Dodaj do ulubionych

Podzielna miłość...

10.05.08, 21:56
oczywiście każda z nas kocha wszystkie dzieci ta samą miłością .... ale .... czy nie jest tak, że któreś z dzieciaków kochacie bardziej???
Ja się przyznaję bez bicia, że Magdę (najstarszą) kocham bezgranicznie, mimo tego, że jest kapryśna, humorzasta, że płacze z byle powodu, że robi "sceny" przy wychodzeniu z domu,
Agnieszkę kocham miłością prostą, najczulszą, spokojną, cichą i no co tu dużo mówić kocham ją najbardziej.....
a Szymka........hmmmm nigdy nie pozwolę, żeby stała mu się krzywda, kocham go...... uwielbiam jak się śmieje......jak piszczy z radości, ale.... jego kocham inaczej niż Magdę i Agę .............. może nie mniej, ale w każdym razie inaczej
Obserwuj wątek
    • anna_sla Re: Podzielna miłość... 10.05.08, 23:31
      wydaje mi się, że Bartusia, ale tylko ciut bardziej i to o tyle ciut, że reszta
      nie zauważa, nawet ja sama wink
    • asia889 Re: Podzielna miłość... 11.05.08, 08:47
      Przyznaję się, ja jestem zapatrzona w najmłodszą. Może to hormony zawiniły? Jest
      bardzo fajna, choć teraz strasznie psoci. Starszaki też są fajne, mądre i
      potrafią być urocze i każde z nich kocham na swój sposób.
    • mamahania2 Re: Podzielna miłość... 11.05.08, 14:21
      Ja kocham cala trojke oczywiscie ale Piotr(sredni)jest moim
      aniolkiem i prawdziwa pociecha.Czasem mam wyrzuty sumienia...Pewnie
      nieslusznie bo przeciez rowno nie zawsze znaczy sprawiedliwie.Czy
      jakos tam...Zreszta trudno ujac to w slowa.Byc moze starsza kocham
      inaczej bo wiecej wymagam a najmlodszego kocham inaczej bo jest
      jeszcze takim malym bezbronnym okruszkiem,ktory ciagle mnie
      najbardziej na swiecie potrzebuje?no a poza tym sredni jest teraz w
      najcudowniejszym wieku(ma 19 miesiecy) i pewnie dlatego tak to
      jest...
      • mama-zuzanki Re: Podzielna miłość... 11.05.08, 23:14
        Nie mniej nie więcej, ale na pewno każdego inaczej smile.
        Patryk - najstarszy to mądrala , fajnie z nim pogadać. Czasami mnie
        strasznie denerwuje, bo się,, stawia ‘’ale z drugiej strony to
        właśnie w nim kocham ,ma własne zdanie i potrafi go bronić.
        Wojtek - ,,mały człowiek o wielkim sercu’’ każdemu by pomógł , ma
        złote ręce i ogromną chęć do pracy (gorzej z nauką)
        Zuzka - nasza pieszczocha, zawróciła w głowie całej rodzinie.
        Długo wyczekiwana, jak na razie potrzebuje najwięcej mojej uwagi ale
        to z racji tego że ma dopiero 6m i ciągle wisi na cycu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka