flamengista
16.06.08, 15:37
Artykuł jest mocno prowokacyjny i nie można go do końca traktować poważnie:
interia360.pl/polska/artykul/tragarz-indeksow-czyli-boom-edukacyjny-w-polsce,10613
niemniej lektura ciekawa. I zastanawiam się, na ile w tym prawdy o tych
tragarzach?
Pamiętam, że jak miałem kiedyś zajęcia w punkcie konsultacyjnym, to moi
studenci wysłali starostę z indeksami całej grupy po wpis. Ale żeby zatrudniać
specjalnie do tego osobę?