hedonka
10.01.08, 12:57
z prośbą o radę, o pomoc, sama nie wiem...
ja się właśnie dowiedziałam, że będzie trzecia dziewczynka i jakoś mi z tym
smutno, bo chyba chciałam synka. Mam jednego. I mam poczucie, że jakoś łatwiej
mi go chować, niż dziewczyny, że mniej się go czepiam, mniej się przejmuję,
mniej o niego martwię. Z moją mamą nie miałam i nie mam dobrych układów i
czasem w kontakcie z córami czuję brak wzorca i bezradna jestem i zagubiona.
Jednocześnie nie wyobrażam sobie bez nich.
Głupio mi pisać to wszystko. Jasne, że wiem, że powinnam się cieszyć, że
zdrowe i już. No ale jak tu nie napiszę, to gdzie