                > dziesiątkę! To co piszesz można podciągnąć pod paragraf!!!

                mnie w przekonaniu,że jednak masz problemy ze zrozumieniem tekstu.
                A co ma do tego mój nick?.eeeeee....nie chce mi się już pisać-podejrzewam ,że i
                tak trudno będzie Ci pojąć pewne rzeczy.I to na tyle słonko....



                sygnaturka?
                • libovitz a ty nostr........21 02.06.07, 20:33
                  jesteś troszkę śmieszna -facet robi sobie jaja a Ty na poważnie
                  a to moja muza :

                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/450ed57833b541f6.htm
                  • nostress.ka21 do libovitz i do paragraf ileś tam 02.06.07, 23:31
                    Ludzie skoro kazdy robi sobie jaja, to ja oczywiście nie mogę?
                    Ludzie wiecie co?! to forum jest benadziejnie nudne, czlowiek nawet napisac
                    czegokolwiek nie może bo odrazu przez jakieś osoby zostanie srowadzony do
                    poziomu płaza...
                    Skoro jesteście tacy pewni, że ON sobie żartuję, to najwyraźniej WY macie
                    problem ze zrozumieniem tekstu skoro w mojej wypowiedzi widzicie poważne komentarze.

                    A Ty paragraf to po prostu może nie, że się zawiodłam, ale spodziewałam się po
                    tobie troszkę innego poziomu. Najwyraźniej jesteś n-tym NARCYZEM, który
                    dopuszcza się żałosnej autokreacji w sieci.
            • margotje Re: No cóż,że nie jesteś 05.10.07, 09:20

              > ja to nie do Ciebie pisałem tylko do tej laski,która ma trudności ze
              > zrozumieniem tego co czyta
              >
              >

              Oj, Paragrafie, nie badz taki uszczypliwy .. nie przystoi :))))
        • nostress.ka21 Re: No cóż,że nie jesteś 02.06.07, 23:36
          paragraf221 napisał:

          > do poznania mnie dłuuuuga droga-dlatego
          > zawsze będę Ci obcy.

          I chwała Ci za to!!!
          • verdifirst Re: No cóż,że nie jesteś 02.06.07, 23:51
            nostress.ka21 napisała:

            > paragraf221 napisał:
            >
            > > do poznania mnie dłuuuuga droga-dlatego
            > > zawsze będę Ci obcy.
            >
            > I chwała Ci za to!!!
            >
            >

            Ależ Ty nerwowa - to tylko rozmowa, spokojnie Stresko ;)
            • nostress.ka21 Re: No cóż,że nie jesteś 02.06.07, 23:54
              Kuba ja będe się denerwować, bo dosyć ma takiego czegoś. Koles panoszy się po
              necie i robi z siebie alfę i omegę. Ja już się zastanawiam czy może powinnam
              spalić swoje świadectwa szkolne, ewentualnie zostawię to z 3klasy podstawówki,
              może wtedy będę na poziomie tego kolesia.

              A jezeli jeszcze Ty mi powiesz, że przesadzam, że przewrażliwiona jestem i takie
              tam, to walnę i na Ciebie focha.

              Jeśli ktoś ma zamiar zrobić sobie kabaret, to niech stanie przed lustrem i sam
              do siebie gada. gwarantuję temu panu piorunujący efekt...
              • baltazar.sk Krótkie sprostowanie.... 25.06.07, 11:17
                Witam - nie było mnie tu b. długo z powodu właśnie mojej pracy...
                Zamiast poznać uroczą pannę Aldonę, poznałem niemniej uroczego pana Zbyszka,
                mojego szefa i za razem byłego wojskowego, który klnie jak szewc... :/

                Lecz mniejsza o to....

                CO DO TYTUŁU.... to pisząc o "posturze lodowki"... miałem na myśli tylko i
                wyłącznie siebie... (kiedyś ktoś mnie tak nazwał... a ja obróciłem owe wyzwisko
                w żart.. i tak zostało..)


                Mam jeszcze jedno zapytanie do zgromadzonych:
                O co chodziło z tą "kolejką", gdzie napominano mnie o tym na początku? (pierwsze
                2 bodaj posty pod moim)
                • libovitz a co tu rozumiec? 25.06.07, 19:46
                  images27.fotosik.pl/7/8e7135ea0eda1388.jpg
                  tu każdy szuka swojej Aldony- no ale Ty już chyba znalazłeś?wprawdzie nie Aldonę
                  tylko Zbynia
                  • baltazar.sk Re: a co tu rozumiec? 26.06.07, 12:33
                    cóż... :D

                    że tak powiem .... z BÓLEM SERCA.... ale pogardzę Zbyszkiem
                    :D

                    wolę Aldonę :)
    • enigmax Re: Postura lodówki? ależ czemu nie? :D 01.06.07, 23:11
      :-) :-d ale się uchachałam. Dzięki baltazar.sk masz u mnie plusa. Nareszcie się tu trochę ożywiło. Też życzę abyś spotkał tą Aldonę ;-)

      Co do spuszczania fantazji z łańcucha na tematu wakacji to się jeszcze odezwę ;-)
    • sanszajn84 Zaczynam załowac....... 28.06.07, 18:29
      ... ze jestem zajęta. Lubie lodówki.... i nie byłam jeszcze niczyja muzą. Znowu
      okazja przechodzi mi koło nosa :(
      • baltazar.sk Re: Zaczynam załowac....... 28.06.07, 18:45
        Ale zawsze można się zaprzyjaźnić...
        Wprawdzie to nie to samo co związek, ale zawsze miło można spędzać czas :)
        • sanszajn84 Re: Zaczynam załowac....... 02.07.07, 21:35
          a jak bardzo miło ??:D
          • baltazar.sk Re: Zaczynam załowac....... 03.07.07, 01:49
            Hmmm.... jak miło?
            Np. ja opiszę Ci mój prozaiczny tryb życia, a Ty poradziłabyś mi jednak pierożki
            ulepić... czy cóż w tym rodzaju... :D :D

            Miło - tzn.: ciekawie, z humorem, czasem z nutką goryczy spraw codziennych...
            Pisać można bodaj o wszystkim.. :)
            • veka Re: Zaczynam załowac....... 05.07.07, 13:16
              Żal... Żal sercem mym owładnął...Że sie nie da natentychmiast od Baltazara
              uzyskać ukojenia... Emocjonalnego, rzecz jasna!... Lodówka bowiem koiła mnie
              niejednokrotnie.
              Ale ad rem. Jako artysta patrzysz zapewne na kobiety, jak na(za przeproszeniem)
              bryły. Przestrzenne piękne konstrukcje. I o tym nam napisz... Spojrzymy, być
              może na siebie innymwzrokiem....
              Wiem, wiem : Mistyk wystygł- wynik -cynik, ale parę delikatnych słów, to
              jeszcze pozostało w zasobach....


              • baltazar.sk Re: Zaczynam załowac....... 06.07.07, 15:29
                veka napisała:

                (...) Jako artysta patrzysz zapewne na kobiety, jak na(za przeproszeniem)
                > bryły. Przestrzenne piękne konstrukcje. (...)

                hmm... cokolwiek to oznacza - droga Veko - myślę, ze natknęliśmy się tu na mały
                sofizmat... Otóż, pisząc w temacie: "postura lodówki - ależ czemu nie?" Miałem
                na myśli siebie. Tak się postrzegam - w ironicznym, krzywym zwierciadle...

                Natomiast kobiety, o rubensowskich kształtach, uważam za piękność nad
                pięknościami. (Pomijając problematykę piękna - jako pojęcia względnego).
                Pamiętam, jak w jednym z reportaży, Anrzej Rodan - jeden z moich ulubionych
                pisarzy - powiedział: "...mam nadzieję, ze nigdy już nie wróci moda, na chude
                dziewczyny.." Istotnie! Moda, która napłynęła z zachodu, przyniosła nam oprócz
                nowoczesnej technologi, także pewne wypaczenia... Przykładem może być "ideał
                kobiety". (silnie szczupła i głupiutka blondynka z nogami po samą szyję i dużym
                biustem) Ja takim "ideałom" mówię stanowczo NIE!

                Nie jest - uważam - zdrowe, aby podług takowych "ideałów" zmieniać naturalne
                rysy swojego ciała. Ja dla przykładu, mam genetycznie uwarunkowaną budowę ciała
                "zaokrągloną". I gwiżdżę na to, iż (wśród mężczyzn) jest moda na sportowe
                ciuchy, szczupłą sylwetkę, i żel we włosach :) Grunt, to być sobą.

                Jeśli chodzi z kolei, o wspomniane kobiety o typowo rubensowskich kształtach,
                nie postrzegam ich jako "bryły". Po prawdzie, to... nie potrafię opisać słowami,
                uczucia które drąży moją korę mózgową, gdy mym oczom ukazuje się takowa
                niewiasta. Są to w każdym razie bardzo pozytywne uczucia.

                Ponadto, statystyki mówią, iż osoby tzw. "przy kości", okazują większą
                tolerancję otoczeniu i mają znacznie wyższe poczucie humoru!

