edit46
09.07.07, 16:05
Witam!
W swojej karierze (34 letniej) zaliczyłem ok. 10 napadów. Ostatni 3 miesiące
temu, po rocznej przerwie.
Do czerwca 2006 r. brałem depakine 500, a od 2006 r., po 3 napadach w 2
miesięcznych przerwach, wprowadzono mi gebitril. Brałem prawie rok, ale
cholernie mnie mulił, otępiał.
Lekarka wprowadziła mi teraz gabapentin 400, no i niestety mam to samo.
Otępienie, kłopoty z widzeniem, przy zasypianiu mam problem z opanowaniem
oczu - cały czas gdzieś tam sobie śmigają.
Otępienie charakterysuje się tym, że nieraz patrze na kogoś i rozmawiam, a
czuję jakbym stał obok.
Zaczyna mnie to wkurzac i zastanawiać, czy ja czasem nie dostaję jakiejś
schizy.
Przy braniu depakiny, nie czułem, że jestem chory - teraz niestety tak.
Czy ktoś z Was miał podobne odczucia biorąc leki z tej grupy co gebitril i
gabapentin?
Proszę mnie uspokoić, że to tylko lekarstwa, a nie schiza!! :) :)
PS. Prawdę mówiąc mam obawy co do dokładności diagnozy mojego epi - proszę o
jakieś namiary na autorytety w branży epi, a nie tylko w ogólnej neurologii.