Dodaj do ulubionych

Promotor z innej uczelni

12.11.08, 22:55
Czy jest dopuszczalna możliwość wyboru promotora z innej uczelni niż tak na
której pisze się doktorat?
Obserwuj wątek
    • adept_ltd Re: Promotor z innej uczelni 12.11.08, 23:13
      to są indywidualne zwyczaje uczelni, choć zauważam, że ostatnio ogranicza się
      takie możliwości
    • charioteer Re: Promotor z innej uczelni 12.11.08, 23:47
      Wez sie przede wszystkim zastanow, co chcesz robic. Jak chcesz robic doktorat -
      obojetnie jak i gdzie, to najlepiej dac sobie od razu spokoj. Pisze calkiem
      powaznie. Zdecyduje sie, co chcesz robic, sformuluj ogolnie jakis temat, ktorym
      chcialbys sie zajac i rozejrzyj sie, kto moglby i chcialby byc promotorem takiej
      pracy. Dalej o szczegolach technicznych najlepiej rozmawiac z promotorem. To
      jest chyba najlepsza droga, bo co uczelnia to w tej chwili inne zwyczaje.
      • budenhagen Re: Promotor z innej uczelni 12.11.08, 23:54
        No ale co, mam chodzić od jednego do drugiego i pytać się czy nie zechcieliby
        się zająć moim tematem? To inna uczelnia niż ta na której robiłem magistra -
        nikogo nie znam...
        • dalatata Re: Promotor z innej uczelni 13.11.08, 00:00
          nie, mozesz napisac maila. po co od razu chodzic? nachodzisz sie tylko.
          jak temat bedzie dobry, to sie zajma.
        • charioteer Re: Promotor z innej uczelni 13.11.08, 00:20
          Co to znaczy, ze nikogo nie znasz? To poznaj. Masz internet, to zacznij od
          sprawdzenia, kto sie czym zajmuje, poszukaj publikacji. Temat musi interesowac
          obie strony - doktoranta i promotora.
    • marionaud_1 Re: Promotor z innej uczelni 13.11.08, 20:32
      Wracam do pytania głównego. Oczywiście, że można mieć promotora
      spoza składu rady naukowej, przed którą będziesz bronił. Sama
      prowadziłam takie doktoraty (obronione z powodzeniem), bo moja
      rada naukowa ma uprawnienia do doktoryzowania w innych obszarach
      nauki, niż mój. Więc musiałam "wyjść na zewnątrz".
      • niecha27 Re: Promotor z innej uczelni 13.11.08, 21:14
        zgadzam sie z przedmowca, ja jestem w takiej sytuacji. pracuje na jednej
        uczelni, promotora mam z drugiej a brobie sie na trzeciej:)
        moze nie jest to wymarzony uklad, bo nie znam skladu rady ale jestem zywym
        przykladem na to ze tak mozna. zobaczymy jak to sie sprawdzi bo obrona tuz tuz....
        • ramota Re: Promotor z innej uczelni 13.11.08, 21:26
          W moim przypadku tak właśnie było. Doktorat robiłam na jednej uczelni, a
          promotor był z innej ;)
          Pozdrawiam
        • marionaud_1 Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 07:47
          Myślę, że dobrze jest bronić przed radą, która doktoranta
          (habilitanta) nie zna, a z promotorem nie ma silnych związaków -
          czyli właśnie bez "układu". Nie ma na sali gry interesów -
          ani "za" ani "przeciw" bohaterowi, można się skupić na meritum
          sprawy i podejmować zgodnie z nim ocenę i decyzję.
          Moim zdaniem, to powinna być reguła, że broni się poza miejscem
          pracy czy nauki.
          • dalatata Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 11:08
            ja tam sie nie zgadzam z takimi regulami. mysle ze profoerorwie powinni byc w
            stanie ocenic dokotranta bez tendencyjnosci. i jesli jjuz problemy i watpliwosci
            rozstrzygac na jego czy jej korzysc.


            • charioteer Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 11:10
              Ja mysle, ze trzeba uciekac przed takimi radami, o jakich pisze marion.
              • dalatata Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 11:14
                a ja mysle ze nalezy je tepic. moze nawet zamykac :-)
                • charioteer Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 11:15
                  Bardzo, bardzo sie z toba zgadzam :-)
                  • adept_ltd Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 11:17
                    no to zamknięte...
            • adept_ltd Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 11:16
              Dalatata, przecież wiesz, że profesorowie ogólnie po to biorą doktorantów, by
              ich uwalać po 3 latach...
              • dalatata Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 11:35
                no tak. wyparlem to :-)
                • adept_ltd Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 11:45
                  ja też właśnie wypieram :-)
                  • rilian Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 15:53
                    odpowiem w tym miejscu na pytanie postawione w innym wątku. ponieważ
                    kontrolujecie wszystko i komentujecie wszystko, co się tutaj pisze, znajdziecie.
                    nie ma obawy.

                    zarzynacie forum swoją nadobecnością. być może rekompensujecie sobie jakieś
                    braki w życiu realnym, ale przemyślcie, proszę, o ile jest to możliwe, czy
                    naprawdę jako dojrzali naukowcy, samodzielni czy nie - nie chce mi się wnikać i
                    pamiętać (w każdym razie promujący, rozdzielający pieniądze na granty itd. - jak
                    czytam tu i ówdzie) musicie naprawdę swoim splendorem niewątpliwym przytłaczać
                    każdego i wszędzie.

                    to forum stworzyła kilka lat temu garstka zapaleńców. którzy w dużej części
                    mieli okazję spotkać się w realnym świecie, zadzierzgnąć przyjaźnie i
                    znajomości. dziś wielu z nich tu nie uświadczycie - dlaczego? ano po części
                    dlatego, że obroniwszy się, nie czujemy potrzeby, w wielu sprawach już się nie
                    orientując (przy ciągłych zmianach w systemie choćby), czując, że już trochę
                    wyrośliśmy - pisać non stop. trzonem tego forum są doktoranci. niech się pultają
                    w swoim pięknym i magicznym świecie, niech szukają sami odpowiedzi, niech mają
                    okazję do dyskusji często jałowych, ale tchnących młodością - identycznie, jak
                    mieliśmy do tego prawo my, kilka lat temu.

                    założycielka, współadminki, inni, najaktywniejsi ongiś autorzy postów, dziś
                    obserwują forum z oddali. czasem tną profilaktycznie, bo mamy za sobą wiele
                    burz, ciemnych chmur i piekiełek. czasem tną, by zwrócić czyjąś uwagę i powiedzieć:

                    weźmy forum "nasza szkoła" stworzone przez uczniów tejże szkoły, na którym
                    pojawia się kilkoro nauczycieli i dominują całą dyskusję. mają odpowiedź na
                    każde pytanie, każdy wątek założony przez ucznia natychmiast wrzucają w kanał
                    swoich popisów: elokwencji, wiedzy itd. uczniowie przestają powoi korzystać z
                    forum. zjawiają się na nim nowi, którzy szybko przekonują się, co jest grane.

                    więc, może nazbyt brutalnie - droczy moim (dobrze wiecie kto) - czy nie
                    zastanawialiście się nad założeniem forum "teraz my: DACh"? albo wspólnego
                    bloga? może czas trochę spasować, odpuścić? otwórzcie kilkanaście wątków,
                    pierwszych z brzegu, sprawdźcie, do kogo należy większość głosów. wczytajcie się
                    w nie. i zauważcie, że forum umiera. bo nie w ilości sens. ale w atmosferze.

                    może to trochę komunistyczne i chamskie, trudno. takie jest nie tylko moje
                    wrażenie. może - zakrzyczany, wycofam się pokornie, prosząc o wybaczenie. a
                    może, wspomniwszy ostrzeżenie sprzed pewnego czasu, formułowane w Waszym
                    kierunku, przyznacie mi, choć częściowo, rację?
                    • adept_ltd Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 17:01
                      pokornie przyznaję, nadmiar głosów, zwłaszcza mocnych - zabija dyskusję i staje
                      się przyczyną klęski nauki, dlatego zanikam (choć lubię rozmawiać...,
                      przepraszam - "kompensować"), pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia,
                      wypowiedzi Admina nie komentuję, myślę, że wpisane tam presupozycje (a tak sobie
                      zdefiniuję insynuacje) odsłaniają styl myślenia.
                    • dalatata Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 17:22
                      postu admina nie skomentuje, jednak mam nadzieje, ze adminowi ulzylo. nie
                      odmowie sobie jednak ostatniego posta na tym forum.

                      zawsze mi sie wydawalo, ze idzie o to zeby rozmawiac. i ze do tego sluszy
                      instytucja FORUM. i ze warto gadac nawet jesli to oznacza ze sie czasami pieprzy
                      - nikt pieprzenia nie musi czytac (nawet posty dalataty moze sobie ukryc,
                      wpisujac dalatate do 'wrogow'). mysle, ze od czasu do czasu uczetnikow i
                      czytajacych zmusilismy do myslenia. jesli wkurzylismy, to tym wieksza nasza
                      zasluga. ja z kolei rowniez musialem sie pogimnastykowac w dyskusjach, co mi sie
                      podobalo i dlatego chetnie tu zagladalem w przerwach na prace - obecnie
                      przenudnego kodowania danych.

                      na pozegnanie, adminowi zycze, by od tej pory wszystkie posty cechowaly sie
                      umieram i pisane byly z zachowaniem powagi i decorum, na ktora forum to
                      zasluguje i ktorej wymaga.

                      znikajac pozdrawiam,

                      Dalatata (prof)
                    • charioteer Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 17:39
                      A ja sie zegnac nie zamierzam. Prosze uprzejmie mnie zbanowac.

                      Podczytuje to forum z rozna regularnoscia prawie od samego jego poczatku.
                      Faktycznie, byly inne czasy i inni ludzie. To se ne wrati.

                      Jest na tym forum spora grupka uzytkownikow, ktorych posty zawsze czytam z
                      wielka przyjemnoscia, choc nie zawsze sie z nimi zgadzam i nie zawsze
                      odpowiadam. Z tych wszystkich osob tylko jedna nie jest jeszcze doktorem.
                      • charioteer Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 18:10
                        W uzupelnieniu dodam, ze jest tez kilku uzytkownikow, ktorych posty nieodmiennie
                        mnie wkurzaja. To rowniez nie sa doktoranci.

                        Czy ze stanu porachunkow admin zadowolony?
                    • krysiulka Tak, Rilian. 15.11.08, 18:32
                      Zgadzam się z Tobą.
                    • skrzydelkowiec Re: Promotor z innej uczelni 15.11.08, 20:19
                      Nie znam początków tego forum ale już od jakiegos czasu czytam, a od niedawna osmielam się czasem nawet coś napisac. I jak dla mnie to to forum zaczęło być ciekawe własnie gdy pojawili się na nim Dalatata, Adept itd. bo przesłało według mnie służyć wsparciu i wymianie informacji a stało się miejscem dyskusji z innymi niż nasza (doktorantów) perspektywami.
                      Zal mi ze admin zdecydowal co jest lepsze dla doktorantow.
            • marionaud_1 Re: Promotor z innej uczelni 16.11.08, 00:11
              Co powinno być, to ja dobrze wiem. Ale zdarza mi się widzieć całkiem
              inne rzeczy.
              • marionaud_1 Re: Promotor z innej uczelni 16.11.08, 00:16
                To co powyżej, to miała być odpowiedź na post z początku dyskusji,
                ale system się nie ugiął i wkleił ją na końcu.
                A jeśli idzie o wątek ostatni, to przyznaję, że mnie też irytuje
                nadobecność niektórych dyskutantów. Wszelako nie wtedy, gdy piszą o
                sprawie, ale wtedy, gdy całymi stronami się przekomarzają i
                przerzucają żarcikami i kalamburami.
                • charioteer Re: Promotor z innej uczelni 16.11.08, 03:24
                  Marion, z pewnoscia masz racje i sie w pokorze w piers uderze, ale... nie podoba
                  mi sie takie zalatwienie sprawy. Mam ochote w innym watku podlinkowac z
                  dopiskiem - dalszy ciag dyskusji jest tu. Tylko po co, skoro i tak admin wytnie
                  i juz nie bedzie wiadomo, o co chodzilo. Skad znam taki sposob zalatwiania
                  sprawy az za dobrze. Moze lepiej o niektorych rzeczach mowic w zartach albo wcale.
                  • pr0fes0r Re: Promotor z innej uczelni 16.11.08, 12:57
                    A ja się muszę zgodzić z administracyą. I oczywiście jako że własny tyłek
                    najbliższy, wyłącznie ze swojej perspektywy napiszę, że - podobnie jak miało to
                    miejsce z forum Nauka podczas wysypu kreacjonistów i aliasów kagana - ostatnimi
                    czasy bardzo rzadko chciało mi się brać udział w dyskusji na doktorantach, bo
                    zbyt wiele wątków rozmywało "kumate" przerzucanie się jednozdaniowcami przez
                    paru jego użytkowników. Jest wystarczająco wiele forasków towarzyskich, gdzie
                    można taką zabawę uskuteczniać.
                    • charioteer Re: Promotor z innej uczelni 16.11.08, 14:07
                      Zauwaz, ze ja tego nie kwestionuje i 1/3 winy biore na siebie.

                      Protestuje natomiat przeciw stylowi, w jakim admin nas wyrzucil.

                      Zaczelo sie w tym watku:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=87218064&v=2&s=0
                      Admin usunal 2 posty dalataty i adepta, bedace odpowiedzia na wypowiedz
                      zalozyciela watku. No to sobie po adminie pojechalismy - te posty tez poszly juz
                      do kosza, w tej chwili wisi tam jedynie moj i adepta. No to nas admin wyrzucil,
                      ale podpial swoja filipike w zupelnie innym watku, zeby nikt nie wiedzial, o co
                      chodzi, a wszystko po to, by zainteresowani sami sie obrazili i poszli.
                      Nieobecni racji nie maja. Nie mam zludzen, ze ta dyskusja tez trafi za jakis
                      czas do kosza.

                      Skoro rozmawiamy o nauce, to wlasnie jest modelowy przyklad, w jaki sposob
                      zalatwia sie niepokornych, charyzmatycznych i nadaktywnych. Brawo, rilian,
                      daleko zajdziesz - juz wiesz, jak to sie robi.
                      • rilian Re: Promotor z innej uczelni 16.11.08, 15:57
                        zabawne. nie wyrzucałem, ani nie wyrzucam. to nie ja zabieram zabawki z
                        piaskownicy i obrażam się. imponuje mi, że uznajesz moje racje (1/3 winy itd).
                        oczekiwałem refleksji i zbliżenia się do stylu - tak, ten facet ma styl! -
                        pr0fes0ra. widać, nie zawsze jest to możliwe. szkoda. a może jednak?

                        ostatniego akapitu nie skomentuję. przyjaciele wiedzą dlaczego.
                        • charioteer Re: Promotor z innej uczelni 16.11.08, 16:12
                          Rilian, ciesze sie, ze wreszcie odpowiedziales na moj post zanim go usuniesz.
                          Tak, w moim poscie bylo rowniez implicite o jednorodnosci stylu, ktora usilujesz
                          wymusic. Jezeli chodzi o wzorce osobowe, polecam sposob, w jaki madcio moderuje
                          Forum Nauka. Tam jest zdecydowanie wiecej osobowosci o wybujalym ego - jak to w
                          nauce - a madcio radzi sobie z tym wszystkim znakomicie.

                          Koncze niniejszym swoj udzial w tej dyskusji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka