nahoda
20.02.13, 10:54
Witaj, przepraszam, że tak późno pisze, ale Tośka aktywniejsza i już koniec laby. A więc jesli chodzi o DN to dla mnie super. Wczesniej czyli koło 36 tc byłam na rozmowie wstępnej - dokładny wywiad z położnymi a potem dyr. szpitala. Miło i sympatycznie - co trzeba wziąć jest na stronie plus plan porodu.
Wyposażenie pokojów - jak na zdjęciach. Przytulnie i kameralnie, w rogu jest wanna, drabinki są, podstawowe sprzęty, łazienka z prysznicem. Łóżeczko jest ale całkowicie niepotrzebne, bo od razu dają Ci dziecię na brzuch i tylko przykrywają ręcznikiem czy pieluszkami. Więc weź duży zapas pieluch tetrowych lub ręcznik i kocyk żeby maluchowi było ciepło. I tak sobie leżycie przez 2h, dopiero potem maluch jest badany i ubierany w pokoju obok.
Sam poród - ja byłam krótko bo trafiłam do szpitala 1h przed rozwiązaniem z czego około 30min by lam pod ktg. Trafiłam na super płożna panią Dorotę Podlach - super babka. Myślę, że to dzięki gł. niej będę wspominać to jako mój najpiękniejszy poród. Zaproponowała mi pozycję w klęku przy łóżku i wtakiej pozycji też rodziłam Non stop mi masowała plecy, podawała pić, była cały czas obok. Skurcze parte - zupełnie inaczej mnie prowadziła. Mówiła tylko - przyj tak, jak czujesz. Ochrona krocza - nawet nie pekłam, choć Tośka spora kobietka. Na samym finiszu przyszła druga połozna, żadnych lekarzy, pediatrów. Cisza i spokój. Na koniec dostałm zastrzyk z oxytocyną - na stronie jest napisane, że nie stosuja takich metod ale ponoć mają takie procedury, że jak do 1h nie urodzisz łozyska to łyżeczkowanie. Po porodzie mozesz zdecydować, ile chcesz zostać w szpitalu. Ja zostałam 3 dni - byłam na tym samym bloku co DN. Słychać rodzące ale jakoś nie specjalnie często i głośno. Możesz zostać tylko 24h ale wtedy chyba jesteś w sali w DN i WSZYSTKIE słychać bardzo dobrze.
Przeprasza, że tak chaotycznie. Jak masz jakieś pytania to chętnie odpowiem.
Pozdrawiam
aha, jak wspominałam wczesniej - dużego oblężenia nie ma.