Stawiam problem i oczekuję inspiracji i porad
Niedługo się przeprowadzam i jestem na etapie decyzji
kolorystyczno-aranżacyjnych. Mam trójkę dzieci, które szczęśliwie na nowym
mieszkaniu będą w 2 pokojach, dziewczynki razem i maluch junior osobno.
Dziewczynki mają po 4 i 6 lat i generalnie lubią wszystko co różowe i
dziewczęce

W związku z tym zamarzył mi się dla nich taki miły, nie
przesłodzony, aczkolwiek dziewczęcy pokoik. Ich przyszły pokój ma kształt
prostokąta, dwa okna, pokój parterowy, raczej ciemnawy z tego powodu troszkę.
Całą jedną ścianę zajmuje duża szafa wnękowa, już gotowa, którą zamierzam
wykorzystać na upchanie zabawek, ubranek itp. Brakuje im chyba jakiegoś regału
na książki i biurka dla starszej, która zaczyna zerówkę. Jedynym sprzętem,
który zabieramy dla nich ze starego mieszkania jest piętrowe łóżko z jasnego
drewna, takie z Ikei, na którym są narzuty takie w kremowo-żółte z drobnymi
różyczkami, których raczej nie będę zmieniać. W pokoju są dwa okna i myślę, że
dekoracja tych okien może nadać ton całemu pokojowi.
W jakim stylu dokupić te meble (regał, biurko), żeby pokoik był taki "lekki"
ale nie przesłodzony? Jakie materiały wybrać na zasłony, jakie firanki?
I pokój juniora, który ma dopiero 1,5 roku ale i tak jest bardzo męski

Na
razie z mebli to ma łóżeczko i komódkę z Black Red White. Doradzacie dokupić
mu coś z serii, z której jest komódka? W jakiej tonacji zrobić pokój
chłopięcy? Mamy niebieskie krzesełka z serii Mamut, te z Ikei, jaki dokupić
stoliczek do tego?
Liczę na Waszą kreatywność