Dodaj do ulubionych

Co robić - recenzja trwa już 7 miesięcy?

10.11.06, 10:23
Piszę w imieniu kolegi z katedry, który już ponad pół roku czeka na recenzje
(od zewnętrznego). Regulaminowo recenzent ma 3 miesiące, a tu niestety czas
został już przekroczony... Kolega nie chce być zbyt nachalny (z wiadomych
względów)ale to już jest chore. Promotor nawołuje o spokój, ale jak tu być
spokojnym, tymbardziej że ostatnio na wydziale pojawiła się recenzja
negatywna :/ (ciekawe co robić w takich przypadkach, wolę nawet nie myśleć).
Jakie wasze doświadczenia z recenzjami Waszych prac?
Obserwuj wątek
    • miluszka Re: Co robić - recenzja trwa już 7 miesięcy? 10.11.06, 11:03
      Niestey zdarzają sie takie sytuacje, zwłaszcza gdy praca jest pokaźna
      objętościowo. Ja sama czekałam 4 miesiące,a kolega, który złożył cegłe na
      ponad 300 stron spodziewa sie recenzji za pół roku. Najlepiej wypuścic
      promotora,żeby skontaktował sierecenzentem i mozliwie delikatnie się wypytał ,
      jak idzie czytanie. Niestety, to od recenzenta w dużej mierze zależy powodzenie
      obrony, a u nas "uczeni" potrafią być obrażalscy!. Ja sama zostałam zmuszona
      przez promotora do rezygnacji z odpowidzi na jedne z zarzutów z recencji, a
      który wziął sie ze pomyłki recenzentki.
      • niewyspany77 Re: Co robić - recenzja trwa już 7 miesięcy? 10.11.06, 11:57
        miluszka napisała:

        >a kolega, który złożył cegłe na
        > ponad 300 stron spodziewa sie recenzji za pół roku.

        Hmm, a co powiesz na 600 stron? Nie moja. MOja ok 400 bedzie miec. I licze na
        miesiac - dwa. Serio. Czyzbym byl optymista? Recenzenci uchodza za tzw.
        porzadnych, ale zaczynam sie niepokoic czytajac takie posty jak Twoj ;-)
        • dr_in_spe Re: Co robić - recenzja trwa już 7 miesięcy? 10.11.06, 12:30
          Moja ma ok 250 i wydaje się być jedną z krótszych na wydziale (ekonomia).
          Myślę, że czas recenzji zależy przede wszystkim od życzliwości szanownych
          prof., bo to nie sztuka przeczytać i wydać opinię o takiej pracy nawet w ciągu
          tygodnia. (por. czas recenzji hurtowych magisterek)
          • niewyspany77 Re: Co robić - recenzja trwa już 7 miesięcy? 10.11.06, 12:35
            dr_in_spe napisała:


            > Myślę, że czas recenzji zależy przede wszystkim od życzliwości szanownych
            > prof., bo to nie sztuka przeczytać i wydać opinię o takiej pracy nawet w ciągu
            > tygodnia. (por. czas recenzji hurtowych magisterek)

            Ja licze na miesiac do dwoch. No bo przeczytac ma, przeciez nie bedzie mi tych
            xxx tabelek przeliczac czy aby na pewno setne procentow sie zgadzaja ;)
    • flamengista rozmawiać z promotorem 10.11.06, 11:26
      tylko on wie, co robić. Samemu wogóle nie warto kontaktować się z recenzentem.

      Przekraczanie ustawowego terminu recenzji to niestety zjawisko powszechne, co
      nieznaczy że normalne.

      Negatywne recenzje niestety też się trafiają... Jeśli obie, to fatalnie i
      finito. Jeśli tylko jedna, a druga pozytywna - na ogół powołuje się 3
      recenzenta. I na ogół takie doktoraty przechodzą, tyle że trwa to dłużej.
      • pan_dit Re: rozmawiać z promotorem 10.11.06, 13:33
        nic się nie da zrobić. Moje recenzje spłynęły ekspresowo, w 2 miesiące - ale
        dzięki znanemu promotorowi, który prosił o pośpiech, a i tak na obronie
        recenzent dał publicznie wyraz dezaprobaty z powodu takiego poganiania.

        Absolutnie nic nie robic - a pozostali: sondujcie, jaki recenzent jest takze pod
        katem szybkosci reakcji, zanim zostanie formalnie wyznaczony
    • dr_lolo Re: Co robić - recenzja trwa już 7 miesięcy? 10.11.06, 18:43
      no coz. mowi sie, ze niektorym na recenzje trzeba tyle ile na doprowadzenie
      ciazy do rozwiazania czyli 9 miesiecy... niestety prekroczenie terminu
      ustawowego nie wiaze sie z zadnymi konsekwencjami; po tym terminie mozna jedynie
      recenzenta prosic, prosic i to raczej przez promotora.

      niestety recenzje negatywne tez sie zdarzaja, ale przewaznie wynika to tego ze
      kandydat na doktora nie przedstawil nic nowego lub dokonal kardynalnego bledu. w
      kazdym przypadku obarcza to IMHO bardziej promotora niz kandydata. no ale zeby
      napisac recenzje negatywna tez trzeba do pracy zajrzec...
      • bumcykcyk2 Re: Co robić - recenzja trwa już 7 miesięcy? 11.11.06, 21:45
        Ha! Ja również czekałem na jedną z recenzji baaaardzo długo ponad ustawowy
        limit ponieważ circa 80-letni hoży emeryt, który miał ją stworzyć, przejściowo
        był zajęty innymi sprawami. Naciski -broń Boże moje, wyłącznie osób
        równorzędnych mu "pozycją"- nie odnosiły żadnego rezultatu. W końcu spłodził 6
        stron z błędami ortograficznymi, logicznymi i merytorycznymi (te ostatnie
        najmniej ważne, można podpiąć pod jego "suwerenne zdanie", natomiast rażące
        byki ortograficzne zdrowo mnie wqrwiły). Na korzyść faceta trzeba powiedzieć,
        że na obronie się nie czepiał i generalnie miał wszystko w analu. Przez niego
        byłem jednak pół roku w plecy z tytułem, jako magister nie mogłem nawet godnie
        dorobić edukacyjną chałturą i było cienko z forsą. Więc przeklinałem go na czym
        świat stoi. Dziś patrzę na to bardziej humorystycznie, bo z perspektywy czasu
        dostrzegam głównie humor rodem z filmów Bareji.

    • gregor_1976 Re: Co robić - recenzja trwa już 7 miesięcy? 11.11.06, 22:30
      Ludzie, wy to macie dobrze hehe, ja walcze z promotorka, zeby mi przeczytala
      prace, co prawda dopiero od kilku tygodni, ale juz mam nerwa :\

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka