Dodaj do ulubionych

Jesteśmy pilnie potrzebne!!!

09.11.05, 11:44
Wiadomość dotarła do mnie okrężną drogą,przez moją znajomą położną,która
dostała list od swoich koleżanek z Węgier.Młoda dziewczyna w 28 tygodniu
ciąży, przyjechała ze swoim mężem do Polski.Nagle zaczęły sączyć jej się wody
(była przedtem zdrowa).Teraz leży w klinice na Kopernika w Krakowie,mąż
musiał wrócić na Węgry.Dziewczyna jest zupełnie sama,w obcym kraju,potrzebuje
naszej pomocy,nie materialnej,ale wsparcia psychicznego,tego,żeby ktoś do
niej zajrzał, pobył przez chwilę.
Wiadomość jest absolutnie prawdziwa.(Są tu na forum osoby,które znają mnie
osobiście).Chętnym udostępnię list,nazwisko dziewczyny i mój telefon .Ja
oczywiście też będę do niej zaglądać,ale nie dam rady codziennie.Jeśli
pomożecie,postaram się wszystko skoordynować.
Umieszczę tę wiadomość także na innych forach,liczę na szybki odzew!
Kasia
Obserwuj wątek
    • marzek2 Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 09.11.05, 12:17
      Kasiu, dwa pytania:

      1) czy to jest Polka? Bo ja po węgiersku ani rusz...
      2) proszę o więcej informacji i namiary (gdzie leży, jak długo tam może być itp)
      na mój mail gazetowy.
      • kasiask Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 09.11.05, 12:26
        Czy mówi po polsku????
        Będę jutro na Kopernika, bo idę na ktg. Mogłabym zajrzeć. Daj, Kasia, namiary.
        Tylko, że jak nie mówi po polsku, to możemy sobie tylko głęboko w oczy
        popatrzec! smile))
        • eleanorrigby Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 09.11.05, 12:50
          Jesteście kochane,zaraz Wam wyślę namiary.Dziewczyna podobno mówi po
          angielsku,ale myślę,ze czasem język nie ma znaczenia,ważne,żeby wiedziała,że
          nie jest zupełnie sama.
          Kasia
          • ladyhawke12 Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 09.11.05, 13:04
            hej, niestey jestem chora trudno sie wiec wluczyc po szpitalu i to polozniczym,
            ale jak wyzdrowieje to chetnie zagladne, poza tym hmmm ani rusz po angielku tez
            nie umie ech ale moze uda sie innaczej
    • eleanorrigby Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 09.11.05, 14:40
      Dziękuję za oddzew,dzwoniłam do Kliniki,nie mogłam z nią rozmawiać,bo wzięto ją
      na zabiegowkę;nie wiadomo,jak długo tam będzie,ale na razie nie mozna jej
      nigdzie przewieźć.Jutro u niej będę,dowiem się dokładniej,jaka jest sytuacja.
      Kasia
    • kalpa Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 09.11.05, 15:04
      Pójdę, po angielsku pogadam i wesprę. Kopernik to był mój dom w czasie obydwu
      ciąz, więc znam tam wiele kątów i ludzi. Poproszę namiary na priva.
      kalpa
      • kasiask Do Kaply 09.11.05, 15:14
        A o której się wybierasz? Może przy okazji spotkamy się i pójdziemy do niej
        razem? Mój angielski niestety podupadł i to bardzo sad((
        • eleanorrigby Re: Do Kaply 09.11.05, 18:05
          Dajcie znać,kiedy się wybieracie,żebyśmy się wszystkie naraz tam nie zjawiły smile
          A przy okazji,na stronach Kliniki są godziny odwiedzin od 14-17,czy to
          faktycznie oznacza,ze wcześniej na oddział nie wpuszczą?Jak leżałam tam dawno
          temu,to każdy wchodził gdzie chciał i kiedy chciał...
          Kasia
    • eleanorrigby Re: Dzidziuś już na świecie 10.11.05, 10:12
      Węgierka wczoraj miała cc,na razie mama i dziecko czuja się dobrze,ale 28
      tydzień to jednak bardzo wcześnie.Nasze wsparcie jest jej tym bardziej potrzebne
      Kasia
      • andaba Re: Dzidziuś już na świecie 10.11.05, 10:27
        Ja nie pomogę, języka żadnego nie znam, a i wyrwać mi trudno. Jedyne co mogę,
        to wspomóc modlitwą, te 28 tygodni to jednak malutko...
        • eleanorrigby Re: Dzidziuś już na świecie 10.11.05, 10:30
          No właśnie...Dzięki andaba,takie wsparcie tez jest bardzo potrzebne
      • mamaanieli Re: Dzidziuś już na świecie 10.11.05, 10:32
        BARDZO MOCNO TRZYMAM KCIUKI!!! Bedzie dobrze, musi. Jesli potrzebne sa ubranka
        na maleństwo - to mam kilka na wcześniaka i mogę szybko przysłać. Napisz mi na
        priv adres... Warszawa jest z Wamismile
        • marzek2 Re: Dzidziuś już na świecie 10.11.05, 20:27
          Ojej... a właśnie się miałam pytać, czy ktoś u niej był. Jeśli możesz Eleonor,
          to relacjonuj na bieżąco, co potrzebne, czy ubranka, czy odwiedziny...mam
          nadzieję, że mąż będzie mógł tutaj jak najszybciej przyjechać.
          Swoją drogą lepiej, że to się stało na miejscu, że trafiła do najlepszego pod
          względem sprzętu szpitala w Krakowie, oni mają tam duże doświadczenie z
          wcześniakami.
          I też oczywiście będę się modlić.
    • nata76 Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 11.11.05, 10:53
      JA z wlkp.,niestety,ale myślę o dziewczynie....Eleanor,czy możesz napisac ,co
      u niej i maleństwa?
      pozdrawiam,nata
      • milena1 Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 11.11.05, 11:12
        Z tego co wiem maluszek waży kilo trzysta, mamę mają wypisać w poniedziałek no
        w tej chwili najważniejsze jest aby pomóc w znalezieniu jakiegoś lokum
        niedrogiego dla niej do czasu gdy dzidziuś podrośnie i będzie mógł opuścić
        klinikę. Popytajcie, może któraś wie o jakimś mieszkaniu.
        Na weekend mieli przyjechać Jej rodzice przywieźć rzeczy osobiste, teraz
        najważniejsze jest to mieszkanie.
        • kasiask Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 11.11.05, 11:15
          To teraz po cc tak szybko wypisują????? Dawniej trzymali tydzień.
    • marzek2 Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 11.11.05, 11:51
      Milena, ale czy to kwestia mieszkania do wynajęcia, czy mieszkania u kogoś za
      drobną opłatą, chcę wiedzieć gdy będę pytać... I zamieszczę tą historią na
      innych forach, na pewno dziewczyny coś pomogą...
      • eleanorrigby Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 11.11.05, 12:00
        Dzisiaj po południu będę w Klinice,dowiem się wszystkiego i napiszę.O
        mieszkaniu już wiem,też pytam wśród znajomych,może mogłaby pomóc
        ambasada.Podobno w Krakowie jakieś siostry zakonne prowadza hotelik,czy ktoś
        coś o tym słyszał?
        Co do innej pomocy-rzeczy osobiste mają przywieźć Magyar rodzice,a mamaanieli
        obiecała wysłać ubranka dla maluszka.
        Kasia
        • kasiask Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 11.11.05, 12:20
          Ja też mogę dołóżyć kilka ubranek. Mam akurat takie małe, które na mojego
          Maksia chyba nie będą, bo na usg wyszło, że już waży 3300 g. Powiedz gdzie i
          jak , to doniose, a na Kopernika będę we wtorek na kolejnym ktg.
          • eleanorrigby Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 11.11.05, 19:59
            Córeczka Magyar ma się jak na razie dobrze,je mleko mamy (odciągane),sama
            oddycha.Udało mi się znaleźć mieszkanie.Magyar jest jeszcze obolała po
            cięciu,więc być może będzie potrzeba zorganizowania jakiegoś transportu do i z
            kliniki,przynajmniej przez kilka pierwszych dni.Siostry na oddziale nie mowią
            po angielsku,więc Magyar ma problem z dowiadywaniem się o stan dziecka i swój
            własny.Jeśli ktoś mógłby zajrzeć do Kliniki jutro,byloby fajnie-ja mogę dopiero
            w niedzielę.
            Kasiu (kasiask),jeśli możesz,to wyślij mi swój nr tel.na priv,chcialabym Cię
            troszkę wypytać o cc-bo zdaje się już miałaś?
            Kasia
            PS.Malutka ma na imię Wiktoria
            • marzek2 Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 11.11.05, 20:15
              Kasiu! Ja też miałam 3 cc! I chętnie służę wszelkimi informacjami. Podam Ci mój
              nr na Twój priv gazetowy.
    • kasiask Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 11.11.05, 20:11
      Napisałam Ci numer telefonu na priv.
      • eleanorrigby Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 11.11.05, 20:26
        Wielkie dzięki.
        Do mojej znajomej nadchodzą maile z podziękowaniami z Węgier,ninijeszym
        przekazuję wszystkim,którzy okazują zainteresowanie i wsparcie,także w modlitwie
        Pozdrawiam
        Kasia
        • akve Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 11.11.05, 21:23
          Jeżeli nic sie nie zmieni będe się starała wpaść do M. jutro.
          Mam nadzieję,ze się uda .
          Kasia,muszę wiedzieć gdzie iść.
          To się pewnie zdzwonimy smile
          • eleanorrigby Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 11.11.05, 21:31
            Możemy się zdzwonić i napiszę Ci też na priv
            • mamaanieli do eleanorrigghby 14.11.05, 11:03
              Dzis wysyłam ciuszki - chyba 4 kaftaniki, 9 par śpioszków (głównie pajace), ze
              3 lub 4 body, dwie czapeczki (b. cienkie). Reszte oddałam, więc może ktoś by
              jeszcze coś dorzucił? Wydaje mi się, że maleńkie body, czapeczki i rekawiczki
              by się przydały. Pozdrawiam i trzymam za dzieciaczka kciuki. AGATA
              • rhynox nie pomoge, ale sle slowa otuchy 14.11.05, 11:37

                a poza tym to cala akcja godna pochwaly. Az sie czlowiekowi lepiej na sercu
                robi jak czyta takie cieple posty.
                • kasiask Do kogo z tymi ciuszkami?? 14.11.05, 12:00
                  Ciuszki mam. Będę jutro na Kopernika. Co dalej???
                  • andaba eleanorrigby, co z dzieciątkiem? 14.11.05, 12:24

    • utka Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 14.11.05, 13:20
      moze tez jakos moge pomoc - mam 3 malutkie pajacyki, juz pozyczalam
      wczesniaczkowi kolezanki ale sa jeszcze w dobrym stanie.
      28 tydzien i 1300 g to calkiem sporo - cora kolezanki urodzila sie w 26,5, ma
      juz poltora roku i jest okazem zdrowia.

      Mam czas po 15 - od jutra - moze moge sie z kims do szpitala zabrac czy jakos
      inaczej spotkac, bo przypuszczam, ze do szpitala do wczesniakow obcych nie
      wpuszczaja

      pozdrawiam
      goska
      • eleanorrigby Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 14.11.05, 17:51
        Malutka na razie ma się dobrze,ale jej mama chyba złapała jakąś infekcję,bo
        kaszle i trochę gorączkuje.Mimo to dzisiaj ją wypisali.Teraz przez ok. 2
        tygodnie będzie mieszkać blisko kliniki i będzie z nią jej mama,potem będzie
        sama i przeniesie się dalej,ale taniej.Jak tylko się czegoś dowiem nowego o
        małej Wiktorii,to oczywiście napiszę.Niestety to nie są dokładne wiadomości,bo
        lekarze obcej osobie nic nie powiedzą,a Magyar nie wszystko rozumie.Na
        szczęscie koleżanka Mileny1,z pochodzenia Węgierka,pomaga załatwiać sprawy
        urzędowe,wypełniać papierzyska itp.
        Jeśli ktoś ma niepotrzebne malutkie ubranka,to najlepiej do mnie,namiary
        wysyłam na priv.
        Mamoanieli,bardzo dziękuję,jak tylko odbiorę paczkę,to zaniosę Magyar.
        Utka,jeszcze nie wiem,w jakich godzinach Magyar będzie w klinice i kiedy bede
        się z nią widziała,dam znać jak się dowiem
        Kasiask,jesteśmy umówione,trzymam kciuki!!!
        Dziękuje wszystkim i proszę o ciepłe myśli
        Kasia
        • milena1 Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 15.11.05, 12:25
          Cześć, dziś dzwoniła do mnie moja znajoma, nasza Węgierka jest z mamą, podobno
          psychicznie czuje się bardzo dobrze, na razie lokum mają ale niezbyt tanie
          (150zł/dzień), na razie zastanawiają się nad długością pobytu w Polsce a
          transportem na Węgry, podobno mogą wypisać dzieciaczka gdy waga przekroczy 2 kg.
          W sprawach urzędowych poza moją znajomą pomaga konsul więc chyba o formalności
          można być spokojnym. Nadal aktualna sprawa z tańszym lokum.
          Dziewczyna jest bardzo zadowolona z opieki na klinice.
          Pozdrawiam
          • eleanorrigby Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 15.11.05, 13:17
            Jest lokum,u córki moich znajomych,tam nie musiałaby nic płacić,rozmawiałyśmy o
            tym i Magyar mówiła,ze narazie,dopóki się nie pozbiera po cięciu woli mieszkać
            bliżej kliniki-łatwiej jej odwiedzać malutką.Jak tylko będzie miała siłę,może
            się tam przenieść-ma mój telefon.Wcześniaczki wypisują faktycznie z wagą ok.2kg
            i kiedy samodzielnie jedzą i oddychają.Niestety żaden lekarz nie jest w stanie
            przewidzieć,kiedy to nastąpi-oby jak naszybciej.
            Pozdrawiam
            Kasia
            • utka Re: Jesteśmy pilnie potrzebne!!! 15.11.05, 14:07
              Mam nadzieje, ze za miesiac (z malym haczkiem moze) mama wegierka bedzie juz
              tulic swa coreczke. Jesli malutka bedzie dobrze jadla i nie przyplata sie do
              niej zadna infekcja, to na pewno w 5-7 tygodni dobije do 2 kg.

              pozdrawiam mloda mame i Was wszystkie
              gdybym sie mogla przydac na cos ...
    • utka Jak sie maja 22.11.05, 11:18
      mama wegierka i jej malenstwo,

      eleonorrigby - czy one potrzebuuja jeszcze jakies ciuszki, nie wyslalas mi
      zadnego adresu. Poacuje w centrum (na Kanoniczej) wiec jesli tamtedu
      przechodzisz, to jesli sprawa nadal aktualna moglybysmy sie spotkac kiedys.
      pozdrawiam serdecznie
    • eleanorrigby Re: Spieszę donieść 30.11.05, 20:27
      ..że wszystko zmierza ku dobremu.Magyar czuje się coraz lepiej,malutka
      przybiera na wadze.Jest z nimi jeszcze mama Magyar,a ma przyjechać mąż.Wielkie
      podziękowania za ubranka (od mamyanieli),modlitwy i wianuszek adwentowy.Nie
      pisałam wcześniej,bo nie miałyśmy przez chwilę kontaktu,ja niestety musiałam
      troszkę poleżeć w domu,ale teraz jest już OK i będę mogła coś napisać częściej
      i dokładniej.
      Kasia
      • kasiask Re: Spieszę donieść 01.12.05, 08:46
        Kasia!!
        Napisz mi na priva telefon do Ciebie!!!
        • eleanorrigby Re: Spieszę donieść 01.12.05, 10:52
          Już wysłałam
          • mamaanieli Re: Spieszę donieść 14.12.05, 20:39
            Co u MAgyar?
      • akve Re: co u Magyar? 12.01.06, 15:34
        Co u "naszej" wegierki i jej córeczki?
        Kasia, zapomniałam Cię ostatnio zapytać.
        Napisz na forum,pewnie dziewczyny tez chca wiedzieć.
        • eleanorrigby Re: co u Magyar? 13.01.06, 20:19
          Magyar jest juz u siebie,w Budapeszcie,razem z Viki,która też już wyszła do
          domku.Pisze,że na pewno będzie do Polski wracać,także żeby spotkać się z
          tymi,którzy pomagali jej w tym trudnym okresie.Mam nadzieję,że nie wybierze
          się,jeśli będzie w ciąży wink)
          Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka