Dodaj do ulubionych

Opinia innych

25.08.06, 13:58
Czy Was tez drogie mamy spotykają nieprzyjemne opinie od znajomych czy
sąsiadów. Mnie jedna sąsiadka doslownie powiedziala ze nie myślę tym co trzeba
i takie tam. Moj maz jest bardzo podatny na opinie ludzi, a w tych czasach i w
moim srodowisku dwoje dzieci to maximum, wiecej to prawie patologia
Obserwuj wątek
    • nata76 Re: Opinia innych 25.08.06, 17:42
      Kruszynko, na forum było już kilka watków o tym,co ludzie mówią i myślą o
      Wielodzietnych,albo czego to sie można nasłuchac...Radzę sie nie
      przejmowac,albo lubowac sie w wymyslaniu ripost,np.
      sasiadka:ma pani dwie córy,to kiedy synek?(z tym wscipsko-ironicznym usmiechem)
      ja:za osiem miesięcy...
      onasadjapa jej sie otwarła,ale pochwili) a...jak bedzie córka?
      ja:to bedziemy do skutku próbować
      ona: (cisza)
      • wartburga hehehe 25.08.06, 19:49
        ale sie usmialam...
        • mamaanieli Re: hehehe 25.08.06, 20:52
          Starsza, elegancka damulka w parku z jedynaczym wnukiem. Ja w zaawansowanej
          ciąży, a Anielka i Julek latają po skwerku z mężem. Damulka: "Pani w trzeciej
          ciążY?" Ja; "tak, jak widać", Danulka: "POdziwiam, taka młoda dziewczyna...".
          Damulka odchodzi, podchodzi mąż i mówi: "szkoda, że nie powiedziałaś, że dwoje
          z pierwszego małżeństwa w domu zostały"smile
          • kalafior_tez_kwiat Re: hehehe 26.08.06, 12:50
            Wasze riposty są świetne... ja się jeszcze nie nauczyłam odgryzać, ale może
            dlatego, że jeszcze nie widać tak bardzo brzuchola i też nie dogryzają jeszcze
            tak bardzo...
            Najsmutniejsze są docinki najbliższych na które nie umiem zupełnie i chyba nie
            chcę odpowiadać...
            • kalpa Re: hehehe 26.08.06, 22:59
              Dla odmiany pozytywny komentarz do kolezanki, która wyglada jak 15 latka, a ma
              30 na karku
              "Pani taka młodzutka i ma juz trójeczkę?" pyta starszy pan w parku
              Tak, odpowiada kolezanka i śmiało wypina brzuszek
              "o, to i czwarte bedzie pani mieć?"
              Tak, już niedługo.
              " No tak, taką śliczną mamę to dzieci wybierają sobie od razu, gdybym mógł
              jeszcze raz się urodzić, to napewno wybrałbym panią. Takie kobiety powinny mieć
              dużo dzieci, bo u takich mam dzieci mają dobrze i są szczęśliwe"
              Miłe prawda?
              kalpa
              • mamaanieli Re: hehehe 27.08.06, 10:26
                super! ja niestety z takim panem się nie spotkałam. Najmilsze komentarze to
                typu "wspaniała rodzinka", "śliczne dzieci" - no ale to od znajomych. Natomiast
                z tych "milszych" do mnie... "paaaani ma trójeczkę? a nie wygląda paaani"wink
              • mamamonika Re: hehehe 31.08.06, 18:00
                Ja miałam mnóstwo podobnie miłych komentarzy smile
                Przyznam, że w czwartej ciąży sama podświadomie się wstydziłam
                swojej "wielodzietności" (najmłodsza dwójka to niespodzianki-przytulanki),
                otoczenie za to nas podziwiało i komentowało bardzo sympatycznie. Tez na
                zasadzie - fajni rodzice, ładne dzieci - prosimy o jeszcze wink Do łóżka mi nikt
                nie zaglądał, chyba, że poza moją obecnością. Ale nie sądzę
                Albo - ja też bym chciał/chciała conajmniej trójeczkę... Tylko na chceniu się
                kończy najczęściej wink
    • mama_kasia Re: Opinia innych 27.08.06, 14:04
      Od znajomej mamy z podwórka usłyszałam:
      - Pani powinna więcej dzieci urodzić, bo wszystkie takie ładne smile

      Ale znajoma mama sama ma troje smile

      Przykrych uwag nie słyszałam albo już ich nie pamiętam.
    • barbegazi Re: Opinia innych 19.10.06, 00:37
      Gdy byłam w ciąży z trzecim dzieckiem dosłownie spotykały mnie na ulicy
      kondolencje jak uśmiechnięta pchałam wózek z małym Wojtusiem a za rączkę obok
      szedł Szymek. Wszyscy normalnie mi współczuli i od razu "jak to mi ciężko
      będzie" i w ogóle.Nikt nie powiedział czegoś w stylu "Ale fajnie, gratuluje...
      itp". Ale na ok miesiąc przed porodem, ja juz strasznie gruba ide z moimi
      synkami i zagaduje mnie jakis obcokrajowiec - po urodzie sądzę że chyba Cygan
      albo Arab i łamaną polszczyzną pyta czy to moje trzecie dziecko. Ja na to że
      tak. A on "Super!Gratuluje! Ale najlepiej tak pięcioro albo sześcioro."
      No i wychodzi że Polacy mają jakąś dziwną mentalność jeśli chodzi o rodziny
      wielodzietne...
      Rozweselił mnie ten pan.
      • justinka_27 Re: Opinia innych 19.10.06, 18:32
        Mnie już dawno nie zdarzyło się słyszeć żadnego komentarza smile W każdym razie
        nie wprost do mnie. Na początku jak dzieci zaczęły chodzić do szkoły,
        przedszkola nieraz padało pytanie jak ja sobie radzę, ewentualnie podziw, że
        sobie radzę. Teraz chyba otoczenie i rodzina poprostu przywykli, nikt nie
        dogaduje, nie komentuje. Ale bywały, oj bywały... kiedy jechałam rodzić 4
        dziecię pani z karetki spytała czy to pierwszy poród, oświeciłam który i pani
        spytała ile jeszcze będzie. Odparłam iż zawsze twierdzę, że to ostatnie smile Po
        porodzie położna delikatnie zasugerowała, że może by jakaś antykoncepcja, bo
        chyba już wystarczy??? Starsza pani na ulicy, która co prawda nie skomentowała,
        ale na widok naszej rodzinki w komplecie aż przystanęła, żeby się dobrze
        przyjrzeć, a oczy zrobiły jej się jak pięciozłotówki. Przystanęłam wtedy i ja i
        zrobiłam oczy wielkości pięciozłotówek wgapiając się w ową panią - uciekła tongue_out
        Pani doktor, która zamiast zajmować się moimi ogromnymi, obolałymi migdałami
        przeprowadzała wywiad ile dzieci, jakie warunki, jaki dochód i ofkors pytanko
        czy aby o środkach anty słyszałam.
        Teraz czasem zdarzy się, że nowo poznana osoba słysząc, że mam 5 złapie się za
        głowę i spyta jak sobie radzę, ale na odpowiedzi szczerej wg. mnie, że świetnie
        temat się kończy.
        Miłe komenty też się zdarzały smile Np. stwierdzenie sąsiadki, że co jedno to
        ładniejsze big_grin albo kiedy byłam z najmłodszym w szpitalu, stwierdzenie koleżanki
        z sali, że podziwia mnie, bo dzieci ładne i zadbane, widać że sobie radzę z
        ogarnięciem wszystkiego, a jeszcze znajduję czas na zadbanie o siebie i wcale
        nie wyglądam jak zarobiona po uszy matka gromadki big_grin big_grin big_grin
    • poleczka2 Re: Opinia innych 19.10.06, 23:47
      Jestem silną osobowością więc opinie innych mnie nie interesują ale też nigdy
      nie spotkałam się z jakimiś bardzo negatywnymi opiniami (mam też tylko trójkę),
      raczej ze współczuciem gdzie ludzie mi współczują takiej ilości dzieci.
    • michalinka75 Re: Opinia innych 23.10.06, 21:24
      Mnie raczej nieprzyjemne opinie nie spotykają, ale to może dlatego, że zawsze
      głośno wszem i wobec, mówilismy, że chcemy mieć troje dzieci (przynajmniej), a
      że finansowo jako tako sobie radzimy, to w sumie nikt się nie czepia. Jedyną
      osoba, która nie mogła zrozumieć mojej i męża decyzji o kolejnym dziecku, była
      moja mama. Ja jestem jedynaczka, więc dla niej wychowanie trójki to jakaś
      abstrakcja, własciwie tylko jej komentarze mnie bolały...Bardzo lubię
      natomiast, jak ktoś mnie poznaje, a później dowiaduje się, że mam trzech synów
      i nadziwić się nie może,że tak młodo wyglądam i szczupła jestem itd., i w ogóle
      nie wyglądam na tyle (!) dzieci....jak ja się wtedy szeroko uśmiecham...smile
      • niuniagda Re: Opinia innych 25.10.06, 20:37
        Witam.Jestem jak najbardziej rodziną wielodzietną, mam już w domku wspaniałą
        czwóreczkę trzech synków i córcię.Niestety tydzień temu poroniłam w 7 tyg piąte
        dzieciątko.Uwierz mi najbardziej bolesny komentarz dostałam od własnej
        matki."Dzięki Bogu że poszło"....Ogólnie nic mnie nie interesuje co ktoś mówi o
        mnie i o dzieciech chociaż czasem boli
        • michalinka75 Tak mi przykro...:-( 26.10.06, 22:03
          Najgorsze jest to, że słowa najbliższej osoby, zamiast dodać otuchy, potrafią
          zranić jak żadne inne...
        • mamajudo Re: Opinia innych 27.10.06, 10:08
          Straszne... Nie jestem w stanie sobie wyobrazić,
          że ktoś może powiedzieć takie słowa w takiej chwili.
          A najgorsze, że to własna matka sad
          Bardzo Ci współczuję!
          • niuniagda Re: Opinia innych 27.10.06, 20:59
            Fakt bliskie osoby potrafią zranić najbardziej...Każdy z nas jest tylko
            człowiekiem i popełnia błędy.Wiem że choć mam 30 lat moja Mama boi się o mnie,
            może to dlatego tak zareagowała.Wiem że myśli iż jestem za młoda żeby mieć tyle
            dzieci.Chociaż ja wcale tak nie uważam, zawsze chciałam mieć dużą rodzinę, ale
            ona myślała że będę robić karierę, zarabiać pieniądze itd...Nie rozumie że moją
            karierą są moje dzieci, dla nich mam motywację żeby się rozwijać,
            dokształcać.Jedno drugiemu nie przeszkadza, chociaż jest trochę ciężej.Ale jest
            dla kogo się starać.Dziękuję wam za słowa otuchy.Bardzo były mi
            potrzebne.Pozdrawiam
            • bazylia_am Re: Opinia innych 07.11.06, 15:49
              Ja mam wprawdzie tylko dwie córki (na razie), ale pamiętam krytykę najbliższych
              gdy zaszłam w ciążę w wieku 20 lat. To było bardzo bolesne...

              Przyjaźnimy się z dwiema wielodzietnymi rodzinami, koleżanka spodziewa się
              czwartego dzieciątka i widzę, że jest jej bardzo przykro słysząc komentarze
              sąsiadów. Najgorszy był w stylu, że trzeba być nienormalnym albo nawiedzonym
              żeby mieć tyle dzieci! Albo, że są patologiczną rodziną.
              Przyznam, że często mam ochotę coś powiedzieć tym babskom, ale nie wiem czy
              mogę się wtrącać. Znajoma i Jej mąż są bardzo wrażliwymi osobami i nie szukają
              zwady z innymi.
              Postaram się podsunąć im kilka Waszych ripost smile

              • nat78 Re: Opinia innych 22.11.06, 11:29
                Komentarze bywają różne, niestety często krytyczne i niegrzeczne, ale czasem też
                miłe. Ostatnio akurat trafiły mi się te lepsze. Najpierw usłyszałam od naszej
                pediatry, że ona bardzo lubi moje dzieci, że nam zazdrości i że uważa, że tak
                właśnie powinny wyglądać rodziny. A kilka dni później spotkało nas sympatyczne
                zdarzenie na... cmentarzu. Byliśmy z całą czwórką na grobie mojej Babci. Mąż
                kupował znicze i w roztargnieniu zapomniał zapłacić. Przeszliśmy sto metrów i
                wtedy się zreflektował, że przecież nie dał pieniędzy. Wrócił i usłyszał jak
                sprzedawczyni mówi do swojego kolegi: "Widzisz, mówiłam, że jak ktoś ma 4 dzieci
                to na pewno jest uczciwy i pieniądze odda".
    • rycerzowa Re: Opinia innych 08.11.06, 09:24
      Pocieszę was - opinia ludzi się zmienia, gdy dzieci dorastają.
      Gdy dzieci są małe, gdy rodzą się kolejne, te współczujące uwagi otocznia
      potrafią wyprowadzić z równowagi, szczególnie gdy się ma dobre warunki do
      wychowania dzieci.

      Ale gdy to najmłodsze przekroczy 10-ty rok życia - wszystko się zmienia, ludzie
      zaczynają otwarcie podziwiać i zazdrościć.

      Pewnie to jest takie pierwotne, prymitywnie naturalne uczucie.
      Rodzice z gromadką maluchów są w razie niebezpieczeństwa bezradni, ani się
      bronić, ani uciekać.
      Natomiast rodzice otoczeni "bandą" nastolatków i starszych - no, to budzi
      respekt! Nikt im nie podskoczy. Kimże wobec nich są sąsiedzi z jedynakiem?

      Żyjemy w XXI wieku, ale ludzkie instynkty pozostały niezmienione.
    • barbegazi Re: Opinia innych 08.11.06, 22:25
      A ja byłam ostatnio w pomocy społecznej po to becikowe. Wychodzę stamtad z
      moją trójeczką i słyszę jak wychodzący za mną pan mówi: "To wszystko pani? Tyle
      dzieci w takich czasach?! A chłop chociaż pracę ma?". Bez komentarza... Co mu
      będę tłumaczyć...
    • turczynka5 Re: Opinia innych 15.11.06, 11:12
      no nie da się powiedzieć nie,najbardziej na przyklad denerwuje mnie jak z kims
      rozmawiam np w parku,czy tam w jakim kolwiek miejscu i wszysko jest dobrze do
      czasu gdy moje dzieci podchodzą do nas po kolei,wpierw je liczą ,potem cisza a
      na końcu pytanie to wszystkie pani?w oczach danej osoby widać wielkie
      zdziwienie rozmowa się urywa a ja przedstawiam wszyskie moje skarby po kolei z
      usmiechem i dumą.więdz dana osoba nie wiedząc co powiedzieć dodaje na
      zakonczenie rozmowy pięciu chłopców-przydała by się pani jeszcze dziewczynka.to
      tak ogólnie piszę na ten temat bo przykrosci z tego powodu że mam tyle dzieci
      zaznałam bardzo wiele,nie da się tu wszystkiego opisać.chłopcy chodzą teraz do
      szkoły i wierzcie mi że jestem z nich bardzo dumna,głowę nosze do góry a w domu
      zawsze jest gwarno i wesolo.pozdrawiam wszystkie mamy .jak macie jakies pytania
      to piszcie chętnie pomogę.
      • zojkaojka Re: Opinia innych 21.11.06, 00:33
        A ja właściwie często słyszę zachwyty i pochwały , a nawet prośbę o więcej bo
        takie śliczne i dobrze wychowane smile)))))))))Ale równocześnie mam takie nie miłe
        uczucie ,że za plecami to co innego mówi i myśli większość , ale może to taka
        moja fobiasmile. Ale więcej nie będzie i czasem bardzo się z tego cieszę , a
        czasem baaaardzo żałuję . Za to zawsze jestem zmęczona. I zpragniona
        wolności , beztroski...I może z tąd ta fobia , że sama widzę nie tylko
        pozytywy.
        • zojkaojka Re: Opinia innych 21.11.06, 00:35
          Umknęło mi zdanie w powyższym .Mam 30 lat i 4 dzieci.
    • mamusiewa Re: Opinia innych 12.12.06, 18:26
      Spodziewam się czwartego dziecka, a jestem lekarzem. Wszyscy się dziwią, że nie
      wiem jak to zrobić, żeby nie miec tyle dzieci, trochę dziwnie patrzą na mnie
      koledzy po fachu. Na szczęście rodzina jest z tradycjami, moje dzieci mają już
      kilkanaście małych kuzynów, a kolejne w drzodze. To duże wsparcie
    • kaakaa Re: Opinia innych 14.12.06, 21:29
      Drogie mamy wielodzietne!
      Czytam sobie o tym, ile przykrości doświadczacie od ludzi (tu i w temacie o
      komentarzach) i szlag mnie trafia. Co za totalny brak wyczucia i tolerancji dla
      czyjegoś innego sposób na życie.
      Ja mam trzech synków i (na szczęście) spotykam się głównie z bardzo pozytywnymi
      komentarzami. Nie raz jestem zaskoczona, gdy jakaś pani w sklepie, czy
      przychodni stwierdzi coś w stylu: "jak to miło, że się pani zdecydowała na
      więcej dzieci, bo teraz to mało kto chce mieć więcej niż dwójkę". Przyznaję, że
      przyjemnie mi słyszeć takie słowa.
      Także moi rodzice, choć mieli tylko mnie i brata i żadną mocą nie dali się
      namówić na dodatkowe rodzeństwo, są bardzo pozytywnie nastawieni do naszej
      wielodzietności. Nie ukrywam, że jest to dla mnie wielkim wsparciem. Byłam
      ogromnie dumna z mojego taty, gdy na pytanie mojej wścibskiej koleżanki, czy
      moja trzecia ciąża była wpadką, odpowiedział, że z tego co mu wiadomo to planuję
      jeszcze większą rodzinę (choć nigdy o tym nie rozmawialiśmy). Koleżanka została
      z opadem szczęki.
      Bardzo się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się, że mój brat (póko co, jeszcze
      kawaler) marzy o trójce dzieci. Generalnie staram się wspierać i dopingować
      wszystkich mających "wielodzietne" plany. Miło spotkać kogoś, kto ma podobny
      pomysł na życie.
      Życzę wszystkim odporności na ludzką bezmyślność i bezduszność.
      • ola_mi81 Re: Opinia innych 15.12.06, 14:15
        Podczytuje z ukrycia ( bezprawniesmile bo mam 1 dziecko,a czytam dlatego,że moim
        ideałem tez jest wielodzietna rodzinka. Nie ukrywam,że mnie równiez przeraża
        brak tolerancji otoczenia, te przykre docinki, ale myslę sobie,że częśc z nich
        mówi to z powodu gdzieś skrywanej zazdrości,a częśc po prostu nie rozumie,że
        ktoś potrafi nade wszyystko kochać te swoje pociechy i chche tworzyć
        niekoniecznie ten ostatnio modny mode 2+1. Sama go póki co z róznych powodów
        tworze,ale nie wyobrażam sobie miec jedego dziecka...Dlatego Mamusie, bądżcie z
        siebie dumne,macie duże serca, bo obdarzyć odpowiedzialną miłościa kilkoro
        dzieciaczków to nie lada wyzwaniesmile
        serdecznie pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka