zuzaaa
18.09.07, 00:14
O chorobie córki - pisałam już w wątku "padaczka skroniowa" Dziękuję
wszystkim, którzy mnie podtrzymali na duchu. Nie wiem co mnie
podkusiło ale poszłam do drugiego neurologa i dostałam inny lek -
trileptal (diagnoza ta sama). Czytam o pochodzeniu i skutkach
ubocznych obydwu leków i mam mieszane uczucia. Córka nie
ma "pełnych" ataków teraz (miała tylko jeden w życiu), ale boję się
powtórki z maja no i za dwa tygodnie rozpoczyna studia z dala od
domu.Co robić? Który lek "wybrać", oj nie miała baba kłopotów.......
Pozdrawiam Wszystkich na tym forum.