Dziś wracając ze szkoły z dziewczynkami spojrzałam na Luśkę i uzmysłowiłam
sobie że pierwszy raz moje najmłodsze dziecko ma ponad rok a ja nie odczuwam
potrzeby posiadania kolejnego dziecka.
Nie tęsknie za małym niemowlaczkiem, a to dla mnie całkiem nowe i dotychczas
nieznane uczucie. Czy to oznacza że jestem już "dzieciozaspokojona" ?????
To nowe, ale całkiem przyjemne uczucie, tak całkiem spokojnie przyglądać się
jak najmłodsze dziecko sobie rośnie, nie nosząc w sobie potrzeby zatrzymania
czasu czy dołączenia do rodziny kolejnego maleństwa