dzieci wyjechały na wakacje.od paru godzin w domu cisza.nie muszę gotować.nikt
nie krzyczy i się nie kłóci.nikt niczego ode mnie nie chce.piję sobie białe
wino ,oglądam film i czytam sieć.nikt nie popukuje mnie w ramię :"kiedy
koooończysz???"
chwilo trwaj