Dziewczyny piszę tutaj bo wariuje,otóż mam problem z miesiączką,karmię 7 miesięczne dziecię piersią,i moje miesiączki wahają sie od 35 dni do 45 dni,zrobiłam sobie wczoraj test ciążowy tak od co,mimo iż z narzeczonym sie zabezpieczamy i nawet sytuacji ryzykownej nie przypominam sobie,test negatywny,dziś z rana chciałam test wyrzucić,i jakie moje zdziwienie było gdy zobaczyłam drugą kreskę ! jestem w szoku i panikuje ! wzięłam dla porównania identyczny test który robiłam jak zaszłam w ciąże z córcią moją i kreska to nie zaciek tylko kreska ! nie wiem co mam myśleć bo dziecię planowalismy dopiero za jakies 3 lata. Ale zresztą czy mogę się sugerować wynikiem po tych 10 minutach? piszą że nie ,ale jednak psychika robi swoje