                Czy warto dla zachodniej mody zmieniać swój wygląd? Myślę, ze nie....
                • veka Re: Zaczynam załowac....... 06.07.07, 17:49
                  Pięknie napisałeś... To prawda, żesmy sie pogubili w tym dążeniu do pesudo-
                  ideału. Nawet nie wiem , czy nazywać to owczym pędem,bo owce krągłe są.
                  Zmagajace sie ze swymi "nieposłusznymi" ciałami kobiety, to niestety
                  powszechnośc. A, jak mówią filozofowie, w tańcu- najwazniejsze są oczy a w
                  życiu człowieka dobroć i miłość.Podobno,kiedy w noc poślubną, mąż ujrzał,
                  rubensowskich kształtów, Maję Berezowską, westchnął tylko:- Majusiu, to
                  wszystko dla mnie???...
                  • baltazar.sk Re: Zaczynam załowac....... 06.07.07, 21:05
                    Dokładnie tak jak piszesz Veko... pogubiliśmy się... :)
                    Jednak chwała Bogom, ze są takie kobiety jak ty, które rozumieją te sprawy... :)
                    Toteż - kłaniam się nisko przed Tobą....
                    • veka Re: Zaczynam załowac....... 08.07.07, 19:05
                      Dziękuję za tę uroczą dżentelmenerię...A wracając do rozmowy o gustach,
                      wiadomym jest, że ładne nie to, co ładne, ale ładne to ,co się komu podoba...
                      A poza tym jeśli:
                      Bo we mnie jest sex gorący jak samum
                      Bo we mnie jest sex któż oprzec się ma mu
                      On mi biodra opływa wypełnia mi biust
                      Żar sączy do ust


                      Bo we mnie jest sex co pali i niszczy
                      Dziesiątki juz serc wypalil do zgliszczy
                      Kogo zmysłow pożogą ogarnie juz ten
                      nie zazna juz ten co spokój i sen
                      Lecz gdy ofiarę mą trawię żarem to cierpieć muszę
                      że ją me ciało tak opętało choć oprócz ciała mam przecież i duszę
                      Lecz we mnie ten sex jak chwast ją zagłusza
                      Nikt nie wie że jest pod sexem i dusza
                      Więc o takim wciąż marzę co całość ogarnie
                      I duszy latarnie ze zmysłow wygarnie
                      Takiemu ja oddam wśród łez
                      i dusze i sex
                      i dusze i sex

                      Dlaczego stale zły losu palec dotyka mnie tym nadmiarem
                      Za jakie grzechy płci mojej cechy zmysłowym dręczą oparem
                      niech tylko lekko pochylę dekolt już męski ściele się trup
                      Jak wypnę odrobineczkę biodro Już żężą żądże u stóp

                      Bo we mnie jest sex gorący jak samum
                      Bo we mnie jest sex któż oprzec się ma mu
                      On mi biodra opływa wypełnia mi biust
                      Żar sączy do ust


                      Bo we mnie jest sex Co pali i niszczy
                      Dziesiątki już serc wypalił do zgliszczy
                      Kogo zmysłów pożogą ogarnie już ten
                      nie zazna już ten co spokój i sen
                      Lecz gdy ofiarę mą trawię żarem to cierpieć muszę
                      że ją me ciało tak opętało choć oprócz ciała mam przecież i duszę
                      Lecz we mnie ten sex jak chwast ją zagłusza
                      Nikt nie wie że jest pod sexem i dusza
                      Więc o takim wciąż marzę co całość ogarnie
                      I duszy latarnie ze zmysłów wygarnie
                      Takiemu ja oddam wśrod łez
                      i dusze i sex
                      i dusze i sex
                      Nie mam nic do dodania- Wysoki Sądzie...
                      • baltazar.sk :D :D 09.07.07, 20:45
                        (jak w tytule)

                        :D :D
                        xD :))

                        • veka Re: :D :D 13.07.07, 15:12
                          Coś dla ducha...
                          Bez względu na posturę...
                          Z sympatią...
                          pl.youtube.com/watch?v=3pJoMeEg8cM

                          :)
                          • baltazar.sk Re: :D :D 13.07.07, 19:54
                            Miłe....
                            Chociaż - to mi bardziej odpowiada...
                            ===> pl.youtube.com/watch?v=EroivZYS3rM
                            • libovitz czy to 15.07.07, 18:07
                              jest miłośc czy to kochanie?
                            • veka Re: :D :D 17.07.07, 15:58
                              O Baltazarro! Good sens of humor w tym wydaniu bardzo mi odpowiada.A izderzenie
                              piekna ciał Dody i Pana K.- smakowite.
                              Zauważ jednak, że oddaliliśmy się od postury LODÓWKI. A dziś jest to, bodaj
                              najbardziej , oprócz wentylatora , sprzęt w domu. Co prawda nie wiem, jak u
                              Ciebie, ale u mnie 37 stopni w cieniu powoduje pewne zawirowania. Wracajac , do
                              lodówki; może hasło:" Lodówki trzymajcie sie ciepło". Albo TYLKO Z LODÓWKĄ-
                              Twoja przyszłość...
                              Niechaj wyobraźnia spuszczona z łańcucha szaleje!
                              • libovitz oj coś 20.07.07, 20:19
                                nie spuszcza tej tej wyobrażni nasz baltazar
                                url=www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ebd65927587ec814.html][img=http://images27.fotosik.pl/14/ebd65927587ec814m.gif][/url]
                                • libovitz Re: oj coś 20.07.07, 20:22
                                  nie spuszcza tej wyobrazni nasz baltazar-miało być

                                  images26.fotosik.pl/32/169a5005313bd02c.gif
                                • baltazar.sk Re: oj coś 22.07.07, 17:39
                                  Ten facet na zdjęciu ma tzw. "kaloryfer" (mowa o mięśniach) a ja mam... :D
                                  bojler (też mowa o mięśniach) :D :D
                                  • veka Re: oj coś 24.07.07, 14:03
                                    Jednym słowem wpływ hydrauliki na sztukę...I cóż tu powiedzieć
                                    Baltazarro?...Wyobraźnia szaleje...
                                    Ale jednak uściślijmy- chwalisz się , czy żalisz?
                                    • baltazar.sk Re: oj coś 25.07.07, 02:11
                                      ja się chwalę.... :D może to dość... nieładnie, ale cóż...
                                      jakość nie ekscytują mnie kaloryfery... na pewno bym się nie zamienił...
                                      • veka Dziękuję Baltazarze... 26.07.07, 10:43
                                        Skoro wyobrażnia spuszczona jest z łańcucha, dzięki za uściślenie. Gust Twój
                                        pochwalam ze wszech miar, ale wiem też , że de gustibus non dispudandum est...
                                        Miło bardzo spotkać bratnią(estetycznie) duszę...
                                        • baltazar.sk Re: Dziękuję Veko 26.07.07, 14:12
                                          Ano... a w dodatku (co rzadko się zdarza) jak fajno spotkać tak miłą towarzyszkę
                                          :) :)

                                          Kłaniam się serdecznie!
                                          • libovitz ale wymieniacie 26.07.07, 21:14
                                            grzeczności -baltazar zaproś panią na kawę i pączka i się nie zastanawiaj
                                            • veka Re: ale wymieniacie 27.07.07, 12:24
                                              A i owszem, wymieniamy... Ująwszy inaczej flirtujemy.... Z zakamarków pajęczyną
                                              przyprószonych, pajeczyną pokrytych wyjęlismy FLIRT. Zabawę, w której jedno
                                              udaje, że nie wie o co chodzi drugiemu... I lekkość taką mamy w duszy przy
                                              tym... I nikt niczego od nikogo nie oczekuje, poza tą lekkością... I wyobraźnia
                                              maluje co chce...
                                              I ta kawa pachnie już aromatycznie... A pączek jest z konfiturą z róży... I
                                              nalewka z pigwy- taka nie za słodka- znajdzie się, by umoczyć usta... Jeśli nie
                                              kawa, to może herbata ...
                                              • baltazar.sk FLIRT czy FILTR? :D :D 29.07.07, 22:32
                                                Flirtując filtruję niektóre treści flirta, by mieć jako taki obraz flirtowanego
                                                filtra :D
                                                • libovitz no się nafiltrowałeś baltazarze 31.07.07, 20:36
                                                  • baltazar.sk Re: no się nafiltrowałeś baltazarze 02.08.07, 16:29
                                                    jedyna przyjemność w życiu kawalera (zaraz po alkoholu i fajkach) :D
                                                    No niezapominając też o dobrym porno, szybkim samochodzie*, świętym spokoju**...

                                                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                                    *szybki samochód (ha-ha-ha..) 125p. jak zjeżdża z góry :D
                                                    ** kiedy śpię bynajmniej... :D
                                                  • paragraf221 i własnie w tym tkwi 23.08.07, 17:31
                                                    problem -za dużo fajek,sexu i flirtu

                                                    -
                                                    sygnaturka?
    • libovitz Re: Postura lodówki? ależ czemu nie? :D 29.09.07, 18:02
      a gdzie jest baltazar?

      fakty.interia.pl/galerie/fakty/tajna-bron-leppera/zdjecie/duze,575546,3

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka