20.05.10, 07:43
Dziewczyny, pewnie niektóre z nas mieszkają na południu, na terenach
dotkniętych powodzią. Może jakaś pomoc jest potrzebna?
Jestem przerażona tym, co się tam dzieje. Jakie to musi być
straszne, stracić wszystko, cały dorobek życia i zostać bez dachu
nad głową, nie daj Boże z malutkimi dziećmi... czy choćby żyć w
stresie, że może trzeba będzie się ewakuować... bardzo współczuję.
Co się takiego dzieje, że klęska za klęską...

pozdrawiam
M.
Obserwuj wątek
    • mamaanieli Re: Powódź 20.05.10, 21:45
      jesli nie daj Boże kogoś zalało, to raczej nie napiszą teraz...
      w każdym razie - trzymajcie się - jesli jest cięzko...
      ja mieszkam 1000 metrów od Wisły, pod Warszawą. się denerwujemy.
      • anna335 Re: Powódź 21.05.10, 08:53
        u nas fala przeszla, bylismy 3 dni odcieci od swiata. na cale szczescie domu nie
        zalalo ale mialam ją u progu domu Wspolczuje tym ktorzy maja wieksza fale niz u
        nas, oczywiscie jak trzeba pomoc to przylaczam sie
    • pirania211 Re: Powódź 21.05.10, 14:59
      Też mieszkam pod Warszawą, kawałek od Wisły. U nas umacniają wały, mówią żeby
      dzieci i starszych wywieźć jeśli można. Ja wzięłam wczoraj moją trójkę i
      pojechałam z nimi na wieś na działkę. Mąż został w domu na stanowisku. Cała
      jestem w nerwach.
      • mamaanieli Re: Powódź 21.05.10, 23:04
        ja juz tez poza strefa zagrozenia. maz w domu. boje sie o niego. kolo nas
        puszczaja waly wlasnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka