Dodaj do ulubionych

jedno chore, reszta zdrowa

03.12.07, 09:29
no, jak ta reszta jest duża, to nie ma kłopotu, ale u mnie trójka
przedszkolaków- jeden wymiotował cała noc, pozostała dwójka zdrowa,
mogliby iść do przedszkola- myslałam pół nocy jak to rozwiązać
technicznie i nic nie wymyśliłam- mąż wychodzi baaaardzo wcze snie,
chorego samego w domu nie zostawię (3 lata), ciągać go ze sobą do
przedszkola też nie mam sumienia

jak to robicie, zostawiacie zdrowych też z tym chorym, czy jest
jakieś wyjście?
Obserwuj wątek
    • asia889 Re: jedno chore, reszta zdrowa 03.12.07, 12:40
      U mnie była jeszcze opcja: mama chora, dzieci zdrowe wink. W patowych sytuacjach zostawiam towarzystwo w domu. I tak jak któreś jeszcze nie choruje to za dzień dwa już będzie chore.
      • grzalka Re: jedno chore, reszta zdrowa 03.12.07, 14:00
        asia889 napisała:

        > U mnie była jeszcze opcja: mama chora, dzieci zdrowe wink

        tę opcję przerabiałam 2 tygodnie temu, zostawiałam ich w domu, bo
        nie byłam w stanie ich wyszykować i dotransportować do przedszkola

        u mnie no właśnie wcale niekoniecznie jak jedno chore, to pozostałe
        też, wręcz przeciwnie, jedno choruje tydzień, a pozostałe zdrowe jak
        rzepy- nie wiem jak to logicznie wytłumaczyć
        • mamaanieli Re: jedno chore, reszta zdrowa 03.12.07, 17:01
          no ja kończę chorobę fajną, julek dziś zaczyna. zalożę się, że jak
          będzie konczyć, to załapie ją justyn a potem anielka. albo
          odwrotnie. mam nadizeję, że mąż się wyłamie. czasem mu się udajebig_grin
    • nordynka Re: jedno chore, reszta zdrowa 04.12.07, 08:45
      jak byli przedszkolakami to zostawialam w domu. Teraz to mam
      problem, bo szkolnego dziecka zostawic nie moge w domu (marta), a
      krzys chory, w domu jeszcze Wojtus i jak ja mam Marte odprowadzic do
      szkoly?? Przeciez nie zostawie chlopakow samych w domu, a Krzys ma
      zbyt wysoka goraczke zeby szedl ze mna... w konsekwencji Marta
      wyladowala ku swojemu niezadowoleniu wczesnie rano w swietlicy (maz
      ja odwiozl). Nie wiem, jak ja odbiore, chyba poprosze
      mame...Pozdrawiam, Ewa
    • annablazejczyk Re: jedno chore, reszta zdrowa 04.12.07, 17:11
      Jeśli nie mam z kim zostawić chorego dziecka (jednego z dwóch młodszych), to
      starszy - przedszkolak też nie idzie do przedszkola, Jeśli akurat sąsiadka
      litościwie nie posiedzi z mlodszymi a teściowa nie jest pod ręką.
    • fasolka99 Re: jedno chore, reszta zdrowa 05.12.07, 13:53
      U nas dziala opcja podwozenia - mam telefony do rodzicow i
      przedszkolnych, i szkolnych. I jak bardzo musze to dzwonie i
      zabieraja po drodze tez moje. Ja sie rewanzuje tym samym. Tak dziala
      szczegolnie szkola, bo szkolniaka w domu sie nie zostawi tylko
      dlatego, ze rodzenstwo chore...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka