27.07.06, 18:08
Niedawno miałam dość ciekawe, przynajmniej dla mnie, doświadczenie. Rozmawiałam z moją koleżanką, Ukrainką, kobietą z wyższym wykształceniem, około 40-letnią na temat dat urodzenia, powiedziałam jej, że mój brat urodził sie 17.09, czyli w rocznice sowieckiej napaści na Polskę. Koleżanka bardzo sie zdziwiła: jak to napaści, to była przyjacielska pomoc. Zapytałam, czy wie, co się wydarzyło w Katyniu - nie wiedziała.
To był pierwszy raz, kiedy rozmawiałam o historii z osobą zza wschodniej granicy i tak się teraz zastanawiam, czy istnieje jedna obiektywna historia, czy tylko wiele subiektywnych historii poszczególnych narodów, społeczności czy jednostek.
Obserwuj wątek
    • kauzyperda Re: 17.09. 27.07.06, 18:14
      , czy istnieje jedna obiektywna historia, czy tylk
      > o wiele subiektywnych historii poszczególnych narodów, społeczności czy
      jednost
      > ek.

      szukając analogii w świecie dzisiejszymmożna można spytać czy jesteśmy
      okupantem Iraku czy niesiemy przyjacielską pomoc (a przy tym, jak to na wojnie,
      trochę wióry lecą). Można się też zastanowić, co myślą Ukraińcy o naszych
      kresach Wschodnich - czy mogą zrozumiec polskie pretensje do tych ziem? Czy
      może inaczej, czy my potrafimy zrozumieć, dlaczego ktoś kompletnie nie rozumie
      dlaczego mamy pretensje?
      • maciek608 Re: 17.09. 27.07.06, 18:24
        Myślę że wszystko jest kwestią czasu, nam też trochę zajęło zrozumienie, że
        "ziemie odzyskane" wcale takie odwiecznie polskie nie były...
    • ignorant11 Re: 17.09. 28.07.06, 16:03

      Sława!

      NO cóż ciemnota sowiecka nadal trzyma sie w niszach.

      Trzeba było zapytac czy wymordowanie/zagłodzenie przez Rosjna 10mln Ukraińcow
      tez bylo "niewielkim kosztem dla budowania nowego wspaniałego swiata?

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka