Dodaj do ulubionych

Ale marazm na tym forum

21.10.07, 14:45
Czyżby wszyscy wpadli w wir pracy? Zaglądam tu co jakis czas dla relaksu i z
przyzwyczajenia (od 3 lat - o rany jak ten czas leci) i takiego zastoju to
dawno nie było. Nikt nie ma żadnych problemów, żadnych prowokatorów, słowem
bryndza. HALO, JEST TU KTO???????????
Obserwuj wątek
    • niewyspany77 Re: Ale marazm na tym forum 21.10.07, 14:55
      Ja jestem. A jak malo Ci postow to zrob flejma :)
      • agatka1111 Witam :))))))))))))))) 21.10.07, 15:10
        Co jak co, ale na ciebie Niewyspany zawsze można liczyć (to był komplement:)). A
        co to jest flejm? Czy to spolszczona nazwa flame? Sorry pewnie sie teraz wykażę
        ignorancją ale zupełnie nie wiem jak sie te flejmy robi
        :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • niewyspany77 Re: Witam :))))))))))))))) 21.10.07, 15:24
          agatka1111 napisała:

          > Co jak co, ale na ciebie Niewyspany zawsze można liczyć (to był komplement:)).
          > A
          > co to jest flejm? Czy to spolszczona nazwa flame?

          Tak

          > Sorry pewnie sie teraz wykażę
          > ignorancją ale zupełnie nie wiem jak sie te flejmy robi

          Napisz ze nasze doktoraty sa do d* itd ;)
    • coalla Re: Ale marazm na tym forum 21.10.07, 15:12
      no cóż...

      to chyba dobrze że mało jest problemów,
      szkoda tylko że mało ludzie chwalą się sukcesami
      (tylko wpadają po poradę i uciekają)

      a relaks, spotkania, bez prowokatorów... przeniosły i ukryły się
      gdzie indziej

      pozdrawiam Cię serdecznie :)
      • agatka1111 No to mam flame'a! 21.10.07, 15:37
        Takiego małego, ale zawsze. Coalla mnie natchnęła. Dlaczego wszyscy uczestnicy
        są tacy przesadnie skromni? Czyżby to skutek indoktrynacji środowiska (że niby
        bez stopnia naukowego jesteś ostatnim ogniwem łańcucha pokarmowego?). Nikt sie
        nie chwali sukcesami, tylko narzekanie to na niewielkie wynagrodzenie (co prawda
        to prawda) to na dużo pracy. A przecież mam swoje małe i duże sukcesy. Kiedyś
        umieściłam wątek o cytowaniu naszych prac przez innych - bez odzewu właściwie,
        tylko odezwał sie ktoś, ze mi woda sodowa odbiła. A przecież zacytowanie nas
        (szczególnie prze kogoś kogo cenimy) jest szalenie miłe i poniekąd wynagradza
        nam harówkę.
        • 0.freedom Chwalenie się 21.10.07, 15:44
          A przecież zacytowanie nas
          > (szczególnie prze kogoś kogo cenimy) jest szalenie miłe i poniekąd
          wynagradza
          > nam harówkę.
          A mnie najbardziej ucieszyło, jak na pierwszym roku studiów
          doktoranckich zobaczyłam swój pierwszy artykuł zamieszczony w
          bibliografii, gdzie były wymienione takie poważane przeze mnie
          nazwiska ;) ;) Wtedy poczułam się jak "mądra doktorantka" a nie jak
          ktoś porywający się z motyką na słońce...:)
        • niewyspany77 Re: No to mam flame'a! 21.10.07, 15:46
          Eeee, stac Cie na lepszego flejma ;P

          A odpowiadajac, to niestety primo jest takie ze po sukcesach mozna nas
          zidentyfikowac, a my mozemy tego nie chciec. Secundo niestety jest takie ze moze
          nie mamy sukcesow, ktore by cos znaczyly poza hermetycznym srodowiskiem (i patrz
          tu primo).
        • coalla Re: No to mam flame'a! 21.10.07, 15:49
          w większości to chyba nawet się nie zorientujemy że ktoś nas gdzieś
          zacytował?

          mi się przeogromnie miło zrobiło, jak zaprzyjaźniona Dr z tego
          forum doniosla mi, że sprawdzała pracę swojego magistranta i tam
          natkęła się na odwołanie się do mojego artykułu ("jak twierdzi
          Coalla...") Oczywiście bardzo to podniosło walory pracy ;)
        • krysiulka Ja mam flame'a ;))) 21.10.07, 16:06
          Czyżby to skutek indoktrynacji środowiska (że niby
          > bez stopnia naukowego jesteś ostatnim ogniwem łańcucha pokarmowego?).

          O ile nie mylą mnie moje wspomnienia z ekologii(a jak wszyscy wiemy, jest to
          dział biologii zajmujący się ekosystemami), ostatnie ogniwo łańcucha pokarmowego
          ma niewielką konkurencję, nie bardzo musi walczyć o pożywienie i generalnie żyje
          mu sie lekko, łatwo i przyjemnie...czego z całego serca życzę wszystkim
          doktorantom :))))
          • doktorantkafr Re: Ja mam flame'a ;))) 22.10.07, 22:57
            oj dobre to było, nawet się uśmiałam, czego zazwyczaj nie robię :D
    • matmis Re: Ale marazm na tym forum 23.10.07, 11:57
      a może się gdzieś przeniosły te dyskusje? ostatnio widziałem np. grupe
      dyskusyjna "doktoranci" na goldenline.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